Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Asus T100 mój (cało)dzienny towarzysz w pracy i rozrywce

W nawiązaniu do ostatniej recenzji na portalu dp ASUS T100 — długowieczny, atomowy Transformer chciałbym podzielić się swoimi praktycznymi spostrzeżeniami odnośnie codziennego użytkowania hybrydy tabletu z netbookiem.
Swojego ASUS Transformer Book T100 kupiłem miesiąc temu i przez ten czas
zdążyłem dość dobrze poznać wady jak i zalety tego sprzętu.
Moje spostrzeżenia pogrupowałem w trzy najbardziej istotne moim zdaniem zagadnienia: wytrzymałość baterii, komfort korzystania, użyteczność. Nie będę powielał opisów technicznych ani specyfikacji zawartych w innych recenzjach, skupię się jedynie na moich odczuciach i wrażeniach z pracy.

Wytrzymałość baterii czyli mój (cało)dzienny towarzysz w pracy i rozrywce

Zacznę od baterii bo to najmocniejsza strona T100. Zanim go kupiłem dostępnych
było kilka recenzji zachwalających nawet 11 godzinny czas pracy na baterii. Jakoś nie
chciało mi się w to wierzyć i podejrzewałem, że wynik taki jest możliwy do osiągnięcia
tylko przy zupełnie wyłączonym podświetlaniu ekranu oraz wyłączonym Wi-FI.
Wcześniej oczywiście zapoznałem się z recenzjami nowej platformy Intel Bail Trail i
spodziewałem dużej energooszczędności ale to czego na co dzień doświadczam
bardzo mnie pozytywnie zaskoczyło.

Rozrywka w domu

Swojego Asusa T100 używam w domu jak większość użytkowników tabletów głównie
do przeglądania internetu, oglądania filmów Youtube, Ipla, słuchania mp3 oraz
czytania ebooków. Uruchamiam też co jakiś czas różne gry w technologii flash
np. settlersonline.
To wszystko przy jasności ekranu ustawionej na 50-60% i włączonym non-stop Wi-FI.
Średnio dziennie w domu korzystam z T100 2-3 godziny i bateria wystarcza mi wtedy
na 3-5 dni. Typowo rozrywkowe zajęcia pozwalają więc na 9-10 godzin zabawy non-stop bez podłączania ładowarki.

r   e   k   l   a   m   a

Narzędzie pracy

Co jakiś czas jednak gdy nie chce mi się nosić mojego przyciężkiego XPS-a (~3,6KG) przypinam klawiaturę, chowam w kieszeń mini kartę sieciową na USB i zabieram transformera do pracy. Korzystam wtedy z poczty, pracuję z pulpitami zdalnymi serwerów, przeglądam logi, piszę skrypty, czytam nowinki ze świata informatyki, pracuję nad dokumentami w pakiecie MS Office 2013 itp.
Przy jasności ekranu 70-80% baterii wystarcza spokojnie na cały 8 godzinny dzień pracy.
Na ogół zostaje jeszcze 15-20 % baterii na wieczorną sesję. Nie muszę zabierać
ze sobą żadnej ładowarki do pracy i nie zawracam sobie głowy oszczędzaniem energii.

Podsumowując można śmiało powiedzieć, że zastosowane ogniwo 31Wh daje radę
i świetnie współgra z energooszczędną platformą Intel Bail Trail.
Warto wspomnieć, że Windows 8 oferuje bardzo fajne narzędzia raportujące wykorzystanie baterii. Z linii komend należy uruchomić polecenie : powercfg /batteryreport

Komfort korzystania czyli mała waga wielkie możliwości

Rozrywka w domu

W domu używam Asusa T100 głównie bez klawiatury. Sam Tablet waży wtedy jedynie 550g i jego dłuższe trzymanie w ręku specjalnie nie męczy.
Dzięki smukłej budowie i małemu ciężarowi świetnie się czyta książki, czy ogląda seriale na leżąco czy siedząco. Gdy potrzeba napisać coś krótkiego np. notatkę w Evernote,
wystarcza wtedy w zupełności klawiatura ekranowa. Zdecydowaną większość czasu użytkuję go bez klawiatury sprzętowej.
Po dołączeniu klawiatury łączna waga całego urządzenia wynosi 1070g.
Nadal jest lekko ale całość jest trochę jakby źle wyważona co słusznie zauważono w recenzji na dp :)

Narzędzie pracy

W pracy natomiast bez klawiatury się nie obędzie. Jest w niej 1 port USB 3.0, przez który korzystając z pasywnego hub-a możemy podłączyć jednocześnie np. mysz, pendrive, modem 3G, kartę lan USB czy też tuner tv.
Szkoda też, że tak mało ekran się odchyla do tyłu. Przydałby się trochę większy zakres jego regulacji.
Po podłączeniu klawiatury pisze się oczywiście dużo szybciej niż na ekranie jednak nadal nie jest to prędkość uzyskiwana na dużych klawiaturach laptopów. Touchpad jest głośny i nie wygodny dlatego korzystanie z myszy w pracy jest niezbędne. Gdy jest ciemno w pomieszczeniu na tak małej klawiaturze pisze się koszmarnie wolno i z błędami. Daleko wtedy T100 do komfortu pisania znanego mi z podświetlanej klawiatury XPS-a. Podświetlenie klawiatury w tym Asusie powinno być moim zdaniem standardem a nie luksusową zachcianką.

