r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W co zagrają mistrzowie na IEM? Kilka słów o grach eSportowych

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Czym fascynują się dziesiątki milionów fanów eSportu? Kto wzbudzi ich emocje podczas Intel Extreme Masters? W jakich grach ścierają się najlepsi gracze świata i ile na tym zarabiają?

Wbrew pozorom tytułów jest sporo i nie wszystkie są pozycjami taktycznymi w stylu Counter-Strike: Global Offensive – gry bardzo chętnie oglądanej przez polskich kibiców, która oczywiście pojawi się na IEM. eSport to też strategie (w szczególności StarCraft II) i klimaty fantasy, realistyczna piłka nożna albo hokej, bijatyki i nawet karcianki z zaklęciami, choć wiele osób przeciwko temu protestuje. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Przy wyborze najpopularniejszych gier eSportowych kierowałam się między innymi rankingami oglądalności. Pokazują one zainteresowanie grą po obu stronach, a także zmiany – w końcu nic nie trwa wiecznie, zwłaszcza w tak młodej dziedzinie, jak eSport. Gry odchodzą w zapomnienie, a w ich miejsce przychodzą nowe. W przeglądzie znalazły się więc nie tylko gry znane od lat, ale też pozycje zupełnie nowe, które warto obserwować. Jeszcze nie jest za późno by zacząć budować swoją eSportową karierę.

r   e   k   l   a   m   a

Counter-Strike: Global Offensive

Nie jest to najlepiej płatna gra eSportowa ani najchętniej oglądana, ale dzięki sukcesom drużyny Virtus.pro najbliższa sercu Polaków. Dzięki nim w pierwszej dziesiątce najlepiej zarabiających graczy CS:GO jest aż czterech Polaków. Przez Counter-Strike: Global Offensive przewinęło się też najwięcej profesjonalnych graczy, choć nie jest to najczęściej rozgrywana „dyscyplina”. Pula nagród lada moment przekroczy 30 milionów dolarów w ponad 2100 turniejach ligowych (według e-sports earnings). Zawody CS:GO to najbardziej oczekiwany turniej podczas tegorocznego Intel Extreme Masters w Katowicach. 12 drużyn będzie walczyć o część puli opiewającej na 650 tysięcy dolarów (w CS:GO do podziału jest 250 tys.). Coraz większym zainteresowaniem cieszy się też katowicki turniej kobiet – Intel Challenge – z pulą nagród o wartości 30 tysięcy dolarów.

CS:GO to strzelanka online, należąca do cenionej serii z długą tradycją. Podobnie jak w innych częściach, gracze wcielają się w drużynę terrorystów lub antyterrorystów, mających różne cele – podłożyć bombę lub utrzymać zakładników w roli terrorysty lub odbić cywilów i zapobiec eksplozji w roli antyterrorysty. Od innych gier różni się między innymi brakiem „odrodzenia” oraz karami, na przykład za zabicie członka własnej drużyny. W grze mamy do dyspozycji 6 trybów na różnych mapach, na których ścierają się 5-osobowe drużyny.

W CS:GO można grać na nowych konsolach, PC, Macu i Linuksie.

StarCraft II

Starsi gracze na pewno pamiętają szaleństwo wokół fenomenalnego RTS-a StarCraft. Druga część, wydana w 2010 roku, nie zawiodła i od razu zagościła na eSportowej arenie. Od debiutu gry rozegrano ponad 4 tysiące ligowych turniejów (najwięcej w historii) z łączną pulą nagród wynoszącą prawie 22 miliony dolarów. Podczas IEM 2017 w Katowicach także zagości StarCraft II, a do podziału będzie 250 tys. dolarów. Warto tu zaznaczyć, że Artur Bloch (Nerchio) jest w pierwszej dwudziestce najwięcej zarabiających zawodowych graczy w StarCrafta II na świecie i jeśli wszystko dobrze pójdzie, zobaczymy go w najbliższych dniach w Katowicach. To wyjątkowa pozycja w dyscyplinie zdominowanej przez Koreańczyków.

W StarCrafta II gra się w pojedynkę. Liczy się nie tylko strategia, ale też precyzja i zręczność. Akcja rozgrywa się w XXV wieku w odległej części Drogi Mlecznej, 4 lata po zakończeniu wydarzeń z części StarCraft: Brood War. Gra została podzielona na trylogię, z której każdy element skupia się na innej rasie, istniejącej w uniwersum StarCrafta. Każda z ras ma różne typy jednostek, które trzeba dobrze poznać, by radzić sobie z przeciwnikiem. Wiele zostało przeniesionych bezpośrednio ze starszych części gry, ale zyskały nowe możliwości i dostały nowe nazwy. Otworzyło to przed graczami zupełnie nowe sposoby interakcji z mapą, jak skokowa teleportacja czy wspinanie się na nierówności (colossus, reaper). Dzięki temu rozgrywka jest ciekawsza. Trzeba jednak przyznać, że oglądanie meczy w StarCrafta nie jest tak wciągające, jak w przypadku gier akcji, jeśli widzowie nie znają możliwości poszczególnych jednostek i ścieżki ewolucji.

W StarCrafta II można grać na Windowsie i macOS. Na marginesie dodam, że wciąż są organizowane turnieje w wysłużonego już StarCraft: Brood War.

League of Legends

League of Legends to ikona gier MOBA, czyli walk online na arenie. Gra wymaga pracy zespołowej, podziału obowiązków, dobrania strategii i czempionów o różnych umiejętnościach (snajperzy, magowie, wsparcie, tank, walczący wręcz, zabójcy) w taki sposób, by stawić jak najlepszy opór przeciwnikom i wieżyczkom obronnym przy bazie przeciwnika. Oznacza to też między innymi dobieranie postaci pod kątem czempionów drużyny przeciwnej. LoL jest też jedną z najlepiej płatnych gier eSportowych (więcej mogą wygrać tylko grający w Dota 2) i jedną z trzech „dyscyplin” na IEM. Pule nagród w największych turniejach opiewają nawet na kilka milionów dolarów. W Katowicach pula wyniesie 150 tysięcy dolarów. Podczas eliminacji wyłonionych zostało 8 drużyn, w tym H2K Gaming, w której gra Marcin Jankowski (Jankos). Zainteresowani będą mogli rzucić mu wyzwanie w rozgrywce 1 na 1 podczas IEM i wygrać procesor Intel i7 6950x dla swojego peceta do grania albo koszulkę drużyny H2K.

League of Legends jest grą niezwykle popularną, ale zdominowaną przez graczy z Azji. Pod koniec ubiegłego roku producent podawał, że w ciągu każdego miesiąca gra w nią 100 milionów osób. Szczyt popularności miała prawdopodobnie w 2014 roku, gdy zdarzało się, że grało w nią nawet 7,5 miliona osób jednocześnie.

W League of Legends można grać za darmo na Windowsie i macOS.

Dota 2

Gdy mowa o turniejach w Dota 2, od razu na myśl przychodzą ogromne pieniądze i skrzyżowanie gatunku MOBA z RTS. Gra powstała na podstawie modyfikacji do Warcraft III: Reign of Chaos i dodatku Warcraft III: The Frozen Throne, jest osadzona w świecie fantasy, w którym 5-osobowe drużyny stają po stronie Świetlistych lub Mrocznych i starają się zdobyć twierdzę przeciwnika, jednocześnie broniąc swojej.

Dota 2 jest grą cieszącą się ogromną popularnością. Nie tylko jest dobrze oceniana przez krytyków, ale też gra w nią mnóstwo ludzi. Jako pierwsza na Steamie przekroczyła symboliczną granicę miliona osób grających jednocześnie w 2015 roku i nie traci na popularności. To oczywiście tylko ułamek popularności LOL. Mimo że turnieje z pulą nagród wysokości kilkunastu tysięcy dolarów powinny przyciągać graczy, w Polsce Dota 2 nie jest popularna.

Dota 2 jest dostępna w modelu free-to-play na Windowsa i macOS. Przy okazji dodam, że WarCraft III z 2002 roku też ciągle pojawia się na turniejach, choć nie są to tak głośne rozgrywki jak IEM.

Hearthstone: Heroes of Warcraft

Wiele osób protestuje, gdy ta karcianka nazywana jest eSportem, ale spójrzmy prawdzie w oczy – odbywają się turnieje i są osoby grające zawodowo, a także rzesze fanów, lubiących oglądać rozgrywki na Twitchu. Po części odpowiada za to ogromne wsparcie Blizzarda, który po prostu może pozwolić sobie na zorganizowanie turnieju z pulą nagród na poziomie miliona dolarów podczas BlizzConu (tak było w roku 2016). Trzeba jednak przyznać trochę racji osobom twierdzącym, że Hearthstone nie jest grą pasującą do kanonu eSportowego, bo można w nią grać na urządzeniach mobilnych, no i jest to jednak pozycja typu „pay-to-win”. Poza porządną strategią trzeba mieć dobrą talię i sporo szczęścia w rozdaniu. Z drugiej strony rozgrywki są krótkie i szybkie, co czyni Hearthstone grą dostępną dla niedzielnych graczy, chcących się czymś zająć na kilka minut.

