Stellarium Stellarium 0.20.4

Strona główna Windows Edukacja i nauka Fizyka i astronomia
Pobierz ​program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

Stellarium to bezpłatny program, pełniący rolę symulatora planetarium. W odróżnieniu od innych "komputerowych obserwatoriów astronomicznych", autorzy aplikacji położyli nacisk nie na mnogość dostępnych informacji, ale na maksymalną wierność i rzeczywistość, a przez to atrakcyjność wizualną symulacji.

Dzięki temu program jest świetnym rozwiązaniem dla osób, które stawiają dopiero pierwsze kroki w astronomii. Do ich dyspozycji w bazie podstawowej jest ponad 600 tys. gwiazd (w dodatkowych katalogach przeszło 200 mln), asteryzmy i ilustracje gwiazdozbiorów, gwiazdozbiory jedenastu różnych kultur, zdjęcia mgławic (pełny katalog Messiera), realistyczna Droga Mleczna, planety i ich satelity. Program symuluje w sposób realistyczny atmosferę Ziemi, z której prowadzone są obserwacje. Co ważne można dokładnie określić miejsce z którego mamy prowadzić obserwacje, a także jej czas.

Interfejs daje bardzo duże możliwości i wygodę obserwacji - rozbudowany zoom, tryb "rybie oko" (widok jak na kopułach planetariów), projekcja zwierciadła sferycznego. Stellarium umożliwia wizualizowanie siatek równikowych i azymutalnych, mrugających i spadających gwiazd, symulowanie zaćmień czy modyfikowanie krajobrazów.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Rozbudowane menu, dużo narzędzi nawigacyjnych, wersja na PC, online i mobilna, dowolny język, pomoc, program bezpłatny
Brak opcji "pokaż/ukryj menu", brak minimalizacji okna, niepełne spolszczenie
ocena użytkownika
19.12.2020 16:25 • Recenzja do wersji 0.20.3

Stellarium było pierwszym programem, z którym się zetknąłem jako miłośnik astronomii i zapalony obserwator nocnego nieba. Nie pamiętam, kiedy miało to miejsce, ale było to wiele lat temu, na pewno jeszcze w czasach Windowsa 7 (a być może nawet XP). Stellarium jednak, jak pamiętam, działało mi dosyć ociężale i zacinało się. Zniechęciłem się. Dziś wiem, że przyczyną tego były słabe osiągi ówczesnego komputera. Obecny sprzęt prezentuje się pod tym względem o niebo lepiej:
- Intel Core i5-9400 (6 rdzeni, 6 wątków, 9 MB cache, 2.9 GHz,
- GeForce RTX 2060 (6 GB, GDDR6),
- RAM 16 GB,
- Windows 10 Home 64-bit (wersja 1909)

Pobrałem więc na nowo ten program. Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy po jego uruchomieniu jest ukryte menu. Nie wiem jaki był zamysł autora tego programu, ale nie jest to zbyt szczęśliwe rozwiązanie. Po kilku sekundach jeżdżenia myszką po ekranie udało się wreszcie to menu zlokalizować w lewym dolnym rogu. Cała reszta, jeśli chodzi o personalizację ustawień, okazała się na szczęście dość intuicyjna – wybór języka programu, języka nazewnictwa obiektów niebieskich (nazwanego tu wykwintnie kulturą nieba), lokalizacji (na kilka sposobów) oraz ustawienia daty i czasu, wszystko to poszło gładko. W widoku nieba można dokonać ustawień za pomocą ponad 30 znaczników (ja pozostawiłem domyślne). Okno wyszukiwania z kolei umożliwia zlokalizowanie dowolnego obiektu niebieskiego, a jest z czego wybierać, wystarczy sięgnąć do informacji na stronie domowej programu. Jestem pod wrażeniem.

No dobrze, po ustawieniach - czas na surfowanie. W ustawieniach można dodatkowo zaznaczyć: linie łączące gwiazdy, granice gwiazdozbiorów oraz postaci mitologiczne im przypisane. Fascynujący widok, mieli fantazję ci starożytni... Na mojej szerokości i długości geograficznej dominującym gwiazdozbiorem jest Orion i jemu postanowiłem bliżej się przyjrzeć. Po najechaniu myszka na konkretny obiekt niebieski wyświetlają się w lewym górnym rogu ekranu dokładne informacje o nim (ponad 30 parametrów). Dla uwydatnienia widoku nieba i pogłębienia doznań możemy usunąć atmosferę, a po naciśnięciu strzałki przyśpieszającej czas odbyć przyspieszoną podróż w czasie do przodu lub do tyłu; towarzyszy temu pozorny ruch sfery niebieskiej oraz wschód i zachód Słońca i Księżyca. Co jest szczególnie fascynujące, zabieg ten można wykonać dla dowolnego punktu kuli ziemskiej, zwłaszcza półkuli południowej, dokąd zwykły śmiertelnik nieczęsto ma okazję się udać. Wszystkim operacjom przyporządkowane są skróty klawiaturowe, ulokowane pod klawiszem F7. No dobrze, tyle pierwszych wrażeń, ale… - jak zamknąć ten program? Nie ma on charakterystycznego dla innych programów krzyżyka w prawym, górnym rogu ani minusa oznaczającego minimalizowanie okna. Zamknięcie udało mi się w końcu znaleźć w menu, w lewym dolnym roku – kółeczko z pionową kreską, takie samo jak ikonka zamknięcia komputera - i w pierwszej chwili pomyślałem, że o to chodzi, ale po chwili niepewności – klik i… jednak tylko zamknięcie programu! Ale przycisku minimalizacji okna nie udało mi się znaleźć ani w menu, ani w pomocy (uruchamianej klawiszem F1). Dziwny zamysł...

Dla użytkowników bardziej zaawansowanych przewidziana jest wtyczka Okulary, ulokowana w prawym, górnym rogu. Ma ona na celu symulację widoku nieba przez okular. Do dodawania, modyfikowania lub usuwania okularów i teleskopów, a także czujników CCD służy stosowna konfiguracja. Jest to jednak propozycja dla użytkownika bardziej zaawansowanego, za jakiego na obecnym etapie jeszcze się nie uważam. Zresztą, zgłębienie wszystkich możliwości Stellarium to zajęcie na długie tygodnie. Dla jego ułatwienia przygotowany został specjalny podręcznik (a właściwie obszerna, licząca 385 stron książka) w postaci pliku pdf.

To tyle moich pierwszych, spontanicznych wrażeń. Jak na program bezpłatny, Stellarium prezentuje się naprawdę rewelacyjnie. Pomimo drobnych zastrzeżeń daję mu 5 gwiazdek, a tych entuzjastów astronomii i nocnego nieba, którzy go jeszcze nie znają, zachęcam do bliższego zapoznania się z nim.

Obsługiwalne również bez wyższej matematyki, przyjemne graficznie
Na słabszym sprzęcie może wczytywać się wolniej
ocena użytkownika
17.05.2020 12:18 • Recenzja do wersji 0.20.1

Mój pierwszy program astronomiczny, który nadal działa jak należy. W zależności od potrzeb można tutaj dokonywać precyzyjnych obliczeń lub po prostu pogapić się w niebo na kilka sposobów (z atmosferą lub bez, z nazwami gwiazdozbiorów, bez nazw, z rysunkami gwiazdozbiorów, a nawet przekonać się, jak nazywali daną gwiazdę Egipcjanie). Jako że najistotniejszy jest tutaj podgląd, menu funkcjonuje w wersji zwijanej nawet poza trybem fullscreen. Nie przejmujcie się brakiem przycisków na wierzchu, tylko klikajcie przy krawędzi.