Microsoft Ignite 2019: rok temu zapowiedziano "koniec ery haseł", a ja wciąż je stosuję

Strona główna Aktualności
Microsoft zapowiedział "koniec ery haseł" ponad rok temu, fot. Oskar Ziomek
Microsoft zapowiedział "koniec ery haseł" ponad rok temu, fot. Oskar Ziomek

O autorze

Microsoft Ignite 2019 zaczyna się 4 listopada w godzinach popołudniowych czasu polskiego. Choć jest to konferencja istotna dla programistów i administratorów, niektóre ogłaszane nowości dotyczą zwykłych użytkowników Windows 10 czy pakietu Office.

Tak było nieco ponad rok temu, kiedy podczas Microsoft Ignite 2018 dumnie ogłoszono koniec ery haseł. Uznano wówczas, że niezawodność innych form potwierdzania swojej tożsamości jest dostatecznie duża, by "klasyczne" hasła mogły zostać wyeliminowane z obiegu. I to również – a może nawet przede wszystkim – w firmach.

Microsoft wychwalał wówczas aplikację Microsoft Authenticator. Po zainstalowaniu w smartfonie, program generuje kody, które można wykorzystywać do logowania się do usług Microsoftu. Zamiast jednak ogłaszać z tej okazji koniec ery haseł, lepiej byłoby, gdyby wprost zachęcano do stosowania uwierzytelniania dwuskładnikowego. Bo o to w gruncie rzeczy chodziło.

Dwa składniki podczas logowania

Istotą rozwiązania przedstawianego przez Microsoft miało być bowiem logowanie na przykład przy użyciu PIN-u z niezbędnym drugim składnikiem: rozpoznawaniem twarzy lub odcisku palca. Rob Lefferts z Microsoftu sam zresztą komentował, że to właśnie wieloskładnikowe uwierzytelnianie, a nie pozbycie się haseł samych w sobie, jest kluczem do bezpieczeństwa. Hasła sam do dzisiaj chętnie stosuję i zachęty Microsoftu nie zachęcą mnie do porzucenia tej metody logowania.

Co innego dodanie drugiego składnika, który w wielu przypadkach jest już zresztą obligatoryjny. Świetnym przykładem jest elektroniczna bankowość. I choć nie ma tu bezpośredniego związku z rozwiązaniami Microsoftu, metody stosowane przez banki pokazują, jak istotne jest potwierdzanie operacji na dwa sposoby.

Najnowszy patent to uwierzytelnianie logowania kodem z SMS-a już po wpisaniu hasła do bankowości w przeglądarce. W wielu przypadkach jest to konsekwencja zmian w unijnym prawie i szansa na uniknięcie kradzieży środków. Takich, jak w opisywanym niedawno przypadku naszego czytelnika.

Microsoft Ignite 2019 i szansa na nowego Edge'a

Konferencja Ignite 2019 to kilka dni wykładów i sesji, podczas których z pewnością poznamy wiele ciekawych planów związanych z rozwojem oprogramowania. Trudno przewidzieć, jakie zmiany zostaną zaprezentowane, szczególnie że wiele z nich dotyczy strony technicznej niewidocznej dla zwykłych użytkowników. W kontekście popularnych produktów można się spodziewać nowości między innymi w pakiecie Office, które do użytkowników powinny trafić stosunkowo szybko za sprawą Office'a 365.

Pewne poruszenie w kontekście możliwych nowości na Ignite 2019 spowodowało nowe logo przeglądarki Edge bazującej na Chromium. Trafiło ono do internetu w weekend, od razu wywołując spekulacje o możliwej premierze Edge'a właśnie podczas Ignite 2019. Warto bowiem przypomnieć, że obecnie przeglądarka jest oficjalnie dostępna tylko w edycjach Beta, Dev oraz Canary, które można pobrać z naszego katalogu oprogramowania.

Warto pamiętać, że poszczególne edycje Edge'a trafiały na serwery Microsoftu wcześniej, niż je oficjalnie zapowiadano. Instalator teoretycznie stabilnego wydania pojawił się w sieci jeszcze w sierpniu – do dziś można go pobrać i zainstalować przeglądarkę. Najnowsza w tym momencie wersja to 79.0.309.7.

Premiera Edge'a jest bez wątpienia blisko, ale mam wątpliwości, czy finalna wersja zostanie zaprezentowana już w tym tygodniu. W przeglądarce jest jeszcze do dopracowania wiele elementów. Wydaje mi się także, że z marketingowego punktu widzenia korzystniej byłoby udostępnić nowy program, kiedy będzie już przetłumaczony na wszystkie języki. Nie wyklucza to oczywiście przełomowej aktualizacji Edge'a na dniach i pokazania jego ostatecznej wersji podczas Ignite 2019.

W końcu, zgodnie z doniesieniami Zaca Bowdena, Edge ma być gotowy przed Windows 10 20H1, a ten w wersji RTM ma się pojawić u insiderów jeszcze w grudniu tego roku.

© dobreprogramy