r   e   k   l   a   m   a
reklama

Wygląda na to, że różni inwestorzy rozkradną THQ

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Chociaż firma THQ, znany producent oraz wydawca gier, zbankrutowała, tak miała podnieść się niczym feniks z popiołów dzięki wykupieniu w całości przez Clearlake Capital Group. Dążyła do tego, aby szybko przejść pod zamożne skrzydła, ale na drodze do pomyślnego sfinalizowania transakcji 10 stycznia stanęli jej wierzyciele. Sprawie przyjrzał się sąd i przyznał im rację — o wiele więcej z bankruta można wycisnąć sprzedając go „na części”.

Aukcję przesunięto na 22 stycznia, co przy obecnym zainteresowaniu dorobkiem THQ oznacza tyle, że zostanie on pewnie rozkradziony. Obserwatorzy donoszą, iż na celownik różne studia czy marki firmy wzięło sobie pięciu dużych inwestorów, w tym na pewno Warner Bros. oraz Electronic Arts, a bardzo prawdopodobne, że również Ubisoft. Naturalnie muszą oni łącznie przebić ofertę 60 milionów dolarów złożoną wcześniej przez Clearlake — na razie nie wiadomo o ile, ani co się stanie po częściowym wykupie z tym, co nikomu jakoś nie wpadło w oko.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial