Kolejne niewiele wnoszące kompilacje z gałęzi Redstone 5, tj. buildy 17650 oraz 17655

Dosłownie kilka dni temu wyłoniono kompilację (17134) z gałęzi Redstone 4, która pod nazwą April Update trafi do wszystkich (przynajmniej w teorii) użytkowników Windows 10. Pierwsi konsumenci otrzymają stosowne powiadomienie już jutro, więc niebawem internet zaleje fala niezadowolenia, wynikająca z powstałych błędów. Zanim nadejdzie ta „wyczekiwana przez wszystkich” konsumentów chwila, skupmy się na ostatnio wydanych kompilacjach z gałęzi Redstone 5.

Pierwsza z nich (17650) wydana została prawie 2 tygodnie temu, jednakże wprowadziła aż jedną, mało istotną nowość, toteż postanowiłem nie tworzyć na tę okazję żadnego wpisu. Z drugą (17655) wcale nie jest lepiej, gdyż wniosła dokładnie tę samą liczbę zmian. Niemniej, postanowiłem nie czekać już dłużej, ponieważ przy aktualnym tempie rozwoju bardzo długo nie wrzuciłbym niczego nowego na bloga.

Windows Defender Security Center

W wydaniu 17650 doczekał się on znacznej modyfikacji interfejsu. Od teraz ujrzymy w nim znajomy efekt akrylu, a i jego ekran startowy powinien nam coś przypominać. Otóż skaluje się on identycznie jak systemowe ustawienia, tj. w miarę zwężania okna poszczególne opcje przerzucane są niżej, a nie ukrywane za krawędzią / ścieśniane.

To by było w sumie na tyle, choć warto jeszcze wspomnieć o tym, że zapora ogniowa obecna w programie Windows Defender otrzymała wsparcie dla Windows Subsystem for Linux.

Mocne przebudowanie obsługi sieci bezprzewodowej (LTE)

Dotychczas wykorzystywany stos sieciowy, wedle zapewnień Microsoftu (bo ja tego nie wiem), miał już 20 lat na karku. Najwyższy więc czas na jakieś zmiany, w czym pomóc ma struktura o nazwie Net Adapter. Wprowadza ona całkowicie nowy, bardziej niezawodny model sterowników, który dziedziczy to co najlepsze z systemowego sterownika, jednocześnie przyśpieszając przepływ danych.

W związku z powyższym, w kompilacji 17655 po raz pierwszy pojawił się sterownik USB dla sieci komórkowych bazujący na strukturze Net Adapter – Mobile Broadband (MBB). By móc go przetestować należy posiadać modem USB oraz najnowsze sterowniki. W kontekście tej drugiej rzeczy wypada nadmienić, że na razie musimy je pobrać manualnie poprzez menadżera urządzeń – zwą się Generic Mobile Broadband Cx NetAdapter.

Ciekawostka i zakończenie

Zacznijmy od tej pierwszej kwestii, bo w moim odczuciu jest to dość dziwne. Z najnowszego wydania zniknął przełącznik jasności ekranu, który znaleźć mogliśmy w menu baterii wysuwanym z ikonki obecnej w zasobniku systemowym. To samo w sobie nie jest jakoś wybitnie intrygujące, jednak wytłumaczenie Microsoftu już takie mi się wydaje. Otóż zmiana ta została wykonana „w celu poprawienia doświadczeń użytkownika”, choć muszę szczerze przyznać, że nie bardzo to do mnie przemawia. Usunięcie jednego przełącznika nijak niczego nie usprawnia, a wręcz przeciwnie, gdyż niekiedy sam z niego korzystałem.

Jeśli zaś chodzi o Redstone 5 sam w sobie, to jak do tej pory niczym szczególnym nas nie zaskoczył. Sets, jak na razie będące największą nowością, zapowiadany były od dawna i w zasadzie trafić miał już do Redstone 4. Być może z chwilą udostępnienia April Update Microsoft nieco zwiększy tempo, lecz na razie nie ma zbytnio nad czym się rozwodzić. Tyle dobrego, że omawiane kompilacje (oraz ich poprzedniczki) przynoszą łatki na widoczne tu i ówdzie niedociągnięcia. Dzięki temu wreszcie wyeliminowano irytujący mnie błąd, który uniemożliwiał przypięcie rozwiniętej wstążki eksploratora plików – każdorazowe jego uruchomienie witało nas jej zwiniętą formą.  

Komentarze