r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Silna społeczność, comiesięczne zbiórki i 13 lat pracy. W końcu mamy Synfig Studio 1.0

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie. Po 13 latach pracy, licznych zbiórkach na IndieGoGo i Kickstarterze, otwarty program do tworzenia wektorowych, dwuwymiarowych animacji Synfig Studio dojrzał do symbolicznej wersji 1.0. Miłośnicy otwartoźródłowych programów mają powód do świętowania, ale w branży premiera przeszła bez echa.

Wiele osób słusznie zadaje sobie pytanie dlaczego wydanie pierwszej wersji programu do animacji zajęło aż 13 lat. Pierwszym otwartoźródłowym wydaniem był Synfig 0.61 i nawet teraz, gdy od lat twórca programu już się nim nie zajmuje, jego schemat oznaczania wersji został zachowany. Oczywiście po drodze było sporo godnych uwagi wydań i patrząc na rozwój programu można sądzić, że wersja 1.0 mogła się ukazać już kilka lat temu. Zespołem tworzącym go kieruje jednak powściągliwość.

Synfig powstał, gdy Robert Qattlebaum postanowił zrobić narzędzie, które zautomatyzuje tweening, czyli automatyczne generowanie dodatkowych klatek animacji między klatkami oznaczonymi jako kluczowe bez ręcznego rysowania. W 2004 roku Synfig był wykorzystywany w studiu animacji Roberta. Studio Voria wyprodukowało tylko jeden krótki, ale dobry film, który bardzo spodobał się publiczności podczas ComicConu 11 lat temu.

r   e   k   l   a   m   a

Studio i program na chwilę znalazły się w centrum uwagi. Robert jednak nie był w stanie samodzielnie go rozwijać i wprowadzić na rynek, zaczął więc szukać pomocy. Próbował nawet sprzedać Synfig firmie Apple. Eksperyment się nie powiódł i w myśl zasady, że lepiej żeby wszyscy mogli używać Synfiga niż żeby nikt nie miał do niego dostępu, latem 2005 roku Robert uwolnił kod źródłowy programu na licencji GPL. Los jednak spłatał mu figla – firma Apple zatrudniła go do pracy nad QuickTimem i CoreVideo. Od 2007 roku Robert już nie zajmuje się Synfigiem.

Zespół twórców Synfiga na bieżąco informował o zmianach. W wersji 1.0 znajdziemy już jednookienkowy interfejs, zbudowany z wykorzystaniem GTK+3. Na uwagę zasługuje także ukończony już system „kości”, pozwalający połączyć kształty postaci z wirtualnym szkieletem, który posłuży do wyznaczania ruchu kończyn oraz zniekształcenia. Sposoby na ich wykorzystanie oraz instrukcje można znaleźć na kanale Synfiga na YouTubie.

Zaawansowane zniekształcenia obrazu mogą wykorzystać szkielet dzięki nowej warstwie zniekształceń.

Pracę z obrazami rastrowymi znacznie ułatwi możliwość cięcia ich na kawałki, które potem można swobodnie animować, w sposób niedestruktywny. W każdej chwili można zmienić linie cięć i wrócić do punktu wyjścia.

W tej wersji programu pojawiła się także wstępna implementacja warstwy dźwiękowej, która może zawierać ścieżki z plików w formatach WAV, Ogg Vorbis lub MP3. Realizm animacji poprawi możliwość zastosowania modelowania fizyki. Już można skorzystać z podstawowej symulacji prostych zjawisk kinetycznych, w tym tarcia, przyspieszenia i ruchu harmonicznego. W najbliższym czasie materiały instruktażowe na stronie projektu zostaną zaktualizowane, by obejmować nowe funkcje.

Przyszłość Synfiga to optymalizacja renderowania i dobre wykorzystanie OpenGL. Po zakończeniu tego etapu rozwoju przyjdzie pora na ulepszenia interfejsu użytkownika. Ich ilość i poziom zaawansowania będzie zależeć niestety od tego, jak zajęty będzie Yu Chen – główny deweloper tej części. Na razie nie ma w planach kolejnych zbiórek na Kickstarterze. Chwilowo nie ma działających prototypów nowych funkcji, które można pokazać społeczności, a przy pracy z przyspieszeniem sprzętowym na różnych platformach przygotowanie ich będzie bardzo trudne i pełne pułapek.

To prawdopodobnie dobra decyzja. Ostatnie zbiórki nie kończyły się spektakularnym sukcesem, a w zasadzie ledwo udawało się osiągnąć wyznaczone cele. Nie ma w tym nic dziwnego – społeczność animatorów korzystających z Linuksa jest niewielka, a użytkownicy Windowsa i Maków mają o wiele lepsze i niedrogie opcje do wyboru. Oczywiście można wesprzeć projekt przez jego stronę, ale wygląda na to, że wciąż jest przede wszystkim eksperymentem i demonstracją siły otwartych programów.

Synfig Studio 1.0 można pobrać z naszej bazy programów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.