r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wspomnienie po Larach Croft, czyli modelki, do których wzdychał świat

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Nie myślałem jakoś o tym, kiedy przechodziłem na początku roku zrestartowanego Tomb Raidera, ale gdy Crystal Dynamics tydzień temu ogłosiło odświeżoną graficznie wersję tego samego produktu, tylko przygotowywanego na konsole nowej generacji, zostałem nagle zalany przez falę ciepłych wspomnień, trochę zahaczających też jednak o smutek. Niemal wszystkie przygody starej Lary zaliczyłem i tak patrząc wstecz na te dobre, minione lata zatęskniłem chociażby za szukaniem informacji o kolejnych odsłonach serii w magazynach komputerowych. W końcu kto miał niegdyś Internet? Już zostawmy może w spokoju fakt, że kultowe czasopisma w ostatnim czasie masowo zniknęły z rynku. Przypomnijmy sobie to, co nastolatek mógł spokojnie chwycić w ramiona, nie obawiając się najpierw drwin ze strony kioskarek, a potem że rodzice krzywo na niego spojrzą. Okładki oraz rozkładówki (znaczy plakaty) z paniami Croft pamięta z tego okresu chyba każdy fan. Czy pamiętacie jednak kto na nich był? To do Tomb Raidera należy rekord Guinessa ilości oficjalnie odgrywających Larę modelek.

Mysterious Girls, czyli Katie Price i Nathalie Cook (1996-97)

Charakterystycznie wykrzywione usta przy celowaniu z pistoletu? Nie tak szybko, zanim bowiem niezapomniana Rhona Mitra oficjalnie stała się pierwszą żywą Larą, a Peter Andre wyśpiewał sobie wymarzoną Mysterious Girl, Eidos na potrzeby targów zatrudniał kilka faktycznie dla nas teraz tajemniczych dziewczyn, z których niemniej Katie Price powinna się doskonale kojarzyć, przynajmniej z prasy brukowej. Tak, uwielbiająca się rozbierać Jordan, późniejsza żona uzdolnionego muzycznie Australijczyka, przed zafundowaniem sobie robiącego wrażenie plastikowego biustu, promowała z plastikowymi giwerami w dłoniach Tomb Raidera na branżowym ECTS w 1996 roku. Gry ukazane z perspektywy trzeciej osoby nie były wtedy nowością, ale piękne dziewczyny reklamujące z ogromnym przejęciem produkt już jak najbardziej. Przebieranka tak się spodobała, że producenci serii przez wiele kolejnych lat zdążyli zatrudnić blisko 10 modelek w roli mającej czym oddychać wirtualnej bohaterki. Pewną ciekawostką niech będzie też fakt, że po rozstaniu z Andre seksowna Price prowadziła się między innymi z bogatym Michaelem Parnesem po tym, jak z kolei milioner zostawił Lucy Clarkson, czyli… Larę Croft z późniejszego okresu. Nieco większy rozgłos od Price, jeśli o wcielanie się w bohaterkę chodzi, zyskała Nathalie Cook. Jej zdjęcia pojawiły się w wielu czasopismach, nagrała też materiał telewizyjny na potrzeby kampanii reklamowej.

Rhona Mitra (1997-98)

Najlepsza, najbardziej zgodna z bohaterką, niezwykła — tak często do tej pory mówi się o Rhonie Mitrze, aktorce, która w sumie nie do końca umiała zbudować na danej jej szansie karierę. Oficjalnie pierwsza Lara powiększyła biust, by odpowiednio prezentować się w przyciasnym topie, brała też specjalne lekcje zachowania przed publicznością, by wczuć się w rolę i z wyuczonej pewności siebie zostanie zapamiętana. Warto wiedzieć, że w okresie wcielania się w kultową pannę archeolog Rhona nagrała całkiem skoczny kawałek muzyczny Getting Naked, a wielu stawiało ją jako pewny wybór, gdy pojawiły się plotki o naborze do ekranizacji Tomb Raidera. Ostatecznie jak wiemy w bohaterkę wcieliła się Angelina Jolie. Tajemnicą pozostanie, dlaczego Eidos nagle zerwał współpracę z Mitrą, oddając charakterystyczny kostium i repliki broni Nell McAndrew.

r   e   k   l   a   m   a

Niepokorna Nell (1998-99)

Uwielbiana przez żołnierzy, bo między innymi pośród nich szukała nowych fanów Tomb Raidera III, McAndrew zasłynęła przede wszystkim jednak z małego skandalu w magazynie Playboy. Pierwsza Brytyjka, która uświetniła okładkę międzynarodowego fenomenu dla panów, oczywiście również rozbierając się na jego łamach, rozpaliła do czerwoności nie tylko odbiorców popularnego periodyku, lecz także speców od marketingu Eidosu. Lara nigdy dotąd nie pokazała się tak, jak ją natura (komputerowca) stworzyła w grze, a miała uczynić to niejako właśnie z króliczkiem w tle. Na okładce wydania z sierpnia 1999 roku, tak samo jak na stronach w środku, użyto ponadto logotypu Tomb Raidera, co absolutnie nie zostało uzgodnione z producentami. Prawnicy bili się w sądzie. Cały nakład ostatecznie obklejono naklejkami, żeby pozakrywać sporne elementy. Od tego momentu też wszelkie modelki w jakikolwiek sposób powiązane z Playboyem mogły zapomnieć o angażu w roli damskiej wersji doktora Indiany Jonesa.

1 2 następna
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.