r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ultradźwiękowe spyware zakazane na Androidzie – ale czy zakaz pomoże?

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Google było pierwsze w wykorzystaniu komunikacji ultradźwiękowej pod strzechy, wykorzystując niesłyszalne dla ludzi sygnały do parowania swoich odtwarzaczy Chromecast. Pomysł szybko znalazł inne zastosowania, bardziej perfidne – branża reklamowa odkryła, że za pomocą ultradźwięków można śledzić użytkowników poprzez różne urządzenia, łącząc ich aktywność w jeden profil. W ciągu roku biznes urósł pokaźnie: na początku maja niemieccy badacze wykryli ponad 230 aplikacji na Androida które wykorzystują techniki ultradźwiękowego komunikowania się z innymi urządzeniami. Teraz ta liczba ma spaść do zera – znów za sprawą Google.

Prace informatyków z Uniwersytetu Technicznego w Brunszwiku najwyraźniej zaniepokoiły decydentów firmy z Mountain View – nikt nie spodziewał się, że branża reklamowa w takim stopniu zacznie wykorzystywać potajemne „audiolatarnie”, służące do powiązania oglądanych programów w telewizji, przeglądanych stron internetowych w komputerze i uruchamianych aplikacji na smartfonie. I to nie tylko w ramach aktywności jednego użytkownika.

Wystarczyło, że śledzony ze swoim smartfonem odwiedził kolegę, by wspólnie przed telewizorem obejrzeć np. mecz. Po przerwie na reklamy reklamodawca już wiedział, że tych dwoje się zna i spotyka – sekwencje ultradźwiękowych pisków, przechwytywane przez mikrofon smartfonu używany przez szpiegującą aplikację pozwalały powiązać urządzenia, lokalizacje i osoby. Do tego dochodziły ultradźwiękowe boje montowane w centrach handlowych, bez wiedzy użytkowników budujące profile ich aktywności w sklepach.

r   e   k   l   a   m   a

Nie trzeba było wynajdywać koła na nowo – zdecydowana większość tych aplikacji korzystała z gotowego frameworka firmy SilverPush. Redefiniujemy reklamę telewizyjną, zachwalał swoje rozwiązanie producent, oferując narzędzia unifikacji ludzi, urządzeń i danych, analitykę czasu rzeczywistego dla reklam TV oraz marketing momentowy – tj. możliwość sięgnięcia po użytkowników innych mediów w momencie włączenia telewizora.

Amerykańska Federalna Komisja Komunikacji niemal od razu uznała kod SilverPusha za złośliwy i wysłała w zeszłym roku listy do 12 firm, by zaprzestały stosowania takich metod. Efekt przeciwny do zamierzonego, liczba szpiegujących aplikacji w Google Play od tamtego czasu się potroiła.

Teraz porządek w Google Play zdecydowało się zrobić samo Google. Na tyle skuteczne, że wszystkie aplikacje wykryte przez niemieckich badaczy zostały albo zawieszone, albo zaktualizowane w zgodzie z obowiązującymi politykami prywatności. Od tej pory aby korzystać z ultradźwiękowej komunikacji, aplikacje będą musiały otwarcie o tym informować użytkownika.

Niestety nie wiadomo, na ile skuteczne będą te rozporządzenia. SilverPush nie był jedynym szpiegującym rozwiązaniem, badacze z Brunszwiku wychwycili też frameworki Lisnr i Shopkick, stosujące te same metody do śledzenia lokalizacji użytkownika. Problem w tym, że aplikacja może łatwo ukryć swoją realną aktywność przed Google, stosując rozmaite techniki maskowania kodu. Być może rozwiązanie musi być bardziej techniczne, a nie polityczne – Android potrzebuje wbudowanego zestawu software’owych filtrów akustycznych, które po prostu wycinałyby niesłyszalne dla człowieka dźwięki.

Powodzenia jednak wówczas z parowaniem Chromecasta.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.