Jeśli wierzyć informacjom ujawnianym stopniowo przez Jeana-Françoisa Dugasa, czyli głównego producenta nadchodzącego tytułu, powracający w kolejnej grze Adam Jensen może po prostu zamienić się w ducha. Przemykając w cieniu i co najwyżej obezwładniając przeciwników, nie pozostawi po sobie żadnego dostrzegalnego śladu, jeżeli tylko gracz umiejętnie nim pokieruje. Tyczy się to również konfrontacji z głównymi osobami dramatu, do których wcale nie musi dojść. W ostateczności, niepotrzebnemu przelewowi krwi zapobiegnie również odpowiednio poprowadzona rozmowa z bossem.
Producenci świadomie i w zgodzie z uwagami miłośników marki stawiają więc na pełną paletę możliwości przechodzenia gry. Nikt nie zabroni także nabywcom pobawić się w futurystycznego Rambo, najpierw strzelającego, potem zadającego pytania, chociaż rozgrywka mimo wszystko idzie bardziej w kierunku skradanki. Lokacje nie zostały jeszcze w pełni ukończone, ale na pewno zaoferują kilka odmiennych dróg do celu. Ukazanie akcji zaczerpnięto prosto z Human Revolution, z przełączaniem między FPP i TPP, doszlifowując pracę kamery. Przy dziele pracują w większości te same osoby.
WIDEODeus Ex: Mankind Divided TRAILER | PS4
Twórcy rozważają wprowadzenie opcji rozpoczęcia przygody od nowa z wszystkimi odblokowanymi już w trakcie jednokrotnego poznawania fabuły gadżetami oraz zestawami umiejętności. Na bank dostaniemy najwyższy poziom trudności, który przypomnieć ma nam o pierwszym Deus Ex. Miłośnikom dobrej grafiki warto przy okazji wspomnieć, że Mankind Divided korzysta ze swojej własnej zaawansowanej technologii Dawn Engine, przystosowanej pod konsole obecnej generacji i mocarne PC. Produkt skorzysta z dobrodziejstw DirectX 12, a także osobnych rozwiązań AMD, typu TressFX. Dzięki temu ma dać odbiorcom mroczną, efektowną, fotorealistyczną wizję przyszłości.