reklama

Co słychać na Google Drive i w wyszukiwaniu obrazów?

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

W 2010 roku z kodu źródłowego dowiedzieliśmy się, że aplikacje Google Docs będą obsługiwać synchronizację, Cloud Print i aplikacje zewnętrznych producentów. Okazuje się, że zbliżający się sporymi krokami Google Drive również będzie miał możliwość pracy z aplikacjami innych, niż Google producentów, o czym poinformował Google Operating System.

W kodzie źródłowym aplikacji znalazły się odnośniki do SDK dla deweloperów zewnętrznych, dzięki czemu będzie można otwierać pliki bezpośrednio z Google Drive w wielu różnych aplikacjach. Kod wskazuje również na możliwość integracji z Google Docs i ciaśniejsze połączenie Google Drive z Gmailem. Google Drive ma wystartować niebawem i będzie bezpłatny, z możliwością zwiększenia pojemności za opłatą w odmianie biznesowej, która będzie częścią Google Apps.

Google pracuje nie tylko nad dyskiem w chmurze, już dostępne usługi są wciąż udoskonalane — na przykład wyszukiwanie obrazów, które jest ciężkim tematem. O ile słowa na stronach można znaleźć bardzo łatwo, bo przecież wpisujemy je z klawiatury i nie sprawiają one żadnego problemu przy porównywaniu, o tyle obrazu, który mamy na myśli, nie da się ot tak po prostu wprowadzić do wyszukiwarki. Google na swoim blogu zwrócił uwagę na kolejne ułatwienie przy znajdowaniu tych idealnych obrazów — nad wynikami wyszukiwania pojawiać się będą dodatkowe hasła związane z podanym wcześniej słowem kluczowym, które pozwolą zawęzić wyszukiwanie.

Po umieszczeniu kursora nad proponowanym odnośnikiem pokażą się przykładowe obrazki, które możemy znaleźć podając to hasło, więc od razu wiadomo, czy jest to coś przydatnego. Zmiany zostaną wprowadzone globalnie w najbliższych tygodniach.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić