Kiedyś kompendium wiedzy internetowej, lecz w końcu sprawdziłem go w praktyce — druga testowa odsłona Androida Q

Trzynastego kwietnia minie równo miesiąc od wydania pierwszej testowej odsłony Androida Q. Prócz obrazów systemu sprezentowano również plan udostępniania kolejnych wersji i dosłownie kilka dni temu pokazano, że nie jest on oderwany od rzeczywistości. Dzięki temu posiadacze smartphonów z serii Pixel mogą wejść w posiadanie

Czas na następne podsumowanie braku nowości w Windows 10, czyli kolejne dwa tygodnie w programie Windows Insider

Dziwne to rzeczy dzieją się ostatnimi czasy. Człowiek chce całkowicie nieodpłatnie zamienić swój komputer w poligon doświadczalny wielkiej firmy, ale zwyczajnie się nie da. Wszystko przez to, że w programie Windows Insider od dłuższego czasu panoszy się stagnacja, choć powinny pojawiać się tam mało stabilne, wczesne wersje kolejnych dużych odsłon Windows 10. Problem w tym, że udostępniane tam obrazy są w zasadzie bezproblemowe (nuda) oraz pozbawione większych nowości (znów nuda).

Ponad dwa tygodnie i sześć testowych wydań Windows 10, a zmian wciąż jak na lekarstwo – przegląd zmian poczynionych od ostatniego mojego wpisu

Osoby śledzące ostatnie poczynania Microsoftu na pewno zauważyły, że Windows 10 jakby nie jest już oczkiem w głowie firmy. Oczywiście to nie tak, że rozwój został wstrzymany lub co najmniej maksymalnie ograniczony. Wydania wypuszczane poprzez szybki krąg aktualizacji siłą rzeczy nie będą w żaden sposób przełomowe, gdyż są już bardzo blisko otrzymania statusu stabilnej, „konsumenckiej” odsłony. Dlatego też powstał kolejny, jeszcze bliższy wewnętrznym testom kanał – Skip Ahead.

Wersja 19H1 wciąż się tworzy, a 19H2 jest tajemnicą – tymczasem Microsoft udostępnia testową aktualizację 20H1

Uaktualnienie o roboczej nazwie 19H1 jest już na ostatniej prostej przed premierą, która wypaść powinna jeszcze przed kwietniem (o ile nie powtórzy zeszłorocznego cyrku). W związku z tym niedawno ponownie otwarto zapisy do kanału Skip Ahead i co raczej nikogo nie powinno dziwić, bardzo szybko zapełniono listę chętnych. Po tej zmianie oczekiwano rychłego udostępnienia testowego 19H2, lecz ostatecznie do tego nie doszło.

Jeśli lubisz poprawki i drobne nowości to Windows 10 w odsłonie 18329 jest idealny dla Ciebie

W zeszłym tygodniu Microsoft ponownie otworzył wrota gałęzi Skip Ahead, dzięki czemu każdy zainteresowany mógł je przekroczyć. W związku z tym spodziewano się, że jeszcze przed jego końcem udostępniona zostanie pierwsza testowa odsłona uaktualnienia 19H2, co niestety nie nastąpiło. W zamian uraczono nas kolejnym poprawkowym wydaniem 19H1 (18329), które przyniosło zaledwie trzy drobne nowości.

Jeśli po najnowszym testowym wydaniu Windows 10 oczekiwaliście cudów, to niestety odsłona 18317 Was całkowicie zawiedzie

No to jak, może zaczniemy od małej ciekawostki? Dzisiaj w godzinach popołudniowych zauważono w sieci pierwsze wydanie jesiennego uaktualnienia (19H2), oznaczone numerem 18823. Oczywiście poznaliśmy wyłącznie wymieniony wyżej zbitek cyfr i prawdopodobnie jeszcze przez dłuższy czas nie ulegnie to zmianie.

W zamian mogę Wam przedstawić ciut więcej danych na temat ostatniego testowego wydania Windows 10 –

Windows 10 w testowym wydaniu o numerze 18312 to kolejne szlify i poprawki – ponownie stabilnie i bez szału

Microsoft z przytupem pożegnał 2018 rok udostępniając Insiderom bogate w zmiany wydanie – 18305. Między innymi zaprezentowano nam wtedy mechanizm Windows Sandbox, na temat którego pierwsze wzmianki pojawiły się jakoś w połowie zeszłego roku. Niestety, kolejne kompilacje przynosiły już tylko mniejsze lub większe usprawnienia i nie inaczej jest przy okazji tej najnowszej, oznaczonej numerem

Poprzednia kompilacja była satysfakcjonująca, jednak aktualna znów niezbyt obszerna – Windows 10 w odsłonie 18309

Testowe odsłony Windows 10 udostępniane przez Microsoft są mocno zróżnicowane pod względem swojej objętości. Sytuację tą idealnie obrazuje fala sinusoidalna, która wychyla się raz w jedną, raz w drugą stronę. Patrząc przez pryzmat powyższego stwierdzenia oraz pamiętając poprzedni wpis łatwo dojść do wniosku, iż najnowsze wydanie wielkiego szału nie robi. Jasne, wprowadza kilka mniej lub bardziej użytecznych usprawnień, lecz całościowo nie powoduje opadu szczęki - w przeciwieństwie do swojego poprzednika.