r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Polskie dobre programy: wywiad z twórcami Kurska

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Wczoraj informowaliśmy Was o nowej produkcji studia Jujubee, które wywołało spore kontrowersje wśród rosyjskich Internautów. Gra poruszająca kwestię katastrofy rosyjskiego okrętu podwodnego Kursk wywołała wśród części Rosjan słowa krytyki. Pomysł stworzenia takiej gry został między innymi porównany do poruszania kwestii zamachów z 11 września czy zbrodni katyńskiej.

Dziś publikujemy wywiad, którego udzielił dyrektor Jujubee, Michał Stępień. Oprócz informacji o rozgrywce porusza on także kwestię kontrowersji wywołanych przez Kursk.

W tytule filmu promocyjnego znajduje się odniesienie do gier survivalowych. Tworzenie ich w naszym kraju to ostatnio dość powszechna praktyka. Dlaczego według Was tak jest i skąd pomysł aby kultywować tę modę?

r   e   k   l   a   m   a

Ciężko nam wypowiadać się za innych i szczerze mówiąc nie chodziło nam o to by podążać za modą. Chcieliśmy zrobić grę bazującą na prawdziwych wydarzeniach gdyż uznaliśmy, że to już moment, w którym gry mogą poruszać poważne tematy i konkurować chociażby z filmami. Przypadek Kurska wydał nam się interesujący z wielu względów – z jednej strony same okoliczności katastrofy wciąż wzbudzają wiele kontrowersji, z drugiej zaś okręty podwodne są na swój sposób fascynujące i pływanie na nich wymaga olbrzymiej odwagi. Sądzimy, że za pomocą takiej gry można w jakimś drobnym stopniu oddać to, czego zdecydowana większość z nas nie będzie nigdy w stanie doświadczyć w prawdziwym życiu. Ponadto zaś historia Kurska jest fascynująca sama w sobie i na pewno warto ją opowiedzieć, bo wbrew pozorom na świecie nie jest szczegółowo znana. W naszym tytule z pewnością wątek przetrwania będzie silnie naznaczony, ale wynika to bardziej z samych okoliczności tej tragicznej katastrofy niż z chęci zrobienia gry survivalowej. Nam chodzi przede wszystkim o należyte opowiedzenie interesującej i trzymającej w napięciu historii.

Zapowiadacie grę jako przygodową, z elementami szpiegowskimi, grozy. A do tego wszystkiego jeszcze Rosja. Czy taka mieszanka nie będzie zbyt chaotyczna. Jak połączenie tych elementów będzie wpływało na rozgrywkę?

KURSK nie będzie tytułem opartym stricte na jednej mechanice, co za tym idzie rozgrywka faktycznie będzie zróżnicowana, ale na pewno nie chaotyczna. Przede wszystkim chcemy podzielić grę na umowne dwie części, tj. mniej więcej pierwsza połowa gry będzie związana z wątkiem szpiegowskim i tutaj znajdą się elementy przygodowe, czy mechaniki znane z gier skradankowych – gracz będzie mógł dość swobodnie poruszać się po okręcie, rozmawiać z członkami załogi, próbować włamać się do systemów czy zdobyć istotne dane, oczywiście tak by nie zostać przyłapanym na gorącym uczynku, druga zaś część będzie skoncentrowana na wydarzeniach po katastrofie. Wówczas rozgrywka będzie diametralnie inna i będzie oparta na wspomnianych elementach survivalowych – gracz będzie uciekał przed ogniem czy zalewającą pokład wodą, będzie zamykał włazy próbując odgrodzić resztę okrętu od żywiołu, będzie się przeciskał przez szczeliny, nurkował, często poruszając się w całkowitych ciemnościach rozświetlonych tylko światłem latarki, będzie szukał tlenu, którego zasoby będą ograniczone. Duży nacisk postawimy tu na atmosferę, budowanie napięcia dźwiękiem i obrazem, słowem chcemy by gracz się poczuł jakby faktycznie był wówczas na pokładzie Kurska.

Czy uruchomienie gry będzie możliwe na Linuksie?

Na chwilę obecną nie możemy tego potwierdzić w 100%, ale tak, są plany by w dniu premiery wersji na PC i Mac gra także wspierała ten system.

Urządzenia mobilne to coraz bardziej interesująca platforma do grania i macie z nią doświadczenie. Dlaczego w przypadku Kurska zdecydowaliście się na komputery i konsole?

Choć urządzenia mobilne rozwijają się w niesamowicie szybkim tempie, to jednak wciąż mają wiele ograniczeń technicznych, a my nie chcemy iść na żadne kompromisy jakościowe. Trzeba też pamiętać, że w przypadku gier mobilnych oczekiwania są nieco inne, mimo wszystko wciąż preferowane są tam produkcje po które można sięgnąć na chwilę, a duża część odbiorców, to wciąż gracze casualowi. My natomiast chcemy opowiedzieć poważną historię i oprawa audiowizualna będzie grać pierwsze skrzypce, bo środowisko gry musi być możliwie realistyczne. Mam wątpliwości czy na telefonie komórkowym czy tablecie może to być równie intensywne i klimatyczne przeżycie.

W jakim stopniu osadzenie akcji w kontekście katastrofy rosyjskiej łodzi podwodnej jest nastawione na wywołanie kontrowersji i zainteresowanie także rosyjskiej opinii publicznej?

Kontrowersją były same okoliczności katastrofy jak i to co się działo zaraz po niej. Ale nam nie chodzi ani o politykę, ani o robienie taniej sensacji. Oczywiście wiele osób szokuje, że gra może poruszać jakiś poważny, realny temat. Z drugiej strony takie same komentarze były w stosunku do filmów jeszcze niespełna 100 lat temu. Czasy się zmieniają, sposoby artystycznego wyrazu również. Gra daje nam większe możliwości przekazu, a także umożliwia graczom wejść głębiej w samą historię. Umówmy się – coraz mniej ludzi sięga po książki czy po prasę, a świat wokół nas nie staje się prostszy. Trzeba poruszać poważne i często kontrowersyjne kwestie, trzeba dyskutować. Gry dają nam jeszcze większą swobodę i mogą być doskonałym narzędziem do poruszania istotnych tematów. Dodajmy do tego, że w przypadku Kurska nie mieliśmy do czynienia ze zwykłą katastrofą. To był nuklearny okręt podwodny wyposażony w pociski jądrowe. Możemy takie tematy zamiatać pod dywan, albo zadawać sobie pytanie co by się stało, gdyby wskutek podobnej katastrofy doszło do jeszcze groźniejszych konsekwencji. Historia Kurska jest niezwykle intrygująca i ciekawa, na pewno warta opowiedzenia i jak najwięcej ludzi powinno ją poznać. Naszym zdaniem nadszedł już czas, żeby twórcy gier nie unikali trudnych tematów. Nie zapominajmy też, że były już produkcje o innych katastrofach, choćby tej w Czarnobylu, zaś wiele gier FPS osadzonych jest w środowisku realnych i często obecnych konfliktów, w których giną nie wojskowi, ale normalni i niewinni ludzie. Jakoś z tym nikt nigdy nie miał problemu. Na koniec dodam, że chcemy naprawdę rzetelnie i poważnie podejść do kwestii fabuły, to nie będzie gra nastawiona na akcję, nie będziemy opowiadać niestworzonych historii o zombie czy o zdarzeniach paranormalnych. To ma być tytuł skierowany do dojrzałych graczy, którzy poszukują ambitnych produkcji kładących duży nacisk na fabułę.

Jak Kursk prezentuje się od strony technicznej? Z jakiego korzystacie silnika i frameworków? Czy wykorzystujecie komercyjne zasoby?

Początkowo planowaliśmy rozwijać grę na silniku Unreal, ale w międzyczasie pojawiła się piąta odsłona silnika Unity, z którym jesteśmy bardzo dobrze zaznajomieni. Nasze wewnętrzne testy wykazały, że z jego pomocą da się osiągnąć już porównywalną jakość wizualną, tym samym z tej właśnie technologii korzystamy. Jeżeli zaś chodzi o zasoby, to całą zawartość staramy się tworzyć sami. Zależy nam na najwyższej jakości i mamy bardzo doświadczony team jeśli chodzi o grafikę 3D, dwóch współzałożycieli studia było odpowiedzialnych m.in. za oprawę graficzną Wiedźmina 2, więc jesteśmy przekonani, że jeśli chodzi o technikalia, to gracze nie będą mieli powodów do narzekań.

Dziękujemy za rozmowę.

Przed twórcami gry stoi nie lada wyzwanie. Muszą oni udowodnić, że gra komputerowa, kojarzona z reguły tylko i wyłącznie z rozrywką, może być ambitnym przejawem wypowiedzi artystycznej i przynosić interesujące doświadczenia na poziomie intelektualnym.

Niezależnie od efektów ich prac gra po premierze i tak zapewne wzbudzi żywą reakcję zarówno polskiej jak i rosyjskiej opinii publicznej. Konieczne będzie ogromne wyczucie w podejściu do tematu, który dla Rosjan jest przecież tragedią narodową. Takim wymogom będzie sprostać bardzo trudno. Jeżeli jednak się to uda, możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której polska gra komputerowa z pewnością odbije się szerokim echem poza branżą. Czy tak się stanie przekonamy się pod koniec przyszłego roku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.