Xbox Series X – mamy potwierdzenie ceny. Dużo czy mało?

Strona główna Aktualności
Czy 2500 zł za nowego Xbox Series X to dużo? fot. Giuseppe Spinelli
Czy 2500 zł za nowego Xbox Series X to dużo? fot. Giuseppe Spinelli

O autorze

Koronawirus paraliżuje gospodarkę, ograbia graczy z najważniejszej imprezy (E3), ale nie zabierze raczej im ich największego święta. Premiery konsol nowej generacji, czyli PlayStation 5 i Xbox Series X. Nieoficjalnie, dzięki pracownikowi jednej z sieci elektromarketów, poznaliśmy już jego planowaną cenę, czyli 2500 zł. Kwotę, która już krąży po sieci, potwierdziliśmy we własnym źródle, również związanym z tą samą siecią elektromarketów.

Czy to dużo, mało czy w sam raz? Dyskusja na ten temat w internecie będzie się jeszcze toczyć przez długi czas. W międzyczasie postanowiłem przyjrzeć się cenom konsol poprzednich generacji i odnieść je do siły nabywczej pieniądza w tamtych latach. Tyle nie kosztował jeszcze żaden Xbox, ale może te 2500 zł to wcale nie tak dużo jak myślimy? – zwłaszcza, gdy porównamy to do ceny PC-towych komponentów.

Ceny konsol i Xboksów na przestrzeni lat – czy kiedyś faktycznie było taniej?

Pieniądz pieniądzowi nierówny, bo – nie odkryję tutaj Ameryki – niekoniecznie 2000 złotych 25 lat temu to tyle, co obecnie. Często o tym zapomina się w kontekście najbardziej kasowych filmów wszech czasów, gdy nie uwzględnia się inflacji pieniądza w danym okresie. Tak czy inaczej, postanowiłem wziąć przeciętne miesięczne wynagrodzenie (średnia krajowa brutto) i odnieść je do ceny konsol danej generacji w momencie premiery. Tak, wiem, lepiej byłoby medianę i w netto, ale niestety dostęp do danych historycznych był tutaj utrudniony (GUS ich nie posiadał), a wolałem trzymać się ścisłej metodologii.

W epoce popularnego "PSX-a", tudzież "szaraka", Bill Gates nawet jeszcze nie wyśnił pomysłu na Xboksa. Z kolei, gdy już pierwsza konsola Microsoftu trafiła do sprzedaży, to nie była dostępna oficjalnie w polskiej dystrybucji. Dlatego w przypadku tych dwóch generacji konsol użyję PS1 i PS2 jako punktów odniesienia.

Premierowe ceny wymienionych w tekście konsol w Polsce

PlayStation 1, 1996 1599 zł
PlayStation 2, 2000 2699 zł
Xbox 360 Premium, 2006 1899 zł
PlayStation 3, 2007 2399 zł
PlayStation 4 / Xbox One, 2013 1799 zł (PS4) / 2099 zł (X1)
PlayStation 4 Pro, 2016 1749 zł
Xbox One X, 2017 2199 zł
Xbox Series X, 2020 2499 zł

Średnia krajowa brutto w momencie premier wymienionych w tekście konsol

1996 (PS1) 873 zł
2000 (PS2) 1923,81 zł
2006 (Xbox 360) 2477,23 zł
2007 (PS3) 2691,03 zł
2013 (PS4, Xbox One) 3650,06 zł
2016 (PS4 Pro) 4047,21 zł
2017 (Xbox One X) 4272,82 zł
2020 (Xbox Series X) 5198,58 zł

Wydane na rodzimym rynku (styczeń-luty 1996) PlayStation 1 kosztowało 1599 złotych. Według danych z GUS-u w 1996 przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło 873 zł. To znaczy, że w zasadzie aby sprawić sobie "szaraczka" trzeba było wydać na niego aż dwie pensje.

