Oczywiście, że Facebook Portal zbiera prywatne dane. Wiemy już jakie informacje gromadzi

Strona główna Aktualności
źródło: Facebook
źródło: Facebook

O autorze

Do oferty Facebooka dołączyły nowe urządzenia, które w założeniach mają znacząco ułatwić komunikację ze znajomymi. Możliwe, że faktycznie świetnie sprawdzają się jako sprzęt do rozmów głosowych i wideo. Warto jednak pamiętać że mają one jeszcze jedno zadanie, o którym Facebook nie mówi głośno.

Facebook Portal i Portal+ to nieduże urządzenia wyposażone w wyświetlacz, głośniki, mikrofony i dobrej jakości kamery. Oprogramowanie automatycznie wykrywa, w jakiej odległości od głośnika przebywamy, aby dostosować ustawienia rejestrowanego obrazu i dźwięku. Portal potrafi nawet rozpoznać liczbę osób rozmawiających przy jednym urządzeniu, aby w razie potrzeby przełączyć na widok szerokokątny, który umożliwia uchwycenie całej grupki osób w jednym kadrze.

Podczas premiery urządzeń pojawiły się obawy dotyczące prywatności. Facebook jednak podkreślał, że wprowadzona została możliwość łatwego wyłączenia mikrofonu i zasłonięcia kamerki. Co więcej, Portal ma podobno nie śledzić prywatnych rozmów użytkowników. Jednakże już w pierwszych informacjach można było znaleźć niepokojącą wzmiankę. Mianowicie obsługa głosowa wykorzystuje serwery Facebooka, na które przesyłane są wypowiedziane przez użytkownika słowa. Tak, przy domyślnych ustawieniach Facebook Portal ciągle słucha otoczenia.

Serwis Recode, powołując się na rozmowę z menedżerami Facebooka, dostarczył dokładniejszych informacji o sposobie zbierania danych przez urządzenia Portal. Użytkownicy muszą pogodzić się, że Facebook wie z kim rozmawiają, do kogo dzwonią najczęściej, jak i z jakich aplikacji korzystają. Reklamy, które zostaną wygenerowane na podstawie zebranych danych, nie pojawią się jednak na samym Portalu. Facebook użyje informacji do kierowania bardziej spersonalizowanych reklam w innych usługach. Często korzystasz ze Spotify? Na stronie Facebooka lub w aplikacji Messenger może więc pojawić się reklama nowej płyty wybranego artysty.

W związku z tym, że system połączeń używa infrastruktury Messengera, to Facebook może gromadzić całkiem sporo informacji. Jak już wspomnieliśmy – wie z kim i jak często rozmawiamy. Jednakże zapisuje także czas trwania rozmowy i inne dane dotyczące sposobu użytkowania aplikacji.

Zbierania danych nie może tłumaczyć wyłącznie modelem biznesowym Facebooka, który świadczy usługi za darmo, wykorzystując dane użytkowników do wyświetlania lepszych reklam. W końcu urządzenia Portal nie są dostępne za darmo. Mniejszy model został wyceniony na 199 dolarów, większy to wydatek 349 dolarów. No cóż, po prostu ponownie za wygodę rozmów ze znajomymi płacimy prywatnymi danymi. Tym razem jednak Facebook chce, abyśmy do domów wpuścili urządzenia, które będą ciągle słuchać otoczenia.

© dobreprogramy