Polscy gracze nie mogą pochwalić się ogromnymi sukcesami w Hearthstone'a, ale też nie jest to gra w naszym kraju popularna. Na jej korzyść działa niski próg wejścia, krótkie rozgrywki i ciekawe wydarzenia w grze, zapewniający stały dopływ nowych kart, kolekcjonerskich rewersów i coraz to nowe cele do osiągnięcia. Poza tym Hearthstone jest jak każda inna karcianka kolekcjonerska – każdy z graczy ma punkty życia, własne stwory do walki i kolekcję zaklęć, z których może korzystać, by się bronić i leczyć. W miarę postępów zdobywa się silniejsze karty i można mierzyć się z przeciwnikami z wyższych pozycji rankingów. Często jednak zachodzi potrzeba sięgnięcia do portfela po nowy zestaw losowych kart, gdy można mieć nadzieję, że trafi się rzadka i silna karta.

W Hearthstone można grać na Androidzie, iOS-ie, Windowsie i macOS.

Heroes of the Storm

Kolejna pozycja typu MOBA na tej liście, zdominowana przez graczy z Azji i kolejna, za którą stoi Blizzard i spore pieniądze. Pod względem finansowym Heroes of the Storm jest w podobnej sytuacji co Hearthstone i największe sumy można wygrać na Blizzconach, ale gra pojawia się też na innych imprezach. Podczas Intel Extremem Masters w Katowicach zobaczymy zmagania 8 drużyn, które przeszły eliminacje. Będą walczyć o nagrody z puli 100 tysięcy dolarów. Od innych walk na arenie odróżnia się jednak dobrze znanymi postaciami ze znanych produkcji Blizzarda. Są tu archaniołowie i demony z Diablo, agenci z Overwatch, legendarni wojownicy ze świata Warcrafta, wojownicy wszystkich trzech ras z uniwersum StarCrafta, a nawet trójka zaginionych Wikingów.

W Heroes of the Storm można grać na Windowsie za darmo, ale znów nie bez kosztów. Jeśli jednak lubicie WarCrafta, StarCrafta, Diablo, World of Warcraft czy The Lost Vikings, po prostu musicie dać jej szansę. Ten tytuł rzuca zupełnie nowe światło na dobrze znane postacie z innych produkcji Blizzarda. Postacie zostały przystosowane do nowych realiów, elegancko wymodelowane, wyposażone w różne skórki i podzielone na 4 kategorie, na podstawie których można złożyć skuteczną, 5-osobową drużynę.

W Heroes of the Storm można grać na Windowsie i macOS po polsku. Można grać online ze znajomymi lub losowo dobraną drużyną. Podobnie jak w innych grach tego typu, celem jest przejęcie bazy wroga.

World of Tanks

World of Tanks chwile świetności ma już za sobą, ale jej popularność spadła tylko nieznacznie. Szaleństwo minęło, ale wciąż jest chętnie oglądana i odbywają się większe i mniejsze turnieje. Pule nagród to zazwyczaj około 100 tysięcy dolarów. Potyczki rozgrywane są w różnych składach, od 3 na 3 to 7 na 7.

World of Tanks pozwala zbudować drużynę nie z fantastycznych bohaterów, ale z czołgów amerykańskich, japońskich, niemieckich i radzieckich z początku XX wieku. Do dyspozycji graczy jest spory arsenał ulepszeń i różne klasy pojazdów. To nie tylko strategia wykonania misji, ale też wyścig zbrojeń. Gra dała początek serii podobnych gier, z okrętami wojennymi bądź samolotami w roli głównej.

W World of Tanks można grać na Windowsie, macOS i konsolach.

Street Fighter V

Jedna z najlepiej znanych bijatyk w historii gier komputerowych. Na arenach eSportowych pojawiają się jej kolejne części, a Street Fighter V ma rekordowo wysokie nagrody i w ostatnich miesiącach bardzo dużą oglądalność na Twitchu. Pod względem popularności bije na głowę największych konkurentów – Mortal Kombat X i Tekkena 7. Polscy gracze niezbyt interesują się Street Fighterem V (ani innymi bijatykami) i nie mamy na koncie sukcesów w tej dziedzinie. Dominują Amerykanie i gracze z Japonii, ale nie ma tu takiego monopolu, jak w przypadku niektórych MOBA.

