r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Google I/O 2017 zaczyna się dzisiaj: nasze prognozy i spekulacje

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Dzisiaj rozpoczęcie konferencji Google I/O, na której w ciągu najbliższych dni firma z Mountain View przedstawi swoją wizję, pomysły i rozwiązania, zarówno dla użytkowników jak i deweloperów. Tym razem przed konferencją jest raczej cicho, żadnych znaczących przecieków nie było – czyżby nie było o czym mówić? Mamy nadzieję, że tak nie będzie, tym bardziej, że największy z rywali podczas swojej ostatniej konferencji Build miał się czym pochwalić.

Android O(melette)?

Od wielu już lat Google I/O jest miejscem oficjalnego debiutu kolejnych wersji Androida. Rok 2017 to rok Androida O, którego symbolika sugeruje, że pełną nazwą będzie racze „omlet”, niż „Oreo”. Androida O mogliśmy już zobaczyć we wczesnych kompilacjach dla deweloperów – i już wtedy stało się jasne, że będzie to wydanie znacznie ciekawsze, niż taki sobie Android 7.0 Nougat. Przypomnijmy więc najważniejsze ulepszenia systemu:

  • narzucenie limitów zużycia zasobów usługom działającym w tle (jak przeżyje to Facebook?),
  • zunifikowany system kategorii – kanałów dla powiadomień,
  • automatyczne wpisywanie haseł przez wskazanego menedżera
  • maski adaptacyjne dla ikon, by uzyskać większą spójność interfejsu,
  • wygodniejsza obsługa interfejsu użytkownika z poziomu klawiatury,
  • swobodne konfigurowanie wirtualnych przycisków na pasku nawigacyjnym,
  • wysokiej jakości kodeki audio i Bluetooth audio,
  • obsługa sieci kratowych Wi-Fi,
  • wielowątkowe rysowanie widoku stron WWW w komponencie Webviews,
  • obsługa gestów na czytnikach linii papilarnych,
  • wsparcie dla API Javy 8.

Już te ulepszenia z wczesnych wersji Androida O pokazują poziom dojrzałości tego systemu – właściwie dziś zostaje tylko ulepszać to i owo. Czy Google zaprezentuje jakąś przełomową funkcjonalność? Jeśli tak, to możemy spodziewać się jej przede wszystkim na polu integracji Androida z Internetem Rzeczy oraz cyfrowymi asystentami.

r   e   k   l   a   m   a

Chrome OS

Desktopowy system Google’a uzyskał w zeszłym roku coś, co całkowicie zmieniło reguły gry. Koniec z fiksacją na punkcie aplikacji webowych, teraz osadzony w linuksowym kontenerze podsystem Androida pozwala na Chrome OS-ie uruchamiać lokalnie instalowane aplikacje prosto z Google Play.

Działa to jednak tak sobie, a poziom integracji tych androidowych aplikacji z pulpitem Chrome OS-a wciąż pozostawia sporo do życzenia. Na Google I/O spodziewać się możemy prezentacji narzędzi i technik, które pozwolą uczynić z chromebooków platformę pierwszej klasy dla androidowych aplikacji. Jeśli się to w końcu uda, Google uzyska efekt konwergencji, na którym tak zależało kiedyś Canonicalowi – aplikacje ani mobilne, ani desktopowe, po prostu adaptujące się w warstwie interfejsu do środowiska, w jakim zostały uruchomione.

Andromeda i Fuchsia

W zeszłym roku po raz pierwszy usłyszeliśmy o nowych systemach operacyjnych Google’a, które miały w sobie potencjał zastąpienia tego, co znamy dzisiaj. Andromeda do tej pory pozostaje zagadką, mówi się, że to kolejny etap integracji Androida i Chrome OS-a. Fuchsia, bazujący na mikrokernelu Magenta system mobilny, wydaje się być na znacznie bardziej zaawansowanym etapie rozwoju: niedawno mogliśmy zobaczyć pierwsze zrzuty ekranu, obrazujące interfejs graficzny Armadillo.

Jeśli Google faktycznie traktuje te projekty jako coś więcej niż tylko eksperymenty, to właśnie tegoroczna konferencja I/O będzie najlepszym miejscem na to, by przedstawić je oficjalnie światu.

Asystent Google

Dziś największym konkurentem dla Asystenta Google nie jest ani Cortana, ani Siri – asystentki uwiązane do niszowych (tam gdzie się to liczy) platform Microsoftu i Apple’a. Największym konkurentem jest Alexa, która dzięki sprytnej polityce licencjonowania Amazonu trafia już na setki urządzeń dziesiątek producentów, pozostawiając produktowi Google’a androidowe smartfony. Sprytny głośnik Google Home nie sprzedaje się nawet w połowie tak dobrze, jak jego bezpośredni rywal, Amazon Echo.

Możemy się spodziewać, że Google nie będzie chciało oddać tego rynku walkowerem. Nie tylko Asystent ma nabrać inteligencji i opanować nowe języki, ale też sam Google Home uzyska nowe możliwości. Chodzą plotki, że ten sprytny głośnik może zyskać możliwość działania jako wzmacniacz Wi-Fi, oferując właścicielom większych domów łatwe pokrycie zasięgiem sieci bezprzewodowej. Oczywiście wszystko będzie działo się automatycznie – w końcu nie można oczekiwać, by końcowy użytkownik potrafił sam sobie skonfigurować repeater.

Wirtualna i rozszerzona rzeczywistość

Rok temu głośno było o projekcie Daydream – platformie wirtualnej rzeczywistości dla Androida. Było głośno, a potem jakoś przestało być głośno. Poza flagowym smartfonem Pixel jedynie kilka telefonów spełnia wyśrubowane wymogi sprzętowe dla VR. Jeśli Google nic z tym nie zrobi w tym roku, to o Daydream szybko zapomnimy, a rynek niedrogich gogli VR weźmie sobie Microsoft.

I to nie dlatego, że nowoczesne smartfony nie nadają się do wykorzystania jako wyświetlacze wirtualnej rzeczywistości. Po prostu nie bardzo co jest na nich wyświetlać. Ten rynek napędzają przede wszystkim gry, a poziom gier na Androida jest jaki jest – i tą kwestią Google musiałoby się przede wszystkim zająć.

Usługi i aplikacje

W tym roku powinniśmy usłyszeć sporo o Dokumentach Google, zarówno przeglądarkowych i mobilnych – konkurencja ze strony Microsoftu ostatnio znacznie przybrała na sile, firma z Redmond chce swoimi produktami zarazić szkoły. Spodziewamy się na to odpowiedzi ze strony Google’a, które w swoim ojczystym kraju cieszy się bardzo mocną pozycją na rynku edukacyjnym, i raczej nie pozwoli jej sobie odebrać bez walki.

Coś też trzeba będzie zrobić z komunikatorami Allo i Duo, które nie zdołały nawet nadgryźć bazy użytkowników Facebook Messengera i WhatsAppa. Być może pomoże uczynienie ich domyślną częścią platformy aplikacji mobilnych Google, oraz zaoferowanie zintegrowanej wersji webowej.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.