r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Płatności przez Microsoft Edge już w Windows 10 Creators Update. Pośrednicy mogą pakować walizki?

Strona główna AktualnościINTERNET

Płacenie bezpośrednio z przeglądarki, to Następna Wielka Rzecz w e-commerce. Kto zdoła ją dobrze zaimplementować w swoim oprogramowaniu i przyciągnąć do tego masy użytkowników, będzie w następnych dziesięcioleciach czerpał zyski nie mniejsze niż dziś czerpią wiodący pośrednicy płatności. Ze swoją implementacją webowych płatności wychodzi też Microsoft, który ogłosił wprowadzenie Payment Request API w przeglądarce Edge, zarówno na pecetach jak i smartfonach z Windows 10. Interfejs ten będzie standardową częścią silnika EdgeHTML 15, który zadebiutuje wraz z Windows 10 Creators Update.

Już niebawem członkowie programu Windows Insider będą mogli testować sprzężony z Portfelem Microsoft (Microsoft Wallet) mechanizm płatności w przeglądarce, który może nieźle wstrząsnąć rynkiem internetowych przelewów. Od kompilacji 14986 sklep internetowy będzie mógł uzyskać za zgodą użytkownika bezpieczny dostęp do Portfela, przechowującego informacje niezbędne do realizacji płatności (dane karty kredytowej, imię i nazwisko, adres). Dzięki temu nie trzeba będzie przebijać się przez męczące formularze, wypełniając mozolnie ich pola wciąż tymi samymi danymi. Z Portfelem Microsoftu użytkownik będzie płacił jednym kliknięciem, a sklep nie będzie musiał nikomu płacić prowizji za ułatwienie płatności.

Z raportu opracowanego przez analityków portalu Internet Retailer wynika, że coraz częściej klienci rezygnują z zakupów internetowych, najwyraźniej zniechęceni przebiegiem całego procesu – zarówno w przeglądarkach desktopowych jak i mobilnych. Szkody dla sprzedaży muszą być ogromne, skoro wg wspomnianego raportu 46,1% porzuceń koszyków zachodzi na etapie płatności, 37,4% przy obowiązku logowania, 35,7% po wyświetleniu kosztów dostawy, 20,9% po zażądaniu adresu rachunku, a 20% po zażądaniu adresu dostawy. Jak widać, z tych pięciu powodów porzucania koszyków tylko jeden ma coś wspólnego z ceną – to koszty dostawy. Pozostałe dotyczą wyłącznie przebiegu procesu płatności. Zmniejszenie frustracji klientów łatwo się więc przełoży na wzrost sprzedaży i większe obroty sklepu.

r   e   k   l   a   m   a

Co najważniejsze, sklepy nie będą musiały tworzyć oddzielnych punktów styku z systemami płatności różnych dostawców. Grupa W3C przygotowała wspólny interfejs Payment Request API, który łatwo jest wbudować w sklep internetowy. Jest on minimalistyczny, nie liczy podatków, nie dodaje wartości zakupionych towarów, po prostu przenosi do sklepu dane o metodzie płatności, zamówionych towarach i opcjach. Utworzony obiekt z danymi o transakcji zostaje wyświetlony użytkownikowi (np. w formie okna dialogowego przeglądarki), czekając na zatwierdzenie kliknięciem przycisku Płać. Jego kliknięcie uruchamia procedurę uwierzytelnienia (np. poprzez mechanizm biometrii Windows Hello) – i to wszystko. Zamówienie w sklepie zostaje złożone.

Szczegółowe informacje o działaniu Payment Request API znajdziecie w oficjalnej dokumentacji interfejsu. Warto pamiętać, że to nie jest technologia unikalna dla Microsoftu, korzystać z niej zamierza m.in. Google, które zapowiedziało pełną implementację w Chrome dla Androida od wersji 54. Można się spodziewać, że już w 2017 roku bezpośrednie płacenie za zakupy z przeglądarki, bez pośredników typu PayU, stanie się codzienną praktyką internautów – upraszcza bowiem cały proces i czyni go bezpieczniejszym. Co by nie mówić, bardziej chyba możemy zaufać Portfelowi Microsoftu, niż jakimś internetowym pośrednikom, szczególnie z nieznanych nam bliżej krajów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.