YouTube Music – co nowa usługa oznacza dla subskrybentów Muzyki Play?

Strona główna Aktualności

O autorze

Pierwsi użytkownicy korzystają już z długo wyczekiwanej, kolejnej usługi muzycznej zaproponowanej przez Google. YouTube Music bazuje na treściach zgromadzonych w serwisie YouTube, ale skupia się na muzyce; to po prostu kolejny serwis streamingowy, który może szybko stać się konkurencją dla Spotify czy aplikacji TIDAL. Nowy serwis ruszył w pierwszej kolejności w USA, Meksyku, Nowej Zelandii oraz Australii.

Użytkownicy korzystający dotąd z subskrypcji w ramach Muzyki Play mogli więc zacząć zastanawiać się, co wkrótce stanie się z ich kontami. Google w końcu znane jest z równoległego tworzenia aplikacji i usług pokrywających się funkcjonalnością, co prędzej czy później skutkuje zaniechaniem rozwoju i usunięciem z rynku starszych rozwiązań. W tym przypadku jednak nic na to nie wskazuje.

Google uspokaja, że subskrybujący Muzykę Play nadal będą mogli z niej korzystać tak, jak dotąd. Co więcej jednak, zyskają oni równolegle dostęp do YouTube Music Premium – nowej usługi w wersji pozbawionej reklam i umożliwiającej pobieranie muzyki w celu dostępu także offline. Nie można wykluczyć, że docelowo Google będzie dążyć do zastąpienia swoich dwóch muzycznych usług nowszą YouTube Music, ale na tę chwilę stanowisko jest jasne – Muzyka Play działa nadal bez zmian.

Warto zwrócić uwagę, iż przy okazji uruchomienia YouTube Music, Google zdecydowało się także zmienić nazwę dostępu premium do YouTube'a z filmami, dotychczas noszącego nazwę YouTube Red. Teraz debiutuje nazwa YouTube Premium i wraz z pojawieniem się usługi muzycznej, aktualizowane są cenniki:

Na koniec warto zaznaczyć, iż na razie nie wiadomo, kiedy YouTube Music może pojawić się w Polsce. Poza wymienionymi na wstępie krajami, gdzie usługa jest dostępna już teraz, w najbliższych tygodniach ma trafić także do użytkowników na terenie Anglii, Niemiec, Austrii, Danii, Kanady, Finlandii, Francji, Irlandii, Włoch, Norwegii, Rosji, Hiszpanii, Szwecji oraz Szwajcarii – na liście nie znalazła się jak dotąd Polska. Google zachęca jednak do zapisania się do newslettera, by być na bieżąco informowanym o zmianach w zakresie dostępności usługi.

Nie można zatem wykluczyć, iż docelowo usługa dostępna będzie w dużo większej liczbie krajów, w tym w Polsce. Swego rodzaju potwierdzeniem takich planów może być startujący u nas w kraju etap testowy dla Asystenta Google. Dzięki niemu widać, że firmie zależy na rozwijaniu swoich usług także na terenie Polski.

© dobreprogramy