Blog (162)
Komentarze (233)
Recenzje (0)

Test obudowy Deepcool Matrexx 55 Mesh

Strona główna@SirckTest obudowy Deepcool Matrexx 55 Mesh
02.02.2021 14:28

Na wiosnę ubiegłego roku marka Deepcool wypuściła na rynek obudowę Matrexx 55, występującą w dwóch wariantach. Tańszy doposażono w zwykły wentylator, natomiast droższy model pochwali się już czterema wentylatorami wzbogaconymi o RGB. W Internecie znajdziecie go pod nazwą Matrexx 55 Mesh ADD-ARGB 4F. Obecnie produkt wyceniono na niespełna trzysta złotych a jeśli zdecydujecie się na brak RGB to zaoszczędzicie sto złotych. Przyjrzę się, czy opisywany dziś produkt prócz przyjemnego dla oka wzornictwa potrafi zaoferować coś więcej. Warto pamiętać, że w tym przedziale cenowym konkurencja jest zaciekła. Wszakże w zbliżonym segmencie znajdziemy ciekawe oferty Corsair, be quiet a nawet NZXT.

716542

Oględziny obudowy

Matrexx 55 to skrzynka typu Midi Tower a tym samym w jej wnętrzu zmieści się konfiguracja na bazie płyty głównej formatu ATX lub E-ATX. Do środka mogą również powędrować mobo klasy mini-ITX oraz mATX. Ogółem do dyspozycji oddano siedem miejsc na karty rozszerzeń. Do tego producent przewidział cztery zatoki na dyski. Mamy miejsce na dwa klasyczne HDD 3,5 cala lub cztery miejsca na jednostki 2,5 cala - dwa SSD montujemy w kieszeni HDD. Obudowa nie posiad miejsca na napędy optyczne, ale nie powinno być to problemem w 2021 roku. Na koniec zasilacz oczywiście montujemy w tzw. piwnicy z prześwitem.

170790
170791

Łącznie do obudowy może powędrować sześć wentylatorów 120 mm. Znajdzie się także miejsce dla 140-tek (góra i front). Testowany model ADD-ARGB 4F posiada już trzy jednostki 120 mm na froncie i jedną na tyle. Zatem pozostaje jeszcze do zagospodarowania górny panel. Nad nim znajdziemy również magnetyczny filtr przeciw-kurzowy. Kolejny, tyle że bez magnetycznego zaczepu, zobaczymy pod zasilaczem oraz na froncie za zabudową typu mesh. Jeśli pamięć mnie nie myli, producent ma jeszcze w swojej ofercie wariant tej obudowy z frontem o jednolitej powierzchni.

716549

Wymiary skrzynki wynoszą 440 x 210 x 480 mm. Większość wagi dokłada panel z hartowanego szkła. Natomiast reszta stali, szczególnie użytej w środku Matrexx 55, to cienka blacha miejscami wyginająca się pod palcami, jeśli mocniej przydusimy. Ogólnie, co do wykonania mam trochę zarzutów, o czym więcej powiem w następnej sekcji. Natomiast ogólnie wizualnie obudowa prezentuje się bardzo dobrze. Jest to prosta, minimalistyczna konstrukcja, która będzie pasować do każdego gabinetu tudzież pokoju gracza.

Montaż komputera

Naturalnie pełen komplet śrubek dostajemy w zestawie. Wystarczy on, aby ogarnąć wszystkie komponenty PC. Pierwsze jednak, co nie mogło umknąć mojej uwadze to bałagan w przewodach po zdjęciu metalowego panelu z prawej strony. Jak na mój gust producent lekko przesadził. Na szczęście pełna modularność choćby przewodów odpowiedzialnych za podświetlenie wentylatorów (łączenie szeregowe) pozwala nieco sensowniej zaaranżować dostępną przestrzeń. Do tego zadbano o odpowiednią przedłużkę do uruchomienia RGB, przygotowaną pod współczesne płyty główne. Ja jednak sięgnąłem po platformę Intela B150, czyli z czasów pre-tęczowych, dlatego polegałem na kontrolerze podświetlania umieszczonym w obudowie (schowany skrzętnie na froncie).

170793
170794

Co gryzie mnie niezmiernie to końcówka typu Molex służąca do zasilania podświetlania wentylatorów. Jest to rozwiązanie, mówiąc delikatnie, bardziej niż archaiczne. Natomiast chcąc wprawić w ruch wentylatory podpinamy je do płyty głównej końcówkami 3-pin lub sięgamy po stosowny rozgałęźnik dostarczony przez producenta z wtyczką 4-pin PWM.

Z prawej strony nie ma aż tak dużo miejsca, dlatego trzeba montaż planować z rozsądkiem.
Z prawej strony nie ma aż tak dużo miejsca, dlatego trzeba montaż planować z rozsądkiem.

Montaż płyty głównej zasadniczo poszedł gładko, podobnie jak karty graficznej – dopuszczalny rozmiar GPU to 370 mm. Niemniej, jeśli karta powędruje już na swoje miejsce możecie się nagimnastykować przy ponownym wsadzeniu kawałka zaślepki zasłaniającej śrubki kart rozszerzeń. Do tego zdecydowano się na wyłamywane zaślepki kart rozszerzeń. Niby nie jest to wielka wada, ale w budzie trzysta złotych jednak razi podczas montażu. Z drugiej strony maksymalna wysokość chłodzenia procesora nie powinna przekraczać 168 mm. Użyty cooler be quiet Dark Rock zmieścił się niemal na styk. Słowem wspomnę jeszcze o AiO. Na front przymocujemy każdy standard radiatora - do 120 po 360 mm. Górę ograniczono do radiatora max 280 mm, ale jak na moje oko 240-tka brzmi rozsądniej, chcąc uniknąć kolizji z płytą główną i przewodem PSU.

170796
170797

Naprawdę poważne schody montażowe zaczęły się dopiero przy dyskach. Dwie jednostki SSD 2.5 cala wd. producenta można zamontować wewnątrz głównej komory, zaraz obok płyty głównej. Super sprawa żeby wyeksponować dysk. Niestety prześwity na przewody są tak wąskie, że końcówka SATA od zasilacza nie miała szans przejść. Może gdybym miał tanie przedłużki na bardzo elastycznych przewodach typu ketchup-musztarda to dałbym radę ogarnąć ten temat. Mówimy jednak o potencjalnie dodatkowym koszcie – niewielkim, ale zawsze.

Niestety na górze nie ma aż tyle miejsca na chłodnicę AiO + wentylatory.
Niestety na górze nie ma aż tyle miejsca na chłodnicę AiO + wentylatory.

Gdy już poskładałem komputer został na sam koniec cable managmet. W tym temacie Matrexx 55 nie ułatwia sprawy. Z prawej strony, pod metalowym panelem, miejsca nie jest za dużo, więc trzeba uważać, aby w jednym miejscu nie nawarstwić przewodów. Ponadto między zasilaczem a stelażem dla dysków twardych także jest dość ciasno. Z tego tytułu właściciele niemodularnych PSU muszą wykazać się dodatkową kreatywnością.

Chłód i cisza

Podsumowanie recenzji zacznę od przytoczenia temperatur. Na tym polu Matrexx 55 świeci przykładem. Do wnętrza obudowy powędrował procesor i5-6600K, chłodzony przez be quiet Dark Rock. Natomiast karta graficzna to GTX 1070 Gaming X od MSI.

Na Matrexx 55 może nie składałbym stacji roboczej, ale gamingowy PC z średniej półki jak najbardziej.
Na Matrexx 55 może nie składałbym stacji roboczej, ale gamingowy PC z średniej półki jak najbardziej.

W spoczynku na karcie graficznej odnotowałem średnio 38 stopni Celsjusza, przy czym przypominam, że GPU działa wtenczas w trybie pasywnym. Niewielka odległość od wentylatorów na froncie robi swoje. W tym samym czasie procesor pracuje z temperaturą ok. 33 stopni.

170800
170801

Jako scenariusz obciążenia platformy posłużyła gra Control od studia Remedy odpalona na maksymalnych detalach, oczywiście bez ray tracing i DLSS, w 1080p. Temperatury jednostki i5 wahały się w granicach 49-51 stopni a karta graficzna dochodziła do max 68 stopni. Po zdjęciu szklanego panelu wartości temperatur dla GTX-a spadły o jeden stopnień a dla procesora średnio dwa stopnie.

Temperatury trzymają pozytywny poziom nawet po długiej rozgrywce.
Temperatury trzymają pozytywny poziom nawet po długiej rozgrywce.

Widać, że przepływ powietrza to mocna strona testowanej konstrukcji. Podobnie zresztą, jak akustyka. Specjalnie wybrałem chłodzenie CPU be quiet, zasilacz be quiet i kartę Gaming X – to najcichsze podzespoły, jakie posiadam w swojej kolekcji. Głośność złożonego komputera podczas grania nie przekraczała 33 dB. Udało mi się ogarnąć bardzo cichy zestaw, co w przypadku licznych obudów z wentylatorami RGB nie jest zasadą.

Mimo kilku pomniejszych problemów po drodze, finalny efekt jest bardzo pozytywny.
Mimo kilku pomniejszych problemów po drodze, finalny efekt jest bardzo pozytywny.

Finalnie mogę powiedzieć, że Matrexx 55 Mesh ADD-ARGB 4F egzamin zdał. W prawdzie skrzynka nie jest tak dopieszczona pod względem detali, jak odrobinę droższe obudowy NZXT czy Corsair. Wykonanie i przemyślenie pewnych rozwiązań konstrukcyjnych pozostawia trochę do życzenia. Mimo tego wizualnie prezentuje się dobrze, pod wieloma względami jest bardzo praktyczna i spełnia swoje zadanie w kwestii chłodzenia oraz akustyki na piątkę. Jeśli szukacie rozwiązania dla swojego nowego gamingowego PC’eta albo chcecie odświeżyć swój leciwy setup to warto wziąć pod uwagę Matrexx 55 Mesh.

Co na plus?

  • Minimalistyczny wygląd,
  • Szklany panel przyczepiany magnetycznie,
  • Komplet filtrów na pokładzie i wentylatorów,
  • Przewiewna + ciche wentylatory.

Co na minus?

  • Niedopracowanie niektórych elementów w środku,
  • Czasami panuje ciasnota dla kabli,
  • Molex i wyłamywane śledzie w obudowie za 300 zł?
Udostępnij:
bEDIosXb