Przedstawiciele Microsoftu podczas prezentacji skupili się na rozwiązaniach popularnych i aktualnie stosowanych. Nic w tym dziwnego i nie można mieć do nich żalu za to, że nie wspomnieli o produkcie, który nigdy nie zdobył dużej popularności. Miejsce na pytania i odpowiedzi dotyczące innych kwestii znalazło się dopiero po konferencji, wtedy też zapytano o kwestię Windows RT. Co prawda Microsoft pracuje nad zaktualizowaną wersją dla urządzeń pracujących pod jego kontrolą, ale ich posiadacze będą mogli liczyć jedynie na częściową funkcjonalność oferowaną przez Windows 10. W przeciwieństwie do innych urządzeń, nie ma tu miejsca na jasną deklarację o pełnej aktualizacji. Czyżby więc czekała nas powtórka niechlubnej historii Windows Phone 7?
Windows RT zadebiutował w 2012 roku i miał być nieco prostszą wersją klasycznych okienek przygotowaną z myślą o urządzeniach ARM (np. tablety) i nieco mniej wymagających użytkownikach. Posiada on klasyczny pulpit, ale nie możemy zainstalować na nim żadnych aplikacji Win32. Użytkownik ma do dyspozycji dotykowy pakiet Office 2013 RT, może korzystać z zasobów sklepu Windows Store i instalować aplikacje przeznaczone dla interfejsu Modern. W przeciągu dwóch kolejnych lat na rynku pojawiło się kilka urządzeń korzystających z Windows RT jak tablety Surface, Surface 2 czy Nokia Lumia 2520. Niestety dla firmy, pomimo świetnego wykonania i dobrego wyposażenia nie zostały one przyjęte zbyt ciepło – tak producenci jak i użytkownicy stwierdzi bowiem, że tak ograniczony system raczej nie ma racji bytu (tym bardziej, że urządzenia były drogie) i lepszym wyborem są tablety hybrydowe. Problem zauważył i sam Microsoft, bo od jakiegoś czasu nie oferuje już nowych urządzeń z Windows RT. Rozwijana jest jedynie linia tabletów Surface Pro wyposażonych w procesory Intela i pełną wersję Windows, które otrzymają aktualizację do Dziesiątki.
Warto zaznaczyć, że jeszcze w październiku (a wcześniej w czerwcu i maju) spekulowano o nowych modelach podstawowych i edycjach Mini, ale jak widać, słuch po nich zaginął i nie wiadomo, czy premiera faktycznie dojdzie do skutku. Microsoft obecnie stara się stworzyć jeden system dla całej grupy urządzeń, ale nie wygląda na to, aby wersja RT i sprzęt z niej korzystający miały na tym skorzystać. O wiele bardziej prawdopodobny wariant to niewielka aktualizacja podobna do „protezy”, jaką było Windows Phone 7.8, a także stopniowe wycofywanie się ze wsparcia podstawowych wersji Surface. W przeciwieństwie do smartfonów firma może pozwolić sobie na taki krok, bo tablety te i tak nie znalazły dużego grona odbiorców.