r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Minister, która chce znieść kryptografię, by bronić przed terroryzmem

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Od ministra spraw wewnętrznych można by było w XXI wieku oczekiwać kompetencji w tematyce związanej z bezpieczeństwem, w tym oczywiście cyberbezpieczeństwem. Najnowsza wypowiedź pani Amber Rudd, minister spraw wewnętrznych w rządzie brytyjskiej premier pani Theresy May pokazuje jednak, że oczekiwać niczego nie można. Wezwała ona otóż firmy technologiczne, by zaprzestały oferowania terrorystom sekretnych miejsc do komunikacji ze sobą i zaczęły bardziej współpracować z organami ścigania. Dalej było już tylko gorzej.

Środowy zamach w sercu Londynu, w którym zginęły cztery osoby, a rannych zostało około pięćdziesięciu, został już powiązany z „nowymi technologiami”. Media donoszą, że sprawca zamachu, Khalid Masood, tuż przed atakiem wysłał otóż wiadomość za pomocą komunikatora WhatsApp. Wiadomość oczywiście zaszyfrowaną, do której treści organy ścigania nie mogły uzyskać dostępu – ponieważ WhatsApp używa szyfrowania end-to-end.

Dla minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii, pani Amber Rudd, to kompletnie nie do przyjęcia, że policja i służby bezpieczeństwa nie mogą odczytywać takich wiadomości. W udzielonym dzisiaj wywiadzie stwierdziła, że nie powinno być żadnego miejsca, w którym terroryści mogliby się ukryć. Rząd musi zrobić wszystko, by firmy takie jak WhatsApp zaprzestały oferowania terrorystom sekretnych miejsc do komunikacji ze sobą.

r   e   k   l   a   m   a

Pani Rudd wspomniała następnie o starych dobrych czasach, kiedy to nad parą otwierano listy czy podsłuchiwano telefony (oczywiście legalnie, tzn. z nakazem). Dzisiaj nawet nakaz nie pomaga, więc konieczne jest doprowadzenie do tego, by służby wywiadowcze mogły wejrzeć w zaszyfrowany WhatsApp. Oczywiście nie znaczy to, że władze mają mieć wgląd we wszystkie zaszyfrowane wiadomości, chodzi tu jedynie o przemyślane, legalnie dopuszczone przypadki.

Przyznała, że z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w Stanach Zjednoczonych, gdzie Apple odmawiało współpracy z FBI, nie chcąc pomóc w uzyskaniu dostępu do treści na zablokowanych iPhone’ach. Gdyby to od niej zależało, to by powiedziała Timowi Cookowi, by jeszcze raz się nad tym zastanowił.

Pytana o to, czy chce, by zmusić firmy technologiczne do instalowania furtek w oprogramowaniu, które pozwoliłyby na odczytywanie wiadomości w wypadkach związanych z terroryzmem, przyznała, że będzie prowadzić takie rozmowy, i ma nadzieję, że obejdzie się bez zmian w prawie. Ci ludzie [producenci oprogramowania – przyp. red.] mają rodziny, mają dzieci, powinni być po naszej stronie, chcę ich pozyskać tym argumentem. Na spotkanie zaprosiła nie tylko Google, Facebooka i Twittera, ale też mniejsze platformy, takie jak WordPress, Justpaste.it oraz Telegram.

Chodzi tu oczywiście o zwalczanie tego, o określono jako treści ekstremistyczne. Od 2010 roku brytyjski rząd doprowadzić miał do usunięcia 250 tys. takich publikacji w Sieci, ale to wciąż za mało, firmy internetowe nie robią dość, by spełnić swoje obowiązki w tym zakresie. Pani Rudd życzy sobie, by przyjęły one bardziej proaktywną postawę i zrozumiały, że dziś nie są już firmami, lecz platformami medialnymi, oraz by dobrowolnie podjęły się takich działań.

Najlepsi ludzie, którzy rozumieją technologię, którzy rozumieją niezbędne hasztagi (sic!) do powstrzymania tego zanim to jeszcze wyjdzie, a nie tylko kasowania tego, to oni muszą to zrobić – stwierdziła wyraźnie nie wiedząc o czym mówi brytyjska minister.

Na koniec pani Rudd odniosła się do wprowadzonego w ślad za USA zakazu zabierania laptopów na pokład samolotów w lotach z niektórych islamskich krajów. Pomysł się jej najwyraźniej spodobał – nie wykluczyła w przyszłości wprowadzenia powszechnego zakazu. Trudno oczywiście dziś powiedzieć, jak daleko to zajdzie (…) póki co rząd podjął decyzję o zakazie na podstawie dostępnych danych wywiadowczych – stwierdziła.

Idiokracja ma się coraz lepiej

Może i można tęsknić do starych dobrych czasów otwierania kopert nad parą, jednak niestety pamięć pani Rudd jest najwyraźniej bardzo selektywna – w tych starych dobrych czasach ludzie daleko bardziej rozumieli, co mówią i o czym mówią. Dziś najwyraźniej polityk może mówić co popadnie, a mainstreamowe media i tak to przyjmą bezkrytycznie – ponieważ one też nie rozumieją, o czym się mówi.

Radykalne upraszczanie dostępu do technologii komputerowych, w połączeniu z nędzą dzisiejszej edukacji matematycznej i informatycznej, doprowadziło do sytuacji, w której ludzie pozbawieni jakiegokolwiek zrozumienia tematu, a dysponujący realną władzą, narzucają życiu społecznemu szkodliwe, bezsensowne regulacje.

Widać to świetnie po dzisiejszych wypowiedziach pani Rudd. Brytyjskiej minister (notabene absolwentki historii) wydaje się, że można wydać ustawę, a nagle matematyka i informatyka nagną się do zawartych tam zapisów. Nie potrafi pojąć, że nie można mieć bezpiecznych systemów komunikacji, które miałyby wbudowane furtki dla władz. Nie potrafi pojąć, że do opensource’owego oprogramowania praktycznie nie da się wprowadzić furtek. Nie potrafi pojąć, że odczytanie wiadomości wysłanej tuż przed zamachem na WhatsAppie nijak nie zwiększy bezpieczeństwa publicznego. Nie potrafi pojąć, że blokowanie z wyprzedzeniem hasztagów w niczym nie ograniczy swobodnego przepływu ekstremistycznej treści. Nie potrafi pojąć, że zakaz wnoszenia laptopów na pokład samolotu (przy możliwości nadania ich w luku bagażowym) nijak nie ogranicza ich możliwości wykorzystania jako ładunków wybuchowych. Czy pani Rudd jest w stanie cokolwiek pojąć w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego?

Na koniec warto wspomnieć o jednej rzeczy, która wrogą technikom kryptograficznym brytyjską minister mogłaby doprowadzić do łez. Nie trzeba tu żadnych komputerów, żadnych aplikacji. Słynny kryptograf Bruce Schneier zaprojektował na prośbę pisarza Neala Stephensona (piszącego wówczas swoją wielką powieść Cryptonomicon) strumieniowy szyfr Solitaire, który nie potrzebuje żadnej elektroniki, żadnych podejrzanych obiektów. Wystarczy zwykła talia kart do gry.

Potem pozostaje tylko czekać na ustawę UK Playing Cards Ban. W końcu to kompletnie nie do przyjęcia, by obywatele mogli za pomocą talii kart zaszyfrować wiadomość w taki sposób, że organy ścigania nie będą mogły jej odczytać. Jako że nikt nie wie, w jaki sposób wbudować w talię kart furtkę, zakaz jest konieczny, aby powstrzymać terrorystyczne zagrożenie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.