Pyrkon 2017 w pigułce: strefa gier elektronicznych

Strona główna Wideo Relacje

O autorze

Pyrkon, jak wiele konwentów, to nie tylko rozrywka analogowa. Całą halę Międzynarodowych Targów Poznańskich zajęły stanowiska związane z grami cyfrowymi, gdzie można było przetestować nowe komputery, konsole, zagrać w stare i nowe gry, a także… porysować. W Czytelni komiksów można było sprawdzić możliwości różnych typów tabletów i notatników firmy Wacom.

Co ciekawe, podczas Pyrkonu można było pograć nie tylko w nowości, ale i w tytuły z długą brodą. Na stanowiskach kojarzących się z nowinkami firm, jak MSI, ASUS czy Gigabyte (występujący z marką Aorus) można było zagrać w starego StarCrafta, Lost Vikings czy Diablo II. Miłośnicy nowszych pozycji mogli sprawdzać między innymi wszystkie postacie w Overwatchu, pobawić się w goglach VR albo strzelać do siebie na Nintendo Switchu. Stoiska z grami PC zdominowane były przez gry Blizzarda, ale nie w sposób odbierający przyjemność z przebywania w sali

Nie brakowało dodatkowych atrakcji i konkursów. Na stanowisku Asusa można było wygrać Zenfone'a, zaś Aorus prezentował kolejny autorski komputer. Odbywały się też turnieje gier, ale wcale nie e-sportowych klasyków. Można było zmierzyć się w kultowe starocie, jak Dyna Blaster, International Karate, River Raid, Pac Mana, Quake III: Arena, Donkey Konga i Mario Kart 64. W bloku prelekcyjnym zaś można było posłuchać o EVE Online, Cyberpunku 2020, Overwatchu, Heroes of the Storm, StarCrafcie czy Wiedźminie. Poruszono także tematy bardziej „życiowe”, jak rola jedzenia w grach, uzależnienie od gier, ewolucję postaci kobiecych czy sposoby na wykorzystanie gier w walce z lękiem i depresją. Nie zabrakło dyskusji o wyższości konsoli nad PC. Miłośnicy gier komputerowych nie mieli czasu by się nudzić na Pyrkonie.

Z racji na specyfikę osób odwiedzających konwent, sporym zainteresowaniem cieszyły się też urządzenia do rysowania. Firma Wacom prezentowała różne generacje swoich urządzeń, zarówno czysto cyfrowe, jak i z papierem i nie mogła narzekać na brak zainteresowania i utalentowanych gości w różnym wieku.

© dobreprogramy