reklama

Tłumacz Google z lepszą obsługą polskiego dzięki sieciom neuronowym

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Pod koniec września Google poinformowało o wprowadzeniu do Tłumacza Google nowego silnika tłumaczeń opartego na rekurencyjnych sieciach neuronowych. Pierwszą obsługiwaną parą był angielski i chiński, dziś jest to już także angielski i polski.

Wykorzystanie sieci neuronowych pozwala na tłumaczenie wprowadzonego tekstu nie na poziomie leksemów czy syntagm, jak to się odbywało dotychczas, ale na poziomie składni – pełnych wypowiedzeń lub zdań, jakie wprowadzane są do Tłumacza. Algorym skuteczniej dobiera ekwiwalenty i unika wpadek, które wynikają w tłumaczeniu fragmentów bez kontekstu.

W opublikowanym dziś komunikacie, Google Polska dzieli się statystykami zgromadzony w oparciu o program doskonalenia Tłumacza. Wypowiedzenia tłumaczone w oparciu o sieci neuronowe i analizę strukturalno-semantyczną są przez społeczność oceniane jako bardzo dobre w 72% przypadków tłumaczeń z polskiego na angielski. Wcześniej taką ocenę otrzymywano tylko w 55% próbek.

Z nowego silnika tłumaczeń można korzystać w przeglądarce, a także w aplikacjach mobilnych Tłumacza przeznaczonych na Androida i iOS-a. Wkrótce dostępny będzie także w funkcji tłumaczenia całych stron oferowanych przez Chrome'a.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama