Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Microsoft zaskoczył wszystkich i niespodziewanie zaimplementował w gałęzi Feature2 pierwszą i ostatnią nowość – przegląd Emoji w mobilnej kompilacji 15240

Już dawno dla wszystkich Insiderów stało się jasne, że Windows 10 Mobile w najbliższej przyszłości nie doczeka się żadnych nowości. Początkiem tego było zrezygnowanie z gałęzi Redstone 3 (obecnej na desktopach) na rzecz rozwinięcia Redstone 2 (aktualny Feature2). Nie bardzo spodobało się to konsumentom, niemniej, Microsoft jak dotąd nie zmienił swojego zdania. Jakby tego było mało, niedawno poinformowano nas, że firma „nie jest gotowa by rozmawiać o przyszłości swojego systemu”. Co to tak właściwie oznacza? Generalnie nie wiadomo, choć jak zwykle pojawiło się na ten temat wiele spekulacji. Począwszy od takich, które wieszczą definitywny koniec Windows 10 Mobile, a skończywszy na tych traktujących o Composable Shell i Surface Phone. Być może prawda leży gdzieś pośrodku, a kto wie, czy nie całkowicie gdzie indziej - prędzej czy później wszystkiego się dowiemy. Żeby się tylko nie okazało, że wtedy nie pozostanie już żaden odbiorca, do którego mogłaby trafić jakakolwiek aktualizacjaPozostawmy jednak ten pesymistyczny akcent za sobą i skupmy się na teraźniejszości, czyli testowej,

Windows 10 w przyszłości obsłużymy dzięki ruchom gałek ocznych – wspierane urządzenia poczuły tego przedsmak w kompilacji 16257

Windows 10 Mobile i smutna niepewność

Czy Wy też uważacie, że posiadacze Windows 10 Mobile znajdują się w dość dziwnej sytuacji? Z jednej strony ciągłe deklaracje dotyczące nieprzerwanego rozwoju, a z drugiej … sami wiecie. Gdyby chociaż Microsoft w końcu zajął jakieś jednoznaczne stanowisko w sprawie dostępności uaktualnienia Redstone 3. Póki co nie wiadomo, czy warto jest trwać przy obecnie posiadanych urządzeniach, czy lepiej przesiąść się na coś innego - całkowicie odmiennego. W zamian mamy testowe kompilacje pochodzące z programu Windows Insider, a te zawierają jednoznaczny przekaz - "możecie już sobie odpuścić czekanie". Nie inaczej jest i tym razem, gdyż ostatnie wydanie (15237) ponownie wniosło jedynie mniej lub bardziej potrzebne poprawki. Ja osobiście od dłuższego czasu nie zauważyłem żadnej różnicy w działaniu, co wcale nie oznacza, że jest idealnie - Microsoft wciąż odwala fuszerkę.

Desktop i jego sterowanie wzrokiem

Oczywiście całkowicie odmiennie wygląda sytuacja naszych desktopów.

Pierwsze wydanie z gałęzi RS_PRERELEASE, czyli jak Microsoft tworzy fundamenty pod Redstone 4 – kompilacja 16251 na desktopach oraz 15235 na smartphonach

Jakiś tydzień temu Microsoft znienacka zapewnił Insiderom dostęp do nowego kręgu, z którego pobierane są poszczególne kompilacje - RS_PRERELASE. Dotychczas wykorzystywana była gałąź RS3_RELEASE, która ostatecznie przeobrazi się w Fall Creators Update. Niby za pośrednictwem obu wydawane są te same wersje, jednak w tym drugim jakiś czas temu wstrzymano aktualizacje aplikacji systemowych. Jeśli więc chcemy skorzystać ze wszelakich nowości (oraz jak najszybciej przeskoczyć na Redstone 4) to wybór mamy wyłącznie jeden.

To tyle tytułem wstępu, przejdźmy do sedna - desktopowej kompilacji o numerze 16251 oraz mobilnej oznaczonej jako 15235. Nowości nie są w żaden sposób przełomowe, lecz skłamałbym pisząc, że nie zostałem pozytywnie zaskoczony.

Windows 10 w kompilacji 16241 wniósł wyłącznie pomniejsze poprawki – premiera coraz bliżej

Premiera Windows 10 Fall Creators Update zbliża się wielkimi krokami, toteż nie ma co się dziwić, iż kompilacje posiadają coraz mniej nowości. Zamiast tego Microsoft skupia się na eliminowaniu występujących błędów, co odczułem na własnej skórze już kilkukrotnie. Problematyczne aplikacje wreszcie zaczęły działać (chociażby People) i w końcu udało mi się uruchomić mechanizm Files On-Demand. W związku z tym jestem bardziej niż zadowolony i osobiście nie mam na co narzekać.Zanim przejdziemy do zmian wprowadzonych w kompilacji 16241 wspomnę jeszcze o jednej ciekawostce, która wyszła na jaw w zeszły weekend. Otóż nie wszyscy użytkownicy otrzymają stabilnego Redstone 3 pod tą samą nazwą. Różnica ta będzie wynikać z tego, iż nie w każdym regionie korzystającym z języka angielskiego „Fall” oznacza jesień - chociażby w Wielkiej Brytanii używa się słowa „Autumn”. Czy jest to początek nowego trendu? Czas pokaże.

Powłoka Windows

Niewątpliwie jedną z bardziej wyczekiwanych funkcji jest możliwość odzyskania hasła z poziomu ekranu blokady.

Windows 10 w kompilacji 16237 to kolejna porcja mniej lub bardziej interesujących nowości

Microsoft nie ustaje w cotygodniowym wydawaniu nowych kompilacji z gałęzi Redstone 3. Oczywiście mowa tutaj wyłącznie na desktopach, gdyż smartphony w dalszym ciągu traktowane są po macoszemu. Podobno powód tego jest dość prosty, a mianowicie Composable Shell (o której mowa już od dłuższego czasu) wciąż jest pełen błędów i daleko mu do udostępnienia Insiderom. Mam nadzieję, że faktycznie jest to prawdą. Może się również okazać, że Microsoft po prostu nie zamierza odciąć obecną generację urządzeń, co koniec końców w ogóle by mnie nie zdziwiło.

Windows 10 aspiruje do miana bezpieczniejszego niż Fort Knox, czyli Windows Defender w kompilacji 16232

Jak zapewne wielu z Was wie, Microsoft stara się (czy może tylko udaje?) uszczelnić Windows 10 w każdy możliwy sposób. Czy to poprzez kolejne warstwy zabezpieczeń czy też wycinając „niepotrzebne” elementy / funkcje. Idealnym przykładem z tego drugiego zakresu jest Windows 10 S, co swego czasu wywołało niemałą burzę w sieci. W przypadku klasycznego Windows 10 coś takiego by nie przeszło, dlatego też pozostaje pierwszy zakres - „wincyj warstw wszelakiej abstrakcji”. W związku z tym w najnowszej kompilacji, o numerze 16232 (oraz mobile 15228), to właśnie Windows Defender stał się elementem, przy którym napracowano się najbardziej. Mało tego, w zasadzie tylko w tym zakresie pojawiły się jakiekolwiek nowości.Jeśli zaś chodzi o smartphony, to skwituje je prostym „meh” … Chociaż nie, ostatnia kompilacja ma pewną zaletę - zaczęły działać wearables firmy Garmin.

Smutna wiadomość dla Insiderów

Wraz z wydaniem najnowszej kompilacji wstrzymano udostępnianie wczesnych wersji systemowych aplikacji.

Windows 10 zaczyna mnie już lekko irytować, lecz mimo wszystko brnę w to dalej – obszerny opis nowości w kompilacji 16226

Jak zapewne zauważyliście podczas czytania tytułu, ostatnimi czasy mocno nie dogaduję się z Windows 10. Jeszcze 2 kompilacje temu myślałem, że są to jedynie przejściowe problemy, jednakże wszystko wskazuje na to, iż występują one wyłącznie u mnie. Dlatego też postanowiłem wyjątkowo zacząć od trapiących mnie błędów, które momentami są mocno irytujące.

Przede wszystkim Microsoft Edge w dalszym ciągu bywa kapryśny, a przy tym powłoka systemu momentami działa ociężale. Eksplorator plików lubi trochę pomyśleć przed załadowaniem domyślnego widoku, a aplikacje są mniej żwawe niż kiedyś. Ponadto, jak raz gdzieś wsiąkła, tak nie chce powrócić aplikacja do obsługi kontaktów - mankament ten stanowił oficjalny błąd dwie kompilacje wcześniej. Choć już wtedy znaleziono jego obejście, to jednak w moim przypadku nie przyniosło ono oczekiwanych rezultatów. Centrum akcji często sygnalizuje obecność nieprzeczytanych powiadomień, chociaż wcale ich tam nie ma. Wciąż nie chce się uruchomić mechanizm Files On-Demand, który zadebiutował przy okazji wydania poprzedniej kompilacji. Nie mam pojęcia czym jest to spowodowane, kilkukrotne reinstalacje i czyszczenie plików tymczasowych klienta OneDrive nie zmieniły nic.

