Huawei nova 3: pierwsze chwile ze ślicznym smartfonem dla fotografa

Strona główna Lab Smartfony i tablety

O autorze

Huawei nova 3 po wyjęciu z pudełka wygląda jak kolejny ponad 6-calowy smartfon, jakich obecnie na rynku znajdziemy na pęczki. Jednak po przyjrzeniu się mu bliżej zauważymy, że pod kilkoma względami jest wyjątkowy. Przede wszystkim wyjątkowa jest jego obudowa. Huawei kontynuuje produkcję obudów ze szkła, które fenomenalnie prezentują kolory w różnym świetle. Widoczny na zdjęciach model to kolor Iris Purple – połączenie filoetowego i niebieskiego z filoetowymi brzegami. W rzeczywistości wygląda fenomenalnie i przyciąga oko, mimo że bryła nie jest szczególnie interesująca.

Jeśli chodzi o wymiary i kształt, smartfon ten niewiele różni się od Honora Play – jest minimalnie cieńszy (7,3 mm) i lżejszy (154 g), ma zamontowany identyczny ekran i bardzo podobnie rozłożone aparaty i inne elementy obudowy. Huawei nova 3 ma fabrycznie naklejoną folię ochronną na ekran, ale nie znajdziemy w zestawie żadnego etui. Szkoda, ponieważ szkło obudowy jest tak niesamowicie gładkie, że smartfon trudno zostawić na pochyłej powierzchni. Wbrew pozorom jednak w dłoni trzyma się go pewnie (przewiduję pewne problemy zimą, gdy trzeba będzie trzymać go w rękawiczkach). Na dole znajdziemy USB-C do ładowania, maskownicę głośnika, mikrofon oraz gniazdo słuchawkowe. Górna krawędź jest gładka, oba przyciski umieszczono po prawej stronie. Włącznik został ozdobnie oszlifowany.

Całość sprawia wrażenie bardzo solidnej i szczelnej. Utrzymanie smartfonu w czystości jest łatwiejsze, niż się spodziewałam, gdyż wszelkie zabrudzenia łatwo usunąć z gładkich powierzchni. Szkoda, że efekt czystego smartfonu utrzymuje się jakieś 10 minut.

Testowany smartfon można kupić w sklepie x-kom.pl, także w wersji czarnej.

Specyfikacja i wydajność

Pod względem wydajności smartfon ten stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie będziemy mieć żadnych problemów podczas grania, obrabiania zdjęć czy pracy z wieloma aplikacjami. Podczas pracy z tym smartfonem i grania na nim nie miałam żadnych problemów z wydajnością, a granie na nim to czysta przyjemność.

Procesor HiSilicon Kirin 970, 8 rdzeni: 4 × ARM Cortex-A53 (1844 MHz) + 4 × Cortex A-73 (2362 MHz), instrukcje 64-bit ARM V8-A
Grafika Mali-G72, odświeżanie 60 Hz, OpenGL ES 3.2 i OpenCL C 2.0
RAM 4 GB
Pamięć wbudowana 128 GB
Akumulator Li-Poly 3750 mAh
Łączność LTE Cat. 6/3G/2G (dual-SIM lub SIM + microSD)
Wi-Fi 2,4 + 5 GHz, 802.11a/b/g/n/ac`
Bluetooth 4.2, BLE, HWA, aptX i aptX HD
NFC i GPS + GLONASS
Ekran 1080 × 2340 IPS LCD, 409 DPI, 67 × 145 mm (przek. 6,3 cala, wycięcie na górze)

Podobnie jak specyfikacja, wyniki testów syntetycznych nie różnią się od tych, jakie osiągniemy na Honorze Play czy Huawei P20 Pro. Huawei nova 3 nie ma niestety tak dobrego głośnika jak Honor Play, więc do rozrywki z dźwiękiem polecam założyć słuchawki. W zestawie znajdziemy przyzwoite, białe słuchawki douszne z mikrofonem i prostym pilotem. Jakości rozmów nie mam nic do zarzucenia – jakość dźwięku po obu stronach jest bardzo dobra.

