Panda Internet Security Panda Internet Security 2016

Strona główna Windows Bezpieczeństwo Pakiety zabezpieczające
Pobierz program
zabezpiecz pobieranie

Panda Internet Security to pakiet zabezpieczeń, który umożliwia bezpieczne korzystanie z internetu.

Program chroni komputer przed wirusami, rootkitami, hakerami, oszustwami online, kradzieżami tożsamości i innymi zagrożeniami internetowymi. Mechanizm zabezpieczający przed spamem chroni skrzynkę pocztową przed niepożądaną korespondencją, a kontrola rodzicielska zapewnia dzieciom bezpieczne korzystanie z internetu. Zastosowanie Kolektywnej Inteligencji sprawia, że produkt działa dużo szybciej w porównaniu z poprzednimi wersjami.

Dodatkowo oferowany jest tryb gier/multimediów, menedżer sieci domowej, funkcja zdalnego dostępu do komputera oraz mechanizm tzw. piaskownicy (Sandboxing).

Uwaga

  • Wersja testowa pozwala na korzystanie z programu przez okres 30 dni.
  • Pobieranie programu odbywa się przy użyciu asystenta pobierania (tzw. downloadera) stworzonego przez producenta.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Detekcja zagrożeń, ochrona sieci, szybkość skanowania, niewygórowany apetyt na zasoby systemu
Zbyt dużo fałszywych alarmów, umieszczanie "czystych" programów w kwarantannie, nieuzasadniona blokada dostępu do pamięci masowej przez USB
ocena użytkownika
30.07.2016 13:46 • Recenzja do wersji 2016

Na pierwszy rzut oka fajne narzędzie do kompleksowej ochrony systemu. Duża ilość opcji, mały apetyt na zasoby, szybko przeprowadza pierwsze skanowanie i do tego informuje mnie o każdym nowym urządzeniu w sieci. Niestety na tym koniec. Już po kilku godzinach chcąc usiąść do projektu spotkała mnie niemiła niespodzianka - nie mogłem odpalić PyCharm'a, gdyż został on uznany za wirusa i umieszczony w kwarantannie. Dodałem więc go do listy wykluczeń, ale problem po chwili znów się powtórzył. Nie poddałem się jednak i dalej testowałem misiaczka. Po kilku dniach wystąpił kolejny problem - nie mogłem uzyskać dostępu do żadnej pamięci masowej podłączonej przez USB zarówno przy włączonej jak i wyłączonej ochronie USB. Dopiero zamknięcie wszystkich procesów Pandy rozwiązało ten problem. Niestety ten czynnik spowodował, że narzędzie przestało być dla mnie użyteczne i zrezygnowałem z niego natychmiastowo. Podsumowując, Panda Internet Security to skuteczny pakiet zabezpieczający, lecz ma on kilka bardzo uciążliwych wad, które uniemożliwiają normalną pracę z komputerem. Mam nadzieję, że wkrótce wszystkie te problemy zostaną zażegnane, lecz jak na ten moment nie polecam.

ładny interfejs, duże wykrycie z definicji
Słaba ochrona przed najnowszymi zagrożeniami, problem z wykryciem phishing, nieskuteczny w stosunku do Adware
ocena użytkownika
01.11.2013 22:24 • Recenzja do wersji 2014

Panda od zawsze zmaga się ze skrajnymi opiniami. Ma zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników. Zawsze staram się stanąć pośrodku. Jednak czasem jest to trudne... Program oferuje wyjątkowo niestabilny poziom ochrony. Z jednej strony została wyposażona w dostęp do tzw. kolektywnej inteligencji, chmury producenta diagnozującej najnowsze zagrożenia, z drugiej... to jednak za mało. Pobieranie malwaru to pewna gra. Użytkownik wybierze niewłaściwy link, nie zastanowi się przed otwarciem witryny, bo "przecież jest antywirus", a następnie pojawi się szereg problemów z działaniem systemu, związanym z infekcją. Niestety, Panda w praktyce sprawdza się średnio. Jest wyjątkowo tolerancyjna wobec Adware, słabiutko z wykrywaniem podrabianych stron, a definicji zagrożeń owszem ma wiele- tu nie mogę się przyczepić, bo prędzej czy później rozpowszechniany w sieci trojan jest przez Misia wyłapywany. Szkoda tylko, że zanim to nastąpi algorytmy heurystyczne nie są na tyle mocne, by wyłapać szkodnika w "przedbiegach" akcji. To nie tylko moja opinia.
Paradoksalnym jest, że darmowa Panda Cloud Free została wyposażona w fajny moduł blokujący aplikacjom dostęp do wybranych przez użytkownika folderów. Można w tenże sposób dobrze zabezpieczyć się przed większością zagrożeń. W płatnych wydaniach nawet tego nie ma.
Jednak chcę też pochwalić Misia za niskie wykorzystanie zasobów systemowych. Wierzę, że będzie lepiej i że producent zacznie częściej aktualizować moduły tego oprogramowania.

Jak dla mnie słabo.