F14 CADC – pierwszy mikroprocesor. Powstał, by bronić lotniskowców

Strona główna Aktualności
Samolot F-14 Tomcat (fot. Domena publiczna)
Samolot F-14 Tomcat (fot. Domena publiczna)

O autorze

Jaki był pierwszy mikroprocesor? Internet pełen jest rocznicowych artykułów, wspominających układ Intel 4004 i okoliczności jego powstania. Problem w tym, że gdy sprzęt Intela trafiał na rynek, inny mikroprocesor, supertajny wówczas F14 CADC, już od dawna unosił się w powietrzu.

W 1972 roku do służby w amerykańskiej marynarce wszedł samolot F-14, nazywany także przydomkiem Tomcat. Był to prawdziwy cud techniki. Choć był duży i ciężki – masa startowa mogła przekraczać 30 ton – był zarazem najzwrotniejszym amerykańskim myśliwcem tamtej epoki.

Swoje wyjątkowe możliwości zawdzięczał dopracowanej aerodynamice i zmiennej geometrii skrzydeł. Mógł rozpędzać się do prędkości niemal 2,5 tys. km/h, osiągał pułap 17 kilometrów, a zasięg lotu przekraczał 3 tys. kilometrów. Jego gabaryty umożliwiały zarówno przenoszenie pokaźnego arsenału, jak i montaż zaawansowanego radaru oraz wyposażenia awionicznego. Do jego obsługi niezbędny okazał się dodatkowy członek załogi - RIO (Radar Intercept Officer).

Dzięki temu, a także za sprawą rakiet AIM-54 Phoenix, samolot mógł wykrywać i zwalczać przeciwnika na bardzo dużych dystansach, sięgających 180 km. Choć F-14 był zdolny do ataków na cele naziemne, jego kluczową rolą była obrona lotniskowca i towarzyszącej mu grupy okrętów przed samolotami i - w niektórych przypadkach - pociskami kierowanymi dużego zasięgu.

Ale za przewagę F-14 odpowiadało coś jeszcze – drobny element, który kluczowe systemy samolotu spinał w jedną całość. Elementem tym był 20-bitowy mikroprocesor CADC (Central Air Data Computer), zbudowany w wielkiej tajemnicy przez Steve’a Gellera i Raya Holta z firmy Garrett AiResearch w latach 1968-1970 – co najmniej rok przed powstaniem znacznie prostszego układu Intela.

Serce i mózg

CADC odpowiadał za kontrolę parametrów lotu oraz przetwarzanie i wyświetlanie informacji, widocznych w kokpicie. Na bieżąco przeliczał wartości ciśnienia, prędkości przepływu powietrza czy temperatury, wypracowując polecenia dla elementów płatowca, odpowiedzialnych za sterowanie i utrzymanie maszyny w powietrzu.

Dzięki niemu pilot mógł w pełni wykorzystać możliwości samolotu, a siedzący za nim RIO miał dostęp do niezbędnych informacji. Potężny radar, rakiety dalekiego zasięgu, a przede wszystkim zaawansowanym system kierowania ogniem sprawiały, że obrońca floty – jak zaczęto nazywać ten samolot – nie miał wówczas godnego przeciwnika.

Pojedyncza maszyna mogła samodzielnie wykrywać cele na znacznych odległościach, a także zwalczać kilka samolotów wroga jednocześnie. A wszystko to na dystansie, z którego część potencjalnych przeciwników nie byłaby w stanie nie tylko nawiązać walki, ale nawet wykryć zagrożenia.

Niezastąpiony Tomcat

Gdy w latach dwutysięcznych podejmowano decyzję o wycofaniu F-14, samoloty te mogły wydawać się mało przydatne. Amerykańska flota nie miała realnego przeciwnika, a ówczesnym priorytetem było bombardowanie brodatych górali, którzy w żaden sposób nie mogli zagrozić lotniskowcom. Choć F-14 przystosowano do zadań szturmowych, nie brakowało bardziej uniwersalnych i tańszych w eksploatacji maszyn, które lepiej nadawały się do tego celu.

Nic zatem dziwnego, że w poszukiwaniu oszczędności zapadła decyzja o wycofaniu F-14, co oficjalnie nastąpiło 22 września 2006 r. Obecnie, gdy US Navy musi mierzyć się z rosnącą potęgą Chin, nie brakuje głosów, że wycofanie Tomcatów, a wcześniej rakiet dalekiego zasięgu, było przedwczesne, a wiekowy samolot po modernizacjach nadal z powodzeniem mógłby wypełniać swoją rolę obrońcy floty.

Czy faktycznie mógłby? O tym się nie przekonamy – samolot z pierwszym mikroprocesorem to dzisiaj muzealny eksponat, przypominający o tym, gdzie w czasie Zimnej Wojny trafiały najnowocześniejsze, a zarazem tajne wówczas technologie. Choć pierwszeństwo CADC bywa kwestionowane ze względu na gabaryty i wieloelementową konstrukcję, jest on przykładem wojskowej technologii, która znacząco wyprzedziła rozwiązania, stosowane na rynku cywilnym.

Warto podkreślić, że istnienie mikroprocesora F14 CADC przez długie lata stanowiło tajemnicę. Choć pierwszy artykuł na jego temat powstał już w 1971 roku, został utajniony. Istnienie F14 CADC oficjalnie ujawniono dopiero w 1998 roku.

© dobreprogramy
s