AnTuTu 206 154 (CPU: 71240, GPU: 75962, UX: 45512, MEM: 13440)
Geekbench 1879 (single-core)
6623 (multi-core)
8237 (compute)
3DMark Sling Shot Extreme OpenGL: 2948
Sling Shot Extreme Vulcan: 3263
Androbench Odczyt sekwencyjny: 828,53 MB/s
Zapis sekwencyjny: 195,24 MB/s
Odczyt losowy: 157,6 MB/s, 40346,83 IOPS (4 kB)
Zapis losowy: 129,79 MB/s 33228,34 IOPS (4 kB)

Smartfon może się oczywiście zagrzać podczas grania czy intensywnych obliczeń, nie jest to jednak temperatura, którą należy się przejmować. Według wskazań aplikacji diagnostycznych nie przekracza 42°C nawet w czasie testowania wydajności. Pod względem oszczędności energii nie możemy liczyć na wiele z ustawieniami domyślnymi – smartfon ledwo „dociągnie” od rana do wieczora. Warto włączyć oszczędzanie energii i dopasowywanie rozdzielczości ekranu. Zabiegi te są praktycznie niezauważalne podczas codziennego używania smartfonu, ale pozwalają zachować energię nawet na 2,5 dnia (wliczając w to codzienną dawkę pół godziny grania), co jest już akceptowalne.

Oprogramowanie

Smartfon działa pod kontrolą Androida 8.1.0 z nakładką EMUI 8.2.0, którą znajdziemy także na smartfonach Honor. Nakładka działa płynnie, jest estetyczna i bardzo przyjemna w obsłudze. Warto zwrócić uwagę na możliwość autoryzacji twarzą, która działa nieco lepiej niż w przypadku Honora Play, zapewne dzięki dwóm aparatom z przodu. System działa bezbłędnie, nie trzeba nawet trzymać smartfonu przed twarzą. Do odblokowywania smartfonu można wykorzystać też bardzo dobrze działający czytnik linii papilarnych.

Wcześniej wspominałam o możliwościach oszczędzania energii, ale temat nie został wyczerpany. Nakładka EMUI daje nam jeszcze jeden tryb „ultraoszczędny”. Podczas gdy przewidywany czas pracy smartfonu naładowanego do poziomu 50% to 13 godzin, tryb ultraoszczędny zapewni nam nawet 48 godzin. Jego działanie polega na tym, że wyłączane są wszystkie zbędne funkcje i programy (w tym robienie zrzutów ekranu i tapeta), dostępnych jest mniej ustawień, a na ekranie możemy zostawić sobie skróty do 6 aplikacji. Używałam go między innymi z zestawem do poruszania się po mieście, złożonym z Map Google, jakdojade, Spotify, feedly, Messengera i aparatu bez obaw, że zostanę bez muzyki, mapy, czegoś do czytania albo kontaktu ze znajomymi, a jednocześnie oszczędzając energię.

Podobnie jak inne urządzenia Huawei i Honor, nova 3 także otrzymała aplikacje producenta: Huawei Zdrowie, Menedżera plików, kalendarz i inne narzędzia, menedżer motywów i Tryb impreza – aplikację do słuchania tej samej muzyki z pamięci smartfonu z wielu urządzeń, połączonych w jedną sieć WiFi. Jeden smartfon może być lewym głośnikiem, drugi prawym, z osobną regulacją głośności, a muzyka zostanie zsynchronizowana między nimi (w większości wypadków synchronizacja działała bardzo dobrze). By połączyć urządzenia w zestaw audio wystarczy zeskanować kod QR smartfonu „głównego”, który będzie sterował odtwarzaniem.