Rozgrywki nie są skomplikowane, choć na pewno nie można gry nazwać prostą. Opanowanie kombinacji przycisków i różnych ciosów wymaga wielogodzinnych treningów. Zdobyte umiejętności można wcielić w życie na ograniczonych, statycznych arenach, tłukąc jednego przeciwnika. Do wyboru mamy oryginalne postacie, z których kilka pojawiło się w najnowszej odsłonie gry, a także takie znane od lat. W tej części wprowadzony został także nowy wskaźnik, którego zapełnione kreski można zamienić w V-Reversal lub V-Trigger. By dobrze z nich korzystać, trzeba poznać postać i opanować jej możliwości… i oczywiście nie mylić przycisków na kontrolerze.

Street Fighter V działa na PlayStation 4 (i na tej konsoli zazwyczaj rozgrywane są turnieje), Windowsie i Linuksie.

Super Smash Bros. 4

Ta pozycja to dla mnie niemałe zaskoczenie. Super Smash Bros. to jedna z najchętniej oglądanych na Twitchu gier turniejowych (publiczność porównywalna z fanami Street Fightera V)) i jedna z najczęściej rozgrywanych gier w tym przeglądzie. W bijatyce można zmierzyć się zarówno na starym GameCubie, jak i na Wii U. Nagrody nie są wysokie i jeśli pula przekracza 20 tysięcy dolarów, można uznać turniej za „bogaty”. W Polsce o grach z tej serii mało kto słyszał, ale zdarza się, że miłośnicy Nintendo organizują niewielkie zawody. Jednak najwięcej dzieje się za Oceanem.

Super Smash Bros. to seria bijatyk z udziałem dobrze znanych postaci Nintendo. Można spuścić lanie Pokemonom kierując postaciami z Mario, Zeldy, Final Fantasy i wielu innych gier Nintendo. Wszystkie mają do dyspozycji szalone ciosy, absurdalne serie i efektowne comba. Zdarza się, że cała walka odbywa się w powietrzu, co jest ważnym elementem zawieszonej areny, z której lepiej nie spaść. Rozgrywka jest dynamiczna, brutalna i zabawna jednocześnie.

Do Super Smash Bros. trzeba mieć konsolę Nintendo. Inaczej się nie da.

Overwatch

Overwatch Blizzarda wypłynął na szerokie wody. Mimo że gra jest młoda, do graczy powędrowały już nagrody o wartości ponad 2 milionów dolarów w prawie 300 turniejach. Pod względem mechaniki jest to ciekawe połączenie strzelanki z widokiem z perspektywy pierwszej osoby (CS:GO, Team Fortress) i możliwości wyboru postaci z różnymi umiejętnościami (LOL), przy czym postacie mogą polegać na swoich umiejętnościach specjalnych, albo na umiejętnościach graczy, jak snajperzy czy kowboje. To ukłon w stronę osób, które „przesiądą się” na Overwatcha z klasycznych strzelanek i lepiej czują się celując, niż rzucając zaklęcia. Gramy drużynowo, zazwyczaj w 6 osób (są też tryby rozgrywki na 3 osoby i solowe), trzeba więc podzielić obowiązki między graczy (atak, obrona, wsparcie) i opracować strategię. Opłaca się też znać mapę.

Overwatch jest ciągle rozbudowywany, dochodzą nowe postacie, poprawki na mapach i wydarzenia. Z końcem stycznia pojawiły się specjalne rozgrywki z okazji chińskiego roku koguta. Na kanale gry regularnie publikowane są filmy z nowymi wiadomościami od deweloperów, które warto śledzić, by nie wypaść z obiegu.

Trzeba jeszcze dodać, że Overwatch jest grą bardzo ładną. Postacie mają mnóstwo wdzianek do wyboru i Blizzard stanął na wysokości zadania projektując detale.

W Overwatch można grać na PC i nowych konsolach.

FIFA

Seria gier FIFA to najpopularniejsze gry eSportowe wśród gier sportowych. Ta scena nie jest duża i w zasadzie poza serią FIFA liczy się tylko Madden NFL, w Polsce zupełnie niepopularny. Jednak dzięki popularności piłki nożnej, także w Polsce nie brak fanów tej gry. W eSport zaangażowanie są też prawdziwe kluby sportowe i tak w przeddzień meczu Legia Warszawa – Ajax Amsterdam w 1/16 finału Ligii Europejskiej spotkanie odtworzono w grze FIFA 17. Wielokrotny mistrz Holandii Koen Weiijland pokonał 3:2 Łukasza Kamińskiego (Lukster).

