Jak informuje Uber, polski kurs rozpoczął się na warszawskim Śródmieściu, a skończył na Mokotowie. Szczęśliwym kierowcą okazał się pan Tomasz, który z Uberem związany jest od marca zeszłego roku. W nagrodę każdy z 156 kierowców otrzymał bonus w postaci 500 dolarów.
W San Francisco odnotowano najkrótszy z 156 przejazdów. Kierowca ze swoim pasażerem pokonał odległość 500 metrów. Z kolei najdłuższym był ponad 27-kilometrowy kurs w Singapurze. Dodatkowo Uber zdradza, że wśród kierowców jak i pasażerów było kilkoro debiutantów. Tak było w przypadku motocyklisty z Dżakarty, który odbył swój pierwszy kurs za pośrednictwem UberMOTOR.
Mimo licznych skandali oraz rotacji na najwyższych stanowiskach firma wciąż notuje pokaźny wzrost. Uber chwali się, że w ciągu 11 miesięcy liczba kursów na całym świecie wzrosła z 2 do 5 miliardów. Firma także wciąż rozwija swoje portfolio o nowe usługi. Kilka dni temu uruchomiono m.in. UberBOAT, która umożliwia przemieszczenie się wodnymi taksówkami pomiędzy wysepkami w Chorwacji.