Zbigniew Stonoga znowu może mieć problemy. Tym razem powodem nie będzie Ziobro

Strona główna Aktualności
Stonoga zaryzykował
Stonoga zaryzykował

O autorze

"Robota w korporacji i karta z debetem - to jest wasza godność, wasz majestat" - grzmiał Zbigniew Stonoga w swoim dziś już kultowym przemówieniu. I to właśnie karty płatnicze mogą być nowym źródłem problemów byłego kandydata na prezydenta.

Jak zauważyli czytelnicy Niebezpiecznika, Zbigniew Stonoga w trakcie swojego ostatniego wystąpienia na żywo pochwalił się nie jedną, a aż trzema kartami płatniczymi.

Wcale to nie dziwi. Od dawna wiemy, że Zbigniew Stonoga może natychmiast kupić bilety, które pozwolą mu w bardzo krótkim czasie opuścić Polskę. Pokazywanie jednak kart w mediach społecznościowych może mieć swoje złe konsekwencje. Dlatego internetowej osobowości naśladować nie warto.

Fakt, że numery karty płatniczej były na widoku, to okazja dla cyberprzestępców. Owszem, bardzo często oprócz numerów znajdujących się na awersie karty nie wystarczą do przeprowadzenia transakcji.

Są jednak sklepy, które pozwalają dokonać zakupów bez podawania kodu CVV czy zatwierdzania płatności SMS-em.

Pewne ryzyko Zbigniew Stonoga podjął. Oby za kilka dni odpowiedź na pytanie, czy warto było wrzucać karty do sieci, nie brzmiała tak:

Dodajmy tylko, że dzielenie się zdjęciami jest ryzykowne nie tylko wtedy, gdy chodzi o karty płatnicze. Nie warto robić tego również z biletami na lotniczymi czy wejściówkami na koncerty.

© dobreprogramy
s