Dalej mamy do czynienia z najdroższą konsolą w historii na rynku polskim. A było nią PlayStation 2, które kosztowało w momencie premiery w listopadzie 2000 aż 2699 złotych. Wtedy średnia krajowa wynosiła 1923,81 zł. Cena, jak widzicie – bardzo wysoka, ale i nam powodziło się już znacznie lepiej.

A teraz pora na pierwszą konsolę marki Xbox, która oficjalnie ukazała się w Polsce równo z premierą – czyli bardzo u nas popularny Xbox 360. Jego wersja "Premium" z 20 GB dyskiem twardym (szanujmy się, nie będziemy tutaj porównywać bieda-modelu Core) kosztowała u nas w momencie pojawienia się w sklepach, czyli przełom stycznia i lutego 2006 – około 1899 zł. W tamtym roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie równało się u nas 2477,23 zł. Dla porównania, PS3 w jedynym wariancie dostępnym u nas na starcie (marzec 2007) było wydatkiem rzędu 2399 zł (przy średniej krajowej 2691,03 zł). Niby sporo, ale już znacznie rozsądniej dla polskiej kieszeni, niż PS2 siedem lat wcześniej.

Przeskakujemy do (jeszcze) obecnej generacji sprzętu, czyli Xbox One i PlayStation 4. W roku ich premier, czyli 2013, nasze miesięczne wynagrodzenie wynosiło 3650,06 zł brutto. A ich początkowe ceny, myślę, że wielu z was nawet pamięta. PS4 kosztowało 1799 złotych, natomiast Xbox One był wtedy do wzięcia za 2099 zł. Trzeba tutaj jednak uściślić, że konsola Microsoftu w oficjalnej dystrybucji pojawiła się dopiero we wrześniu 2014 ("goły" zestaw za 1599 zł).

Nadejście konsol premium typu PS4 Pro i Xbox One X oczywiście zaburza nam trochę optykę porównania, bo zaczynamy bawić się w "pod-wersje". Jednak warto wymienić także ich ceny, bo przecież to te sprzęty stanowiły punkt odniesienia w wyznaczaniu dalszych standardów technologicznych konsolom nowej generacji Sony i Microsoftu, które mają ukazać się z końcem 2020. PS4 Pro zadebiutowało w listopadzie 2016 za 1749 zł, przy średniej krajowej na poziomie 4047,21 zł. Z kolei Xbox One X kosztował 2199 zł, gdy przeciętnie wynagrodzenie było na poziomie 4272,82 zł.

Jeśli porównamy planowaną cenę Xbox Series X, która ma wynosić 2499 zł, przy przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu wynoszącym z końcem 2019 roku 5198,58 zł, nagle okazuje się, że w w zasadzie siła nabywcza pieniądza jest tutaj wyższa niż w przypadku premiery Xbox One X.

Te dwa PC-towe komponenty są już droższe niż cały Xbox Series X

Ta cena 2499 zł jest zresztą szczególnie atrakcyjna, gdy popatrzy się na to, jakie "bebechy" zasilają nowego Xboksa. Weźmy najbliższy odpowiednik jego procesora i karty graficznej, czyli odpowiednio AMD Ryzen 7 3700X (1399 zł) i Radeon RX5700 XT (1849 zł) i już mamy 3248 zł!

A przecież RX5700 XT to sporo wolniejsza karta od GPU w Xbox Series X. Nie wspominając o tym, że na konsolę składa się jeszcze o wiele więcej części, niż tylko procesor i układ graficzny. Jest tam przecież jeszcze gigabajtowy dysk SSD na PCie 4.0, zasilanie, wyrafinowany system chłodzenia i czytnik płyt 4K Blu-ray.

To co? Nadal jesteście pewni, że to aż tak dużo? Może jednak lepiej skończmy z tą histerią, że to koniec świata, gdy super-wydajna konsola kosztująca nagle tyle, co flagowiec zaledwie jakiegoś OnePlusa albo Xiaomi?

© dobreprogramy
s