r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ForkLift 3.0 – znany, ale zupełnie nowy menedżer plików na Maca

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jeśli Finder to za mało, a często tak właśnie jest, warto przetestować nową wersję programu ForkLift. To znany menedżer plików dla macOS, którego wersja 3.0 została napisana od nowa w Swifcie, świetnie się prezentuje, jest funkcjonalna i wygodna.

ForkLift wykorzystuje tradycyjny, dwupanelowy interfejs, który można obsługiwać takimi samymi skrótami jak Findera lub skrótami znanymi z Midnight Commandera i jemu podobnych programów. Ponadto można korzystać z jasnej lub ciemnej skórki, a panele ułożyć pionowo lub poziomo (można też korzystać z tylko jednego) i włączyć widok kart, czym ForkLift powinien zadowolić użytkowników o różnych gustach. W każdym z paneli można wybrać widok plików, dowolnie je sortować, a z boku wyświetlić podgląd. Co ważne, FirkLift wyświetli ukryte pliki, nowa wersja zyskała też możliwość usuwania plików powiązanych ze skasowanymi programami, co znacznie ułatwia sprzątanie (nie ma jednak gwarancji, że usunie wszystkie pliki, podobnie jak inne narzędzia tego typu).

Ustawienia można synchronizować z innymi instalacjami ForkLifta przez konto na Dropboksie, którego obsługa dołączyła do zestawu. Trzeba bowiem dodać, że poza dyskami lokalnymi ForkLift świetnie radzi sobie z serwerami FTP, SFTP, WebDAV, Amazon S3, Rackspace CloudFiles, AFP, SMB, NFS, a nawet repozytoria Git. Jeśli serwery obsługują FXP, można kopiować między nimi pliki bez pośrednictwa Maca. Prędkość przesyłania plików można oczywiście ustalić samodzielnie. Program może synchronizować pliki zdalne i lokalne, porównując zawartość, pozwala przypisywać im etykiety i przeszukiwać, a archiwa można traktować jak foldery i swobodnie przeglądać. Z poziomu ForkLifta można uruchomić Terminal (lub iTerm) oraz edytor, a także Inspektora plików i szybki podgląd.

r   e   k   l   a   m   a

Ciekawym dodatkiem jest Forklift Mini – małe menu z podstawowymi operacjami na plikach, które zagnieżdża się w górnej belce systemu.

Zmian jest więcej i warto się z programem zapoznać, zwłaszcza jeśli ktoś ma luźne 20 dolarów – tyle będzie kosztował ForkLift 3 jeszcze przez 6 dni, zwykle jest jeszcze droższy. Jego wersję próbną znajdziecie w naszej bazie programów, ale ponieważ cena jest dość wysoka, warto też poszukać innego wyjścia (Commander One, Double Commander) albo poczekać na jeszcze lepszą promocję.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.