Apple nie doda portów do MacBooków. Jesteśmy skazani na USB C i Thunderbolt

Strona główna Aktualności
Apple nie doda portów do MacBooków. Jesteśmy skazani na USB C i Thunderbolt (fot. materiały prasowe)
Apple nie doda portów do MacBooków. Jesteśmy skazani na USB C i Thunderbolt (fot. materiały prasowe)

O autorze

Mając jednego ze świeższych MacBooków jesteśmy zmuszeni do zakupu kompletu przejściówek. Komputery nie mają odpowiedniego zestawu złącz, zatem większość użytkowników musi posiłkować się przejściówkami. I raczej nic się nie zmieni.

Zachodni youtuber Jonathan Morrison przeprowadził wywiad z Philem Schillerem z Apple. Poruszał sporo różnych kwestii, ale najciekawsza, to chyba porty w MacBookach Pro. W końcu wyrzucenie większości złącz na rzecz USB C/Thunderbolt budzi kontrowersje i liczne głosy krytyki.

Według przedstawiciela Apple, firma podjęła dobrą i przyszłościową decyzję

Morrison zapytał Schillera, czy sądzi, że jest szansa, aby kiedykolwiek gniazdo kart SD powróciło do laptopów Apple. Niestety przedstawiciel firmy nie miał dobrych dla niego wieści, choć sam nie uważał zaniku popularnych złącz, za coś złego. Myślał o nich jak o dobrym postępie i poszerzeniu możliwości kosztem noszenia jakiejś przejściówki.

„Prawdopodobnie nie, choć (…) wszystko może się zawsze zmienić. Spędziliśmy dużo czasu nad MacBookiem Pro, badając jakich złącz używają nasi klienci, jak rosną i zmieniają się ich potrzeby, zastanawiając się nad wieloma portami USB-A, czytnikami SD, HDMI i redefiniując to. (…) Coraz więcej klientów korzysta z USB-C i Trunderbolt. Uwielbiam niewiarygodną rezerwę wydajności i mocy ładowania. Dlatego myślimy, że (…) cztery porty USB-C / Trunderbolt zapewnią najlepsze możliwości do tego, co będziemy robić przez nadchodzące lata.”

Jak widać rozchodzi się o wydajność i patrzenie w przyszłość. Phil Schiller jest pewien decyzji i kontynuuje wątek:

„Kompromis dotyczy kilku tradycyjnych interfejsów, ale są adaptery USB-C, sam noszę taki. I to wyjście daje najwyższą wydajność i elastyczność. Dlatego po wielu przemyśleniach uważam, że zrobiliśmy najlepszą rzecz dla klientów tak dobierając złącza. To też oznacza, że nie mamy wszystkich dostępnych na rynku portów.”

Polityka Apple raczej nie zmieni się w tej kwestii. Czy to coś dziwnego? Nie tylko Apple sugerowało, że kiedyś USB C wyprze wszystkie inne porty. Tak naprawdę, to jeśli w przyszłości najróżniejsze urządzenia powszechnie miałyby porty USB C, czy potrzeba będzie nam czegoś więcej? Nie (pozostaje problem np. czytników kart pamięci, ale mam na myśli różne kable i wtyczki) Przecież USB_C i Thunderbolt może wyprzeć nie tylko microUSB i pełnowymiarowe USB-A, ale też chociażby HDMI.

Problem leży w tym, że takie zmiany nie zachodzą w ciągu jednej generacji laptopów. Proces jest powolny i jeszcze długo nie przywykniemy do odejścia od HDMI czy USB-A. Ktoś musiał zrobić pierwszy krok. Na pewno takie działanie Apple zachęciło producentów sprzętu, do powszechniejszego wprowadzania USB-C, ale nie jest wykonalne, aby coś takiego stało się rewolucją w mgnieniu oka.

© dobreprogramy