Pozazdrościli Nju? Plus chce zdobyć młodych Plushem

Strona główna Aktualności

O autorze

Rok akademicki już niemalże za pasem, można więc było spodziewać się nowej oferty telekomunikacyjnej skierowanej do młodych osób. Plus już od jutra rusza ze swoją nową ofertą – Plush, która wyraźnie chce konkurować z propozycją Nju od Orange.

Według Plusa, młodzież powinna pisać, dzwonić i korzystać z Sieci bez żadnych limitów i podpisywania umów. Stąd pomysł stworzenia oferty Plush, skierowanej do wszystkich tych, którzy korzystają z usług na kartę. Sieć w swoich reklamach obiecuje możliwość wysyłania SMS-ów i wykonywania połączeń bez żadnych limitów i dodatkowych opłat. W rzeczywistości oferta nie jest jednak tak korzystna, jak to zapowiada Plus.

Klient może zdecydować się na ofertę nielimitowanych rozmów, SMS-ów i pakiet ruchu sieciowego wielkości 0,5 GB w cenie 35 złotych na 30 dni. Propozycja z samymi rozmowami i wiadomościami jest o pięć złotych tańsza, zaś za 25 złotych możemy tylko dzwonić bez ograniczeń przez 30 dni. Istnieje także możliwość wyboru 2 GB pakietu ruchu sieciowego oraz wiadomości SMS za 15 złotych na 30 dni.

Zdecydowaną wadą oferty jest limitowana ważność konta, zależna od wartości doładowania. W sieci Nju nasz numer jest ważny bezterminowo, wystarczy jedynie raz doładować konto i nie trzeba się martwić, że nasze środki kiedyś przestaną być ważne lub ktoś nie będzie w stanie się do nas dodzwonić. Plush przegrywa także w kwestii pakietów ruchu sieciowego. Konkurencyjna oferta Nju pozwala nam uzyskać dodatkowe 3 GB po wydaniu 19 złotych na Internet. Jedyne co może martwić w ofercie konkurencji to powtarzające się awarie Sieci (o zgłoszeniach awarii można poczytać między innymi na Facebooku). Za wcześnie jednak by mówić czy podobna sytuacja nie będzie miała miejsca także w Plush, szczególnie przy uwzględnieniu ostatnich awarii Plusa, które można cały czas sprawdzać na mapie dostępu sieci.

Oficjalna strona oferty zacznie działać już jutro.

© dobreprogramy

Komentarze