Adobe Digital Editions Adobe Digital Editions 4.5.11

Strona główna Windows Biuro Przeglądarki dokumentów
Pobierz ​program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

Adobe Digital Editions to wygodny i prosty czytnik książek elektronicznych w formatach PFD/A i EPUB, także z zabezpieczeniem DRM.

Program jest lekki i praktyczny. Posiadane e-booki można dodać do biblioteki i posortować na różnych wirtualnych półkach. Podczas czytania można włączyć tryb pełnoekranowy, wybrać rozmiar tekstu lub powiększenie strony. Ponadto można wyświetlić spis treści, co ułatwia nawigację, przeszukiwać książki bądź przechodzić do konkretnej strony.

Program pozwala zapisywać zakładki i zaznaczone cytaty, a także dodawać notatki w określonych miejscach i przypisywać je do zaznaczonych fragmentów tekstu.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Prosty interfejs, otwiera pliki z DRM, powiększanie czcionki w podglądzie
Niezbyt rozbudowane opcje dostosowywania wyglądu, synchronizacja żyje czasem własnym życiem
ocena użytkownika
12.11.2020 10:48 • Recenzja do wersji 4.5.11

Powiem szczerze, że jako dawna użytkowniczka Mobipocket Readera, a obecna Calibre, odpaliłam ten program głównie dla DRM. I jako program do autoryzacji sprzętu dla zakupionych ebooków z ochroną - jest ok. Trzeba przy tym wyrobić sobie przynajmniej Adobe ID, na szczęście w podstawowej wersji jest bezpłatne. Nie jest to program do zaawansowanego kombinowania, konwertowania i obróbki na dziwne sposoby. Do tego jest Calibre. To jest do odpalenia plików, których i tak nie zmodyfikujemy w żaden sposób. Podgląd czytelny, zwłaszcza, jeśli ustawimy czcionkę na rozmiar ultra duża. Głównym minusem jest dla mnie wciskany na siłę automatyczny backup plików, przez który czasami naprawdę trudno pozbyć się ebooka z kolekcji, a półka zaczyna żyć swoim życiem. Pomimo tego, że wywaliliśmy danego ebooka z folderu i teoretycznie nie powinien już być widoczny na liście. No cóż, widocznie zakładają, że użytkownik będzie tutaj czytał wyłącznie książki, które lubi i zamierza przytrzymać na kilka lat.