Możliwości aparatu

Aparat w modelu nova 3 to najbardziej wyróżniający się element, może poza kolorem obudowy. Znajdziemy tu dwa zespoły, każdy złożony z matrycy kolorowej i czarno-białej. Daje to nie tylko świetne możliwości manipulowania głębią ostrości na poziomie oprogramowania, ale też bardzo dobre wyniki przy słabym oświetleniu. Aplikacja ma też możliwość robienia zdjęć tylko czarno-białych, korzystając z jednej matrycy.

Przedni aparat 24 MPix (kolor) + 2 MPix (kolor)
przysłona F/2.0
stała ogniskowa
doświetlenie ekranem
Główny aparat 24 MPix (mono) + 16 MPix (kolor)
przysłona F/1,8
autofokus (głębia ostrości, faza ostrości, ostrość)
lampa doświetlająca

Ostatnio dużo mówi się o robieniu zdjęć w trybie portretowym, do czego ten smartfon wydaje się stworzony.

Podwójny przedni aparat pozwala też pobawić się dynamicznym oświetleniem. Jeśli zdjęcie zostanie zrobione z z włączoną funkcją światła 3D, zapisana zostanie mapa głębi i mamy możliwość przenoszenia wirtualnego światła w inne miejsce zdjęcia. Można w ten sposób delikatnie poprawić portret albo stworzyć coś zupełnie innego.

Jego największą zaletą moim zdaniem nie jest jednak możliwość rozmywania tła portretów, ale zoom ze wspaniałymi perspektywami w fotografii portretowej i makro. Kąt widzenia obiektywu jest przy zoomie redukowany z ponad 100° do niecałych 60°. W połączeniu z kontrolą wirtualnej przysłony daje to bardzo ciekawe efekty, jeśli tylko poświęcimy zdjęciom nieco więcej uwagi niż zwykle.

Możliwości aparatu w tym modelu to nie tylko sprzęt. Sporo pracy wykonuje także model SI, który rozpoznaje 9 scenerii automatycznie i dopasowuje do nich najlepsze parametry zdjęć. Czy rzeczywiście są najlepsze z możliwych, można się spierać. Moim zdaniem zachody słońca zawsze są zbyt kolorowe, a potrawy zbyt żółte (ciepłe), ale to należy ocenić indywidualnie. SI można oczywiście wyłączyć, jeśli jej sugestie nie są odpowiednie.

Nawet bez wspomagającej SI aplikacja jest bardzo rozbudowana. Poza tradycyjnymi trybami, jak automatyczny, manualny czy HDR, znajdziemy tu też tryb portretory, awatary 3D, zdjęcia AR (z modelami umieszczonymi na scenie), film poklatkowy, malowanie światłem czy ręczne sterowanie wirtualną przysłoną. Możemy też skorzystać ze sterowania dźwiękiem lub przyciskiem regulacji głośności, siatki wspomagającej kadrowanie na ekranie i wielu innych ustawień. W trybie profesjonalnym można robić zdjęcia zarówno w formacie DNG (RAW), jak i JPG. O jakości zdjęć więcej napiszę za kilka dni.

Czy warto?

Czy warto kupić smartfon Huawei nova 3? Moim zdaniem tak. Ze względu na szczegóły obudowy bardzo przypadł mi do gustu i warto się nad nim zastanowić, jeśli szukacie 6-calowca, który będzie się wyróżniał. Konstrukcja wygląda na solidną i powinna długo posłużyć – póki co jedynym zarysowanym elementem jest folia ochronna. Możliwości fotograficzne smartfonu zadowolą wymagających użytkowników, tak samo wydajność w grach. Poza jakością dźwięku wbudowanego głośnika, która jest nieco gorsza niż u konkurentów z tej klasy, trudno znaleźć jakąś wyraźną wadę tego smartfonu. Wycięcie w ekranie całkiem przestałam zauważać po dwóch dniach.

Testowany smartfon można kupić w sklepie x-kom.pl, także w wersji czarnej.

© dobreprogramy