NAND flash. W jakich sprzętach ląduje najwięcej pamięci flash?

Strona główna Aktualności
Dyski SSD to jednen z segmentów rynku korzystający z NAND flash (fot. materiały prasowe Plextor)
Dyski SSD to jednen z segmentów rynku korzystający z NAND flash (fot. materiały prasowe Plextor)

O autorze

Na co dzień korzystamy z pamięci typu NAND flash. Jest wszechobecna. I nie chodzi tylko o komputery i smartfony. Też takie urządzenia jak chociażby odtwarzacze MP3, czy smartwatche i inne sprzęty. Jaki udział mają dane produkty w zapotrzebowaniu na NAND?

Naturalnie pamięć NAND flash nie jest czymś, co zatrzymało się w miejscu. Z biegiem lat producenci stosują nowe technologie, aby zwiększyć pojemność i szybkość, a przede wszystkim obniżyć koszty (co bardzo dobrze widać w obecnym trendzie przystępnych cenowo dysków SSD o coraz większych powierzchniach na dane).

Pamięci USB, kamery i aparaty, odtwarzacze multimediów…

To dość szeroka gałąź, mimo to odpowiada jedynie za okolice 7% wykorzystania produkcji NAND flash. Mimo, że wydaje się, jakoby sprzętu miało być dużo, to pamiętajmy że odtwarzacze MP3 czy MP4 nie są tak popularne jak kiedyś. Poza tym pamięć wbudowana w kamery i aparaty nie jest tak ogromna, bo w zasadzie wszyscy ich użytkownicy bazują na dołożonych kartach pamięci.

Z powodu wykorzystania kart, tak jak część innych produktów w naszym omówieniu, w pośredni sposób maja większy udział. W końcu standardem w wielu produktach jest dołożenie karty, a wewnętrzna przestrzeń jest wtedy niewykorzystywaną ciekawostką.

Tablety

Mimo, że największy szał na ten elektroniczny sprzęt już za nami (w zasadzie jedynym liczącym się i ciągle sprzedającym wiele tabletów producentem jest Apple), to zauważalne 12% rynku NAND flash. W sklepach znajdziemy wciąż resztki magazynowe wyposażone w bardzo małą ilość pamięci jak 4GB, ale nowe modele to zupełnie inna liga. Standardem jest przynajmniej 16GB, a nietrudno kupić modele 128GB. Chociaż mniejsze i tanie chińskie marki mogą dalej wytwarzać niezbyt pojemne tablety, takie najlepiej omijać.

Karty pamięci

Wchodzimy na podium. Pamięci microSD czy SD są tak popularne (do spółki z mniej powszechnymi, standardami jak chociażby CF), że zgarniają 15% modułów NAND flash. Myślelibyśmy, że ich udział jest jeszcze większy, w końcu masa sprzętu jest często użytkowana z kartami, ale te w porównaniu do dysków SSD mają zdecydowanie mniejsze pojemności.

Zdarzają się oczywiście kolosy jak np. 1TB (Lexar czy SanDisk sprzedają już takie SD i microSD), ale szybciej znajdziemy użytkownika SSD 1TB niż microSD 1TB. Ciekawe, kiedy pojawią się nośniki w okolicach 2TB? W planach jest zastąpienie rodziny SD w sprzęcie fotograficznym nową, o wiele szybszą gałęzią CFexpress, więc udział pełnowymiarowych SD zapewne będzie w przyszłości spadać.

SSD

Teoretycznie najpojemniejszy typ produktu z całego zestawienia. Konsumenckie dyski można spotkać nawet o pojemności 4TB (nie wspominając o serwerowych kolosach), a większość producentów oferuje 2TB. Odpowiadają za 28% produkcji NAND flash. Koszty zakupu SSD poleciały w dół, więc i popyt z racji konkurencyjnych cen bardzo wzrósł.

Obecnie coraz bardziej traci sens z ekonomicznego punktu widzenia rezygnacja z chociażby małego SSD na sam system i programy. Nośniki 120GB możemy mieć już za mniej niż 70 złotych, a przy składaniu komputera, czy kupnie laptopa to nie tak dużo pieniędzy, aby nie mieć lepszej responsywności pracy na naszej maszynie. Zawsze możemy dołożyć tani i pojemny HDD (a i mając tylko jedno miejsce na napęd 2,5” w laptopie, nie wydamy już fortuny na SSD w okolicach 500GB).

Rynek stawia teraz przede wszystkim na 3D TLC. Kości tego typu są o wiele lepsze niż lata temu i nie tak rzadko przewyższają stare MLC (chociaż nowoczesne MLC będą miały zazwyczaj lepsze osiągi i trwałość). Za to popularność w tanich i bardzo pojemnych modelach SSD zdobywają QLC. Na razie ciężko zawsze i wszędzie je polecać, ale pewnie za jakiś czas będą dopracowane tak mocno jak dzisiejsze TLC (właściwie już 3D TLC) względem starych odpowiedników. W modzie dla najmocniejszych maszyn zaczynają być powoli SSD PCIe 4.0, które zapewniają (na razie tylko w nowych Ryzenach) szybsze maksymalne transfery niż SSD PCIe 3.0.

Smartfony

Obecnie najwięcej pamięci NAND flash idzie do produkcji inteligentnych telefonów komórkowych - około 35%. Rynek smartfonów jest ogromny, wciąż produkuje się wielkie ilości tych urządzeń. Przyzwyczailiśmy się do coraz większych pojemności i standardem jest już wbudowana pamięć 32GB, a modele 16GB odchodzą na bardzo niską półkę (chociaż i tam są już smartfony 32GB). Za to nowe flagowe komórki nie mają mniej niż 64GB. Istnieją nawet smartfony z kojarzoną raczej z komputerami pojemnością 1TB.

Nie można zapominać też o tym, że mimo pojemnych wbudowanych nośników, wiele osób i tak korzysta z kart pamięci microSD, co pośrednio zwiększa udział smartfonów w wykorzystaniu modułów NAND flash. Jednak występuje wtedy pewna niedogodność, o ile wybierzemy przypadkowe rozwiązanie niekoniecznie dostatecznej jakości. Jeśli nasz smartfon nie dysponuje szybkim czytnikiem kart, a w dodatku nie kupimy odpowiednio responsywnej karty, operacje na plikach czy zainstalowane programy z microSD będą działać zauważalnie gorzej niż z wbudowanej pamięci.

© dobreprogramy