Ogromna ilość nowości na desktopie, więc Insiderzy znów zadowoleni — Windows 10 (16215) oraz Windows 10 Mobile (15222)

Wszystko wskazuje na to, iż jesienna odsłona Creators Update będzie zdecydowanie ciekawsza niż aktualna. Nie dość, że dotychczasowe wydania z gałęzi Redstone 3 wprowadziły masę nowości, to jeszcze ostatnia kompilacja pod tym względem aż pęka w szwach. W sumie nie powinno to dziwić, gdyż przyszło nam na nią czekać przeszło dwa tygodnie, co zapewniło firmie wystraczająco czasu na zaimplementowanie nowych rzeczy. Oczywiście tyczy się to wyłącznie desktopu, ponieważ na smartphonach wciąż nie uświadczymy niczego ciekawego. Być może jest to cisza przed rychłym wprowadzeniem CShell, choć małe są na to szanse. Większe prawdopodobieństwo jest co do tego, iż Microsoft po raz kolejny odetnie stare urządzenia od aktualizacji i zachowa ją dla nowej generacji sprzętu.Tak czy siak skupmy się na tym co tu i teraz, czyli kompilacji 16215 (desktop) oraz 15222 (mobile).MobilePoprawkiKlasycznie zaczniemy od tej kategorii, gdyż ponownie ograniczono się wyłącznie do poprawek błędów i co ciekawe, podobno pozostał już tylko jeden mankament. Dotyczy on aplikacji WeChat, która może powitać nam pięknym, samoczynnym zamknięciem (crash) zaraz po uruchomieniu. Jeśli zaś chodzi o resztę, to:

Continuum for Phones w codziennym użyciu, czyli krótko o tym jak Microsoft pogrzebał ciekawą funkcję

W trakcie premiery Lumii 950 / 950 XL Microsoft kładł spory nacisk na promocję mechanizmu Continuum for Phones. Przyznaję, że początkowo całość wyglądała oszałamiająco i naprawdę robiła spore wrażenie, jednak z czasem utraciła swój pierwotny urok. Tempo wdrażania usprawnień jest niewystarczające, przez co wciąż, choćby pod względem interfejsu, ustępuje on klasycznemu Windows 10. Czy to jednak oznacza, że funkcja ta nie nadaje się do niczego? Zdecydowanie nie, gdyż do podstawowych zadań, nawet w swojej obecnej formie, jest bardziej niż wystarczająca.Zanim przejdziemy do konkretów wspomnę tylko, iż platformę testową stanowi Lumia 950 XL pracująca na najnowszym wydaniu dostępnym w kanale Fast Ring (build 15215) oraz stacja dokująca Microsoft HD-500 (wersja oprogramowania 4.0.0).InterfejsPulpitPierwsza rzecz, która się rzuca w oczy, to wygląd znacznie odbiegający od desktopowego odpowiednika. Na pasku zadań nie znajdziemy typowego systemowego zasobnika, ponieważ wszystkie kontrolki, wzorem smartphonu, umieszczone zostały na samej górze. Nawet by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie fakt, że większość aplikacji uruchamia się w trybie pełnoekranowym.

Windows 10 build 16199 to już kolejna kompilacja, która wprowadziła kilka ciekawych zmian

W zeszły poniedziałek Microsoft uruchomił kolejną odsłonę Bug Bash, który dedykowany został Windows 10 Fall Creators Update - czyli Redstone 3. Zwrócić ma on uwagę Insiderów na kluczowe elementy systemu, by firma mogła wyeliminować ewentualne problemy w ich działaniu. Ponadto, dwa dni później udostępniono nam nowe kompilacje (16199 oraz 15215), choć jak zwykle tylko na desktopie zauważymy jakiekolwiek zmiany. Smartphony wciąż otrzymują uaktualnienia o nazwie Feature 2, będące jedynie rozszerzeniem dla gałęzi Creators Update. W związku z tym wielu powątpiewa w to, czy otrzymają one dostęp do jesiennej aktualizacji.To tyle tytułem wstępu, przejdźmy do konkretów.

Menu start, centrum akcji oraz pasek zadań

W pierwszym aspekcie zmieniło się niewiele, gdyż ograniczono się do dodania ikonek w menu podręcznym tym elementom, które wcześniej ich nie posiadały. Dzięki temu całość wygląda teraz spójniej i bardziej przejrzyście.

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.