Podsumowując można stwierdzić, że sam tablet jest bardzo użyteczny a jego konstrukcja bardzo udana. Nie można tego powiedzieć o dołączanej klawiaturze, która z powodu małych klawiszy, niewygodnego touchpada, braku podświetlenia czy tylko 1 portu USB psuje
ogólnie dobre wrażenie. Dzięki małej wadze ~ 1 kg i niewielkiej grubości ~ 2,5cm T100 nadaje się wyśmienicie do noszenia do pracy na co dzień jednak trzeba koniecznie zaopatrzyć się wtedy w mysz.

Użyteczność czyli Windows 8.1 na tablecie jest bardzo wygodny

Rozrywka w domu

Przez 2 lata użytkowałem tablet Dell XT 2 z Windows 7 i mogę powiedzieć, że jako tablet sprawował się przeciętnie. Zainstalowałem na nim na próbę Windows 8 ale niespecjalnie sobie radził z obsługą ekranu dotykowego (np. brak multidotyku). Na swoim XPS-ie też próbowałem korzystać z Windows 8 ale po ok.3 miesiącach powróciłem do Windows 7. Miałem więc wiele obaw co do użyteczności Windows 8.1. Od kilku lat praktycznie wszystkie tablety czy smartphony miałem na różnych wersjach androida i jak dla mnie był to system od początku projektowany pod dotyk. Jednak po miesiącu bardzo przyjemnego obcowania z Windows 8.1 na T100 mogę śmiało napisać: tak to jest świetny i wydajny system stworzony z myślą o tabletach. Przechodzenie między aplikacjami metro jest płynne a możliwość umieszczenia dwóch dowolnych aplikacji obok siebie jest naprawdę bardzo wygodnym rozwiązaniem.
Mogę np. odbierać pocztę i jednocześnie przeglądać wiadomości ze świata.

Dzięki T100 wreszcie będę mógł nadrobić zaległości w czytaniu gazet i eboków gdyż czytanie z ekranu laptopa dość szybko mnie męczyło. Okazyjnie oczywiście można uruchomić bez problemu jakąś starszą gierkę lub pograć w sieci na bardzo ładnie działającym Quake Live.
W sklepie Microsoftu też jest trochę gier i programów rozrywkowych ale daleko im
do bogatej oferty Play Google.

Narzędzie pracy

Na Asus T100 można uruchomić prawie każdy program przeznaczony dla
systemu Windows 8.
Problem może być w małej ilości dostępnego miejsca na dysku ~ 12 GB
po instalacji MS Office 2013 oraz pamięci RAM, której jest tylko 2 GB. Pakiet Office 2013 (Word,Excel,OneNote) chodzi sprawnie i szybko. Można śmiało pracować na podstawowych programach graficznych typu Corel PaintShop Pro 15, programach do webmasteringu np. Pajączek 5.9, czy zarządzania środowiskiem wirtualizacyjnym VMware vSphere Client.
Bez żadnych opóźnień działają też programy metro. Osobną kwestią oczywiście pozostaje wygoda tej pracy na 10 calowym ekranie ale doraźnie na szybko można na tym urządzeniu naprawdę wiele i szybko zrobić.

Jak widać próbowałem robić szybkie notatki i szkice moich pomysłów w programie OneNote ale bez obsługi precyzyjnego rysika jaki miałem w Dell XT2 czy takiego jaki jest w Samsung Galaxy Note 2 można sobie porysować jedynie jakieś koślawe linie :)

Zakupiłem specjalnie rysik firmy Targus skuszony wizją precyzyjnego szkicowania.
Mizerne efekty widać na powyższym zdjęciu. Asus T100 zupełnie nie nadaje się jako tablet graficzny czy szkicownik. Można nim robić jedynie sprawnie notatki z rozpoznawaniem tekstu i osadzaniem wycinków grafiki czy dźwięku.

Podsumowanie czyli Asus T100 to świetny tablet i przeciętna hybryda

Jeśli ktoś szuka wielozadaniowego tabletu z Windows 8.1 w bardzo dobrej cenie to w zasadzie Asus T100 jest jedynym dobrym wyborem. Ja korzystam z niego głównie w celach rozrywkowych ale i w pracy sporadycznie też się sprawdzi.

Jako plusy mogę wymienić:


  • świetny czas pracy na baterii
  • rewelacyjna jak na tablet / netbook wydajność
  • mały ciężar i co za tym idzie wygoda korzystania
  • bardzo dobry ekran IPS 1366x768
  • szybki i wygodny system Windows 8.1 wraz z pakietem MS Office 2013

Minusy to niestety:


  • kiepska klawiatura i brak podświetlenia klawiszy
  • głośny i niewygodny touchpad
  • tylko 1 port USB
  • mało wolnego miejsca na dysku 32 GB

Na koniec dodam, że z mała ilością miejsca można normalnie funkcjonować.
Rzeczy istotne takie jak dokumenty trzymam na Skydrive a ebooki, gazety i mp3 otwieram
z karty microSD. W internecie jest pełno porad jak uzyskać więcej miejsca na Windows 8 dla tabletów np. poprzez
ograniczenie pliku wymiany, wyłączenie hibernacji, czy też przeniesienie partycji recovery na pendrive. Na razie po instalacji kilkudziesięciu programów, poprawek do Windows 8.1 zostało mi 10 GB więc nie potrzebuję obecnie stosować dodatkowych zabiegów na zwiększenie miejsca na dysku. Zobaczymy na jak długo :)

 

windows sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze