Facebook niegorszy niż Apple czy Google. Podsłuchuje użytkowników i udostępnia nagrania

Strona główna Aktualności

O autorze

O aferach podsłuchowych ostatnio zrobiło się głośno. Największe firmy, jak Google czy Amazon przyznają się otwarcie do nagrywania rozmów użytkowników, a co więcej nie widzą w tym nic dziwnego. Niedługo potem Apple przyznał się do tego samego działania, tłumacząc się tym, że chce usprawnić działanie Siri. Teraz również Facebook przyznaje, że rejestruje czaty głosowe użytkowników. Co więcej udostępnia je podmiotom trzecim celem poddania analizom.

Facebook tłumaczy się z tych kroków, twierdząc że badania mają na celu udoskonalanie systemów odpowiedzialnych za rozpoznawanie mowy. Bloomberg informuje, że czaty głosowe użytkowników Facebooka przekazywane były pracownikom firm zewnętrznych. I chociaż odpowiednie wzmianki o tym pojawiają się w regulaminie serwisu, to wielu kontrahentów uważa takie praktyki za nieetyczne.

Trudno się dziwić, ponieważ regulamin Facebooka mówi tylko o tym, że serwis prowadzi automatyczny zapis treści użytkowników. Nie ma jednak w nim mowy o tym, że treści te są poddawane analizie i ocenie przez firmy zewnętrze. Serwis chyba sam przyznał, że praktyki nie były do końca etyczne, skoro pojawiło się ogłoszenie o zaprzestania tych działań tydzień temu.

Warto przypomnieć, że ostatnio Facebook był zamieszany również w inną aferę, która kosztowała firmę 5 mln dolarów kary. Również w tym wypadku, firma Marka Zuckerberga była zamieszana w wyciek danych użytkowników. Kara była wynikiem licznych skandali, które miały miejsce w związku z wyciekiem danych, a największą z nich była afera Cambridge Analytica, w wyniku której mogło dojść do wycieku danych osobowych aż 87 mln użytkowników Facebooka.

© dobreprogramy