Nvidia Studio – kierunek kreatorzy i twórcy. Oprogramowanie i sprzęt do poważnej pracy

Strona główna Aktualności

O autorze

Pierwszy pokaz Nvidia Studio miał miejsce na targach Computex 2019. To tam zielony gigant przedstawił swoją koncepcję dla rynku, który do tej pory eksploatowany był przez Apple, czyli dla branży kreatywnej i twórców cyfrowych treści. Pierwsze pokazy nie zwiastowały tak szerokiego wejścia w ten bądź co bądź, hermetyczny rynek. Po pół roku od premiery można powiedzieć, że była to bardzo dobra decyzja ze strony Nvidii. Oto krótki przewodnik po Nvidia Studio, co to jest i dla kogo? Zapraszam do lektury.

Dla mniej zorientowanych Nvidia Studio to połączenie kart graficznych z serii RTX (nie tylko GeForce, ale o tym za moment) z wyspecjalizowanymi bibliotekami SDK oraz sterowniki spod znaku Studio. To specjalnie przygotowane środowisko, które ma zwiększyć wydajność, przyspieszyć pracę i pomóc w tej pracy z dedykowanymi aplikacjami dla twórców. Projekt zakłada współpracę z producentami gotowego sprzętu, który trafi pod dachy studiów składających wideo, do grafików, fotografów, a nawet inżynierów czy projektantów wnętrz. To śmiały krok w przedstawieniu kart graficznych jako produktów do poważnych zastosowań, a nie tylko do grania. Dla jasności mówimy tu o rozwiązaniach mobilnych! Choć nie tylko.

Wyróżnikiem dla pakietu Nvidia Studio jest wykorzystanie silnika renderującego Nvidia OptiX, który jako pierwszy może pochwalić się obsługą Ray Tracingu w pełnym znaczeniu tego słowa. Odpowiednią wydajność zapewniają najnowsze karty z serii GeForce RTX, Quadro RTX i Titan RTX. Ray Tracing już teraz wykorzystywany jest w wielu zastosowaniach, od renderingu w wysokiej jakości, przez projektowanie i modelowanie 3D po takie kwiatki jak badania promieniowania czy pomiary akustyczne.

Silnik renderujący OptiX nie jest bynajmniej nowym rozwiązaniem, Ray Tracing zresztą też nie :) Już kilka lat temu Pixar prezentował dema technolgiczne wykorzystujące mocne strony silnika. Teraz, wraz z rozwojem kart graficznych i ich wydajności, zwłaszcza dzięki rdzeniom RT i Tensor, to co kiedyś było jedynie w zasięgu największego studia filmów animowanych, jest w zasięgu każdego, zwykłego użytkownika, który komputer wykorzystuje do czegoś więcej niż granie. Kolejnym krokiem w propagowaniu rozwiązania Nvidii jest to, że Blender Fundation już od kilku miesięcy wykorzystuje OptiXa w Blander Cycles, czyli w swoim silniku renderującym. Kolejny gigant, Autodesk z powodzeniem wykorzystuje framework NVIDIA OptiX w swoim rendererze GPU Arnold.

Jeśli chodzi o karty graficzne, które spełniają wymogi Nvidia Studio, mamy wiele modeli. Podstawowym modelem jest GeForce RTX 2060. To minimum do w miarę komfortowej pracy. Kolejne to RTX 2070 (w tym Max-Q), RTX 2080 (w tym Max-Q). W przypadku serii Quadro rekomendowane modele, to RTX 3000, RTX 4000 (w tym Max-Q), RTX 5000 (w tym Max-Q) i RTX 6000. Karta bazuje na pełnym rdzeniu Turing TU102 i posiada 24 GB pamięci GDDR6. Model ten dopiero wejdzie na rynek. Jeszcze w pierwszej połowie bieżącego roku do sprzedaży trafi najwydajniejsza mobilna stacja robocza w postaci notebooka Asus ProArt StudioBook One. Na liście rekomendowanych oczywiście nie mogło zabraknąć Titan RTX.

Co do pozostałych komponentów, wymagania nie są już tak mocno sprecyzowane. W platformie powinien znaleźć się 6-rdzeniowy procesor i7, 16 GB pamięci RAM, minimum 512 GB SSD i ekran z rozdzielczością 1080p lub 4K.

Jak wspominałem, Nvidia do współpracy zaprosiła wybranych producentów notebooków i komputerów stacjonarnych, których zadaniem jest dostarczenie na rynek gotowych rozwiązań w postaci wydajnych stacji roboczych. Wśród marek znalazły się Acer, Asus, Dell, HP, MSI, Lenovo, Razer. Stacjonarne rozwiązania dostarczą Acer, BoXX, Cyberpower, HP i Origin. Wśród dostępnych modeli znajdziemy kilka naprawdę ciekawych konstrukcji. Jedną z nich jest Acer ConceptD9 Pro o niebanalnej budowie, gdzie za wydajność odpowiada ośmiordzeniowy Intel Core i9 9980HK i karta graficzna Quadro RTX 5000 z pamięcią 16GB GDDR6. Do kompletu mamy 32 GB pamięci i 1 TB dysk SSD. Oczywiście nie zabrakło świetnego ekranu 4K. Warto dodać, że Acer szykuje już model ConceptD 7 Ezel Pro, którego sercem będzie Intel Comet Lake dziesiątej generacji.

Ciekawie prezentuje się Asus ze swoją linią ProArt StudioBook, zarówno wersja 15, jak i 17 mogą pochwalić się świetnymi parametrami, jednak na pierwszy plan wybija się już wspomniany model Asus ProArt StudioBook One, który jeszcze przed pojawieniem się w sprzedaży został okrzyknięty najwydajniejszą mobilną stacją roboczą na świecie! Procesor i9 9980HK, Quadro RTX 6000 z pamięcią 24 GB GDDR6 i 64 GB RAM robią robotę. Do tego ponownie świetny ekran IPS o rozdzielczości 4K. Mnie zaskoczyło jeszcze jedno, maksymalna wysokość laptopa po złożeniu to zaledwie 2,42 cm! To będzie wyjątkowo smukła mobilna stacja robocza o takiej wydajności.

Co ciekawe, na sprzęt dedykowany twórcom nie trzeba wydawać kilkudziesięciu tysięcy złotych (modele opisane wyżej to wydatek minimum 25 tys. PLN). Notebooka MSI P65 Creator kupimy za niespełna 1800 USD, a w środku znajdziemy procesor Intel Core i7 9750H, 32 GB pamięci i RTX 2060. Do tego w cenie mamy 3 miesiące bezpłatnego dostępu do Adobe Creative Cloud.

A wracając do oprogramowania, konieczne jest uzupełnienie listy programów wykorzystujących właściwości rozwiązań Nvidia Studio. Wcześniej wspominałem o Blenderze i Autodesk. W przypadku tego drugiego producenta z dobrodziejstw Nvidia Studio skorzystamy w 3DS Max czy Maya. Wymieniony wyżej Adobe wykorzystuje siłę GPU w After Effects, Dimension, Ilustratorze, Light Roomie, Photoshopie i oczywiście w Premier Pro. Na liście wspieranych aplikacji znajdziemy też całkowicie darmowe rozwiązania jak choćby zyskujący na popularności DaVinci Resolve czy OBS popularny wśród streamerów. Twórców gier ucieszy obecność silników Unity i Unreal.

Poznaliśmy listę kart graficznych, gotowe do pracy konstrukcje i oprogramowanie firm trzecich, w którym wykorzystamy w 100 procentach sprzęt od Nvidii. Brakuje nam już tylko jednego drobiazgu, który połączy hardware z aplikacjami. To sterowniki. To zupełnie odmienna paczka od popularnych Game Ready Driver. Studio Driver kładzie nacisk na optymalizację i poprawienie wydajności w programach, które wymieniłem wyżej. Najnowsza odsłona oznaczona numerkiem 441.66 z 10 grudnia 2019 wprowadza wsparcie dla renderera Arnold 6, Autodesk Maya 2020 i Unreal Engine 4.24.

Co ciekawe, sterowniki Studio działają nie tylko z kartami RTX GeForce i Quadro. Na liście wspieranych modeli znajdziemy też karty z serii GeForce 16XX i GeForce 10XX, w tym GTX 1050! Czyli, aby sprawdzić, jaki wpływ mają dedykowane sterowniki Nvidia Studio, wcale nie potrzebujemy najnowszego RTXa. Do tego wystarczy karta graficzna za kilkaset złotych.

Jestem pod wielkim wrażeniem, jak Nvidia weszła na rynek do tej pory zarezerwowany dla jednego podmiotu. Tak jak pisałem wyżej, rynek opanowany przez Apple. Jak szybko znalazła wsparcie w postaci producentów sprzętu i jak szybko programy dedykowane poważnym zadaniom zaimplementowały rozwiązania Nvidia. Na rynek twórców od dawna łakomym okiem patrzyli producenci komputerów zarówno mobilnych, jak i stacjonarnych. Jednak pojedynczym graczom niełatwo było konkurować z gotowym ekosystemem Apple. Zwłaszcza mobilne rozwiązania nie cieszyły się takim zainteresowaniem, jak by sobie życzyli producenci notebooków. Okazuje się, że projekt pod nazwą Nvidia Studio może być tym, który pokaże, że notebook z wydajną kartą graficzną to nie tylko sprzęt do grania, ale też do poważnej pracy i może przyczynić się do zwiększonego zainteresowania seriami produktów dedykowanych twórcom, grafikom, inżynierom czy fotografom. Wybór jest już całkiem spory. Acer ma serię ConceptD, Asus ProArt, MSI Prestige i Creator, w zestawieniu pojawił się nawet Razer Blade Studio Version. Kolejni duzi gracze dołączają, choćby Dell czy HP. Zresztą o Dellu, który może zamienić wasz warsztat czy gabinet w mobilne studio, przeczytacie więcej na dobrychprogramch już wkrótce.

Na koniec, dla mnie pojawienie się Nvidia Studio to jedno z najciekawszych wydarzeń roku 2019. A błyskawiczny rozwój tego projektu tylko potwierdza, że zainteresowanie i potrzeby rynku są ogromne. A wy co sądzicie?

© dobreprogramy
s