reklama

Spotify gra va banque: będzie udostępniać dane użytkowników reklamodawcom

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

W ostatnim czasie informowaliśmy o wniosku, jaki z inicjatywy Apple trafił do amerykańskiego Copyright Royalty Board. Ma on zmienić model zarabiania artystów, który zagrozi dotychczasowej ofercie Spotify. Wygląda na to, że mamy do czynienia z pierwszymi konsekwencjami – Spotify będzie sprzedawać liczne dane użytkowników zewnętrznym dostawcom reklam.

Wnioskowany przez Apple model ma poskutkować przekazywaniem artystom 9,1 centa za każde sto minut odsłuchanej muzyki w internetowej usłudze muzycznej. O ile Apple Music może zachować dotychczasową ofertę, tak od Spotify, z którego 70 mln użytkowników korzysta bezpłatnie, może to skutkować dużymi stratami. Konieczne są zatem poszukiwania dodatkowych zysków lub przebudowanie strategii.

Tym pierwszym wydaje się opisywana przez Engadget decyzja Spotify o partnerstwie z firmami reklamowymi. W praktyce Spotify ma przekazywać im takie dane, jak płeć czy wiek, ale także te dotyczące gustów muzycznych. A trudno wyobrazić sobie, aby istniały dziś korporacje, które mogą się na tym polu wykazać większą precyzją.

Nie należy jednak oczekiwać, że wkrótce na banerach reklamowych w całej sieci, będą pojawiać się propozycje zaskakująco zgodne z preferencjami muzycznymi użytkownika. Nie można tego jednak także wykluczyć. Niemniej Spotify swoją współpracę z reklamodawcami chce ograniczyć do samej usługi muzycznej, zaś treści z firm trzecich zastąpią dotychczasowe reklamy na Spotify bardziej spersonalizowanymi.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama