Oppo pokazuje, że smartfon może mieć porządny zoom

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Pamiętacie chińskiego producenta smartfonów Oppo? Kojarzy się raczej z zastosowaniem ROM-u CyanogenMod niż z innowacyjnymi konstrukcjami, ale właśnie pokazał, że potrafi zaskoczyć. Oppo prawdopodobnie rozwiązał problem zoomu w głównym aparacie smartfonu. Zaprezentowana na MWC konstrukcja to próba umieszczenia teleobiektywu w malutkiej obudowie. Niestety na razie zobaczyliśmy tylko projekt, a nie urządzenie.

Oppo chwali się 5-krotnym „bezstratnym” zoomem. Kluczem do tego okazało się zamontowanie w smartfonie dwóch aparatów i trochę sprytnego oprogramowania. Oppo planuje zamontować aparat z szerokokątnym obiektywem, ulokowany tradycyjnie, matrycą do „pleców” smartfonu, a także drugi, którego matryca została zamontowana pod kątem 90° względem płyty głównej smartfonu. Droga światła do tej drugiej matrycy została zagięta przez pryzmat i wydłużona. Konstrukcja została zaczerpnięta z peryskopu – wynalazku starego i sprawdzonego – ciekawe jest natomiast jej wykorzystanie w tak małej skali. Dzięki temu, w smartfonie zmieścił się malutki teleobiektyw, a z obudowy nic nie wystaje. System dwóch aparatów będzie miał grubość 5,7 mm.

Trzeba jeszcze wyjaśnić, że sam „peryskopowy” obiektyw nie da nam 5-krotnego powiększenia obrazu. Trzeba było tu pójść na pewien kompromis. Wydłużona ogniskowa jest około 3 razy dłuższa od tej w głównym aparacie. Za dalsze powiększenie odpowiadać ma autorskie oprogramowanie Oppo, syntezujące obraz. Mamy tu więc do czynienia z programem rekonstruującym obraz, niewykluczone też, że matryca aparatu z zoomem ma większą rozdzielczość od „głównej”, mimo że mają identyczne wymiary. Oppo niestety nie dzieli się takimi detalami. Takie sztuczki stosuje na przykład Sony.

Dłuższa ogniskowa przekłada się na mniejsze pole widzenia, co z kolei sprawia, że drobne ruchy wydają się większe i potrzebna jest lepsza stabilizacja obrazu. Moduł aparatu zaprojektowany przez Oppo pozwala dostosować kąt ułożenia pryzmatu względem pierwszej soczewki malutkiego teleobiektywu z dokładnością do 0,0025°. Jeśli to rozwiązanie się sprawdzi, producenci aparatów będą mieli jeszcze mniej powodów, by zawracać sobie głowę aparatami kompaktowymi.

Jeśli chcecie powiedzieć, że Oppo jest producentem mało ważnym i ta nowinka zginie w tłumie, przypomnę, że to drugi największy w Chinach i czwarty na świecie producent smartfonów. Tak duża firma nie może pozwolić sobie na wpadkę. Twórcą podstaw tego rozwiązania jest startup Corephotonics z Izraela, specjalizujący się w podwójnych aparatach dla smartfonów, w który inwestują Samsung, Foxconn i MediaTek.

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieBrzydkie podróbki figurek z PRL-u. Jest człowiek, który ma ich pokaźną kolekcję