Moduł Jetson Xavier NX, bo takiej nomenklatury używają zieloni, cechuje się wymiarami 70x45 mm. Na tej powierzchni zmieszczono: czip Tegra Xavier w wersji niskoprądowej, 8 GB pamięci LPDDR4x, 16 GB eMMC 5.1 na dane, gigabitową sieciówkę oraz kontroler USB 3.1.
Sama Tegra oferuje 6-rdzeniowy procesor ARMv8.2 z 6 MB L2 i 4 MB L3, o taktowaniu 1,4 GHz, a także 384 rdzenie CUDA w architekturze Volta i 48 rdzeni Tensor, taktowane z częstotliwością 1,1 GHz. Do tego ma dwa akceleratory głębokiego uczenia NVDLA, zestaw dekoderów i wyprowadzenie na GPIO. Może też obsłużyć do sześciu kamer i wyświetlacz 4K przy 60 Hz.
Najciekawsza jest jednak wydajność tego cacka. Są dwa tryby pracy, uzależnione od budżetu energetycznego, a mianowicie 15 oraz 10 W. Teoretyczna wydajność wykonywania 8-bitowych operacji na liczbach całkowitych (INT8) to, odpowiednio, 21 oraz 14 TOPS. Żaden rekord, chciałoby się rzec, skoro taka Volta V100 robi nawet 125 TOPS. Zgoda, tyle że przy 300 W z sieci. Resztę łatwo policzyć z proporcji. Mamy zatem lidera na poletku efektywności.
Sprzęt jest programowalny poprzez JetPack SDK i w detalu kosztuje 399 dol. (ok. 1538 zł) za sztukę. Nvidia upatruje w nim rozwiązania dla konstruktorów robotów, inteligentnych systemów ochrony czy pojazdów autonomicznych. W tej klasie gabarytowej to niespotykana dotąd ilość mocy obliczeniowej, więc Jetson Xavier NX faktycznie ma szansę odnieść sukces.