Microsoft 365 zamiast Office'a 365. Nowe nazwy i niezmienne ceny

Strona główna Aktualności
Microsoft zmienił nazwę pakietu biurowego, fot. Oskar Ziomek
Microsoft zmienił nazwę pakietu biurowego, fot. Oskar Ziomek

O autorze

Pakietu biurowy Microsoftu w ramach subskrypcji to już nie Office, a Microsoft 365. Zmiana nazewnictwa została zapowiedziana jeszcze pod koniec marca wraz z innymi nowościami, ale dla większości użytkowników nie są one przełomowe. Pakiety są nadal tak samo wyceniane, a z najtańszego wciąż może korzystać tylko jeden użytkownik. To dobra okazja, by przypomnieć, jak kształtują się ceny i jakie licencje dotyczą konkretnych wersji.

Osoby decydujące się na zakup pakietu biurowego, już na wstępie muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w ich przypadku zakup w formie subskrypcji jest opłacalny. Warto bowiem pamiętać, że Office'a wciąż można kupić w formie dożywotniej licencji.

Programy nie są wówczas aktualizowane pod kątem funkcji i nie można liczyć na darmowe miejsce w chmurze, ale w zamian Word, Excel i PowerPoint będą legalnie działać bez ograniczeń czasowych. Użytkownik indywidualny musi się liczyć z wydatkiem niecałych 640 złotych.

Microsoft 365 – pakiety i ceny

Dla niektórych dużo ciekawszym rozwiązaniem może być jednak zakup licencji Microsoft 365 Family lub Microsoft 365 Personal. W obydwu przypadkach zyskujemy dostęp nie tylko do Worda, Excela oraz PowerPointa, ale także Outlooka, OneNote'a, Accessa, Publishera i nie tylko. Do tego dochodzi darmowe miejsce w chmurze, a główne różnice dotyczą liczby użytkowników.

Pierwszy z wymienionych pakietów powinien się spodobać w szczególności rodzinom, jak zresztą sugeruje nazwa. Za niecałe 430 złotych z oprogramowania może korzystać 6 osób i każda z nich otrzyma własny terabajt w chmurze OneDrive. W przypadku pakietu z dopiskiem Personal mówimy o możliwości korzystania tylko przez jedną osobę, na co trzeba wydać niecałe 300 złotych rocznie.

Oczywiście niezależnie od tego należy pamiętać o istnieniu licencji przeznaczonych dla przedsiębiorców i firm. Wówczas można korzystać z nich komercyjnie, także na dużo większą skalę – kupując liczbę licencji dopasowaną do liczby stanowisk w przedsiębiorstwie.

© dobreprogramy
s