reklama

Opolska policja zatrzymała podejrzanego o strumieniowanie gali KSW 37

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

4 grudnia odbyła się gala KSW 37, która przyciągnęła przed telewizory miliony Polaków. Przede wszystkim w związku z walką wieczoru, w której Mariusz Pudzianowski zmierzył się z Pawłem Mikołajuwem, znanym szerzej jako Popek. Problem w tym, że starcie przyciągnęło widzów nie tylko przed telewizory i nie tylko w ramach transmisji zgodnej z ochroną praw autorskich.

Na każdej wykupionej usłudze pay-per-view Cyfrowy Polsat zarobił od 40 do 50 złotych. Jak pisaliśmy po gali, pirackie transmisje walki były jednak tak liczne, że naraziły Polsat na milionowe straty. I nie chodzi tutaj tylko o serwisy na co dzień strumieniujące pirackie treści, ale także o spontaniczne transmisje w serwisach społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku.

Dziś rzecznik Cyfrowy Polsatu poinformowała, że zatrzymania mężczyzny podejrzanego o bezprawne udostępnienie transmisji ostatniej gali KSW 37 dokonała już opolska policja. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że podejrzany bezprawnie rozpowszechniał transmisję za pomocą jednego z portali społecznościowych dzięki strumieniowaniu.

Jego stream miało oglądać 33 tys. osób, co Cyfrowy Polsat przeliczył na 1,3 mln złotych strat. Zatrzymany wykorzystywał tę samą (dość prymitywną) metodą rozpowszechniania treści, co rekordzista, KillerMisiekPL: za pomocą smartfonu transmitowano widok z telewizora na Facebooku.

Nic nie wskazuje jednak na to, aby opolska policja ujęła właśnie administratora strony KillerMisiekPL: w szczytowym momencie jego transmisja miała 230 tys. widzów, co nijak ma się do 33 tys. widzów streamu zatrzymanego. Temu grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama