Wreszcie! Mocne nazwisko wśród osób pracujących nad rozwojem architektury RISC-V

Strona główna Aktualności

O autorze

Gdyby zastanowić się, czego do tej pory brakowało idei otwartoźródłowej architektury RISC-V, to bez wątpienia wysokie miejsce w takim zestawieniu zająłby brak nazwisk. Brak ludzi, którzy mogliby pociągnąć cały projekt i swoim autorytetem i uporem doprowadzić do znaczącego postępu, czy to na poletku technologicznym czy marketingowym. I oto wchodzi on, cały na biało.

Keith Packard, bo o nim tu mowa, zasilił właśnie szeregi SiFive, firmy odpowiedzialnej za rozwój płytki deweloperskiej HiFive Unleashed i opracowującej kontrolery RISC-V z myślą o zastosowaniach komercyjnych. Sam zainteresowany pochwalił się nowym zajęciem na blogu. Tym samym inżynier rozstał się, po blisko 4-letniej przygodzie, z HP Enterprise.

Jak na garażowe warunki prac nad RISC-V, transfer ten wygląda naprawdę spektakularnie. Packard jest najdłużej aktywnym twórcą X Window System i wieloletnim działaczem na rzecz X.Org. Przez prawie dekadę pracował w firmie Intel nad sterownikami graficznymi dla Linuksa. Wspomógł także Valve, działając przy linuksowej implementacji wirtualnej rzeczywistości.

Nie jest to może człowiek z pierwszych stron gazet, ale ogromnej wiedzy i doświadczenia z projektami open source odmówić mu nie można. Zresztą, podobnie jak zaangażowania w podejmowane tematy. Nie ma co ukrywać, zatrudnienie Packarda w SiFive rodzi nadzieje na postępy w sprawie RISC-V, choć oczywiście wiele będzie zależeć od tego, jakie narzędzia i budżet specjalista otrzyma.

© dobreprogramy
s