Na marginesie dodam, że przy żadnej grze nie miałam takich problemów ze znalezieniem wycinków turniejowych. FIFA wygląda na króla błędów i wpadek, a nie na poważną eSportową grę, wartą oglądania na międzynarodowej arenie. Ale jeśli za grą stoją kluby sportowe, już mające kibiców i spory budżet, nie ma czym się martwić.

FIFA 17 dostępna jest na Windowsa i ostatnie dwie generacje konsol.

Rocket League

Rocket League budzi we mnie ambiwalentne uczucia. Z jednej strony gra jest absurdalna, bo kto to widział żeby grać samochodami w piłkę i do tego jeszcze kupować do nich jakieś ozdóbki? Z drugiej jednak bardzo lubię oglądać rozgrywki. Zawsze są dynamiczne, a sytuacje, które zdarzają się na boisku, są niesamowite i nie mieści mi się w głowie, że ktoś mógł takie sytuacje zaplanować. Trzeba mieć mnóstwo szczęścia i doskonale zgraną drużynę, by odnosić sukcesy. Nagrody nie są jeszcze imponujące – właśnie ruszyła 3. tura rozgrywek, w której po raz pierwszy wystartują osoby z Oceanii. Pula nagród to 300 tys. dolarów. To bardzo dużo, bo we wszystkich prawie 100 turniejach, które już miały miejsce, pula nagród wynosiła w sumie 375 tysięcy. Rocket League jest więc na dobrej drodze, by dołączyć do czołówki.

Jak już mówiłam, w Rocket League gramy w piłkę samochodami. Mechanice bliżej do gry zręcznościowej niż sportowej, a jeżdżenie po łukowatych ścianach zawsze przypomina mi TrackManię (która również pojawiała się na turniejach do 2013 roku). Gramy 2- 3- lub 4-osobowymi drużynami (w grach rankingowych nie występują drużyny 4-osobowe, za to są rozgrywki 1 na 1), piłką lub krążkiem hokejowym. Można grać po sieci lub na podzielonym ekranie, jeśli wszyscy są w jednym pokoju. Jest tu też kampania do zabawy solo i ogromna kolekcja akcesoriów dla samochodów. Dzięki temu nie ma dwóch identycznych aut na arenie.

W Rocket League można grać na PC, Macu i Linuksie, a także na nowych konsolach (PS4 łączy się do tej samej sieci co PC). To jedna z niewielu gier, w które naprawdę lepiej grać kontrolerem.

SMITE

SMITE to kolejna gra typu Battle Arena w klimatach fantasy. Tym razem jednak na ringu ścierają się bogowie, których postacie opracowano na podstawie prawdziwych mitologii z różnych zakątków Świata. Gra wymaga w podobnym stopniu strategii i refleksu. Podczas 73 turniejów, jakie już się odbyły, rozdano nagrody z puli opiewającej na prawie 6,5 miliona dolarów, jednak winne są przede wszystkim pierwsze mistrzostwa z pulą przekraczającą 2 miliony.

Na Twitchu w styczniu 2017 była to piąta pod względem popularności gra eSportowa. SMITE „wskoczyła” na to miejsce bez uprzedzenia i możliwe, że szczyt popularności ma dopiero przed sobą. Na jej korzyść działa to, że wśród gier MOBA SMITE wyraźnie wyróżnia się mitologiczną oprawą i zakorzenieniem postaci w wierzeniach różnych kultur. Dzięki temu graczom nieobytym z fantastycznymi światami postacie mogą wydawać się mniej obce.

W SMITE można grać za darmo na Windowsie, Macu i nowych konsolach. Gra zawiera mikropłatności.

Bonus: Unreal Tournament

Na koniec zestawienia chcę Wam przypomnieć o Unreal Tournament, której nowa odsłona powstaje obecnie przy udziale społeczności. Gry z serii Unreal Tournament gościły już na eSportowych arenach, ale zestarzały się i wypadły z obiegu. Nowa odsłona wygląda jednak bardzo obiecująco i każdy może zagrać w nią za darmo. Rozwijana od 2014 roku jest wciąż w fazie alfa, ale nie ma pośpiechu. Epic Games wyda produkt dopracowany, kompletny i lubiany przez społeczność, która ją współtworzy. Jak by nie było, czeka nas mnóstwo dobrej zabawy i ostra konkurencja. Cyklicznie organizowane są niewielkie turnieje, a dzieją się w nich rzeczy niezwykłe.

W nową odsłonę Unreal Tournament można grać na Windowsie i Macu zupełnie za darmo, licząc się z pewnymi niedociągnięciami i wprowadzanymi zmianami. Warto zacząć ćwiczyć już teraz, bo gdy gra zostanie ukończona… będzie się działo.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.