r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wine 3.0: we Wrocławiu mówiono o przyszłości Windowsa bez Windowsa

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Tegoroczna konferencja WineConf2017 odbyła się w ostatni weekend we Wrocławiu, wyznaczając dalsze kierunki rozwoju tego środowiska uruchomieniowego, dzięki któremu możemy uruchamiać pisane na Windows oprogramowanie także na innych systemach. Niespełna rok po wydaniu Wine 2.0, otrzymaliśmy potwierdzenie, że wersja 3.0 pojawi się jeszcze przed końcem 2017 roku. Wprowadzi ona do stabilnego wydania wszystkie te nowości, które debiutowały w ostatnich miesiącach w deweloperskiej gałęzi wine-staging.

Podczas otwierającego konferencję wystąpienia, założyciel projektu Alexandre Julliard zaczął oczywiście od zwyczajowych statystyk, dotyczących rozwoju projektu: liczby linii kodu, wykrytych i poprawionych błędów, publicznych wystąpień i osiągniętych kamieni milowych. Zaprezentowane słupki nie zaskakują: od przejścia z wersją 2.0 na regularne wydania, tempo prac nad Wine wyraźnie wzrosło. Ich kulminacją będzie wersja 3.0, którą jak Julliard obiecał, zobaczymy jeszcze w tym roku.

Wine 3.0 przyniesie działające wsparcie dla Direct3D 11, otwierając drogę do grania w setki nowych windowsowych gier. Z postępów w gałęzi staging widzieliśmy, że Wine zaczęło sobie radzić nawet z tak wymagającymi tytułami jak Wiedźmin 3, nie mówiąc już o Overwatchu.

r   e   k   l   a   m   a

Wydajność i poprawność graficznych operacji przez to API Microsoftu powinno się utrzymać na wysokim poziomie dzięki włączeniu do Wine obsługi Direct3D Command Stream (CSMT). Pozwolić to ma na zachowanie poprawnej kolejności operacji przy odłączeniu rysowania grafiki od pozostałej części aplikacji, do jakiego dochodzi przy wywołaniu Direct3D.

Wraz z nowym wydaniem dostaniemy też obsługę Vulkana, na poziomie wykorzystywanym przez DOOM-a i inne gry, wstępne oficjalne wsparcie dla Wine na Androidzie, obsługę potoków z wiadomościami zapewniającą większą od wcześniejszego mechanizmu gniazdek kompatybilność międzysystemową, oraz podniesienie domyślnej wersji „udawanego” Windowsa – Wine 3.0 będzie domyślnie raportowało, że jest Windowsem 7.

Przedstawiono też plany na dalszą przyszłość, już po Wine 3.0. Są tam pełne wsparcie dla nowych interfejsów OpenGL opisanych jako Core Context, natywna obsługa serwera grafiki Wayland, napędzane Vulkanem wsparcie dla Direct3D 12 oraz system paczek Wine dla Androida, który ułatwi uruchamianie tego środowiska na mobilnym systemie.

W kontekście tej ostatniej zapowiedzi warto wspomnieć, że deweloperzy Wine blisko przyglądają się możliwościom emulacji kodu x86 na architekturze ARM, dominującej na urządzeniach z Androidem. Posłużyłby do tego emulator QEMU, który na najwydajniejszych Snapdragonach może już zapewnić wystarczającą wydajność, by korzystać ze współczesnego oprogramowania, kompilowanego na architekturę na x86. A potencjał do optymalizacji jest spory: swoje autorskie rozwiązanie w zakresie takiej emulacji stworzył Microsoft, demonstrując Adobe Photoshopa działającego na Snapdragonie 835, znacznie lepsze od QEMU wyniki prezentuje też ExaGear Desktop rosyjskiej firmy Eltech.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.