Zoom bije rekordy na świecie, ale nie w Polsce. WhatsApp poniżej przewidywań

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Zespół analityczny firmy Picodi.com sprawdził, jak w czasie pandemii rosło zainteresowanie komunikatorami wideo na terenie całej Europy. Na tej podstawie przygotował mapę, która wskazuje najchętniej wybierane rozwiązanie w poszczególnych krajach. Dla nas, Polaków, wyniki mogą być nieco zaskakujące.

Jak wynika z badania, nie Zoom i nie WhatsApp, ale Skype jest najpopularniejszym komunikatorem wideo w Polsce. Co ciekawe, analitycy Picodi.com sądzą, że jest to zasługa dużych stacji informacyjnych i polityków, którzy wciąż postrzegają właśnie to narzędzie za synonim komunikatora i rekomendują w publicznych wystąpieniach.

Niemniej jednak globalnie najpopularniejszy pozostaje WhatsApp, który palmę pierwszeństwa uzyskał w 22 z 49 uwzględnionych krajów. Zoom z kolei, mimo stale rosnącej popularności, przebił się głównie na północy, pomijając wyjątki jak Ukraina czy Kazachstan.

Trzeba tylko zaznaczyć, że badanie Picodi.com reprezentuje tak naprawdę zainteresowanie danym komunikatorem, a nie liczbę aktywnych użytkowników. Wyniki są bowiem pokłosiem wyszukiwań w Google'u. Z oczywistych przyczyn nie można przyjąć, że każdy odnotowany rekord zaprowadził do pobrania i instalacji.

Dla kontrastu, analizując liczbę pobrań w katalogu dobrychprogramów, wyraźnym liderem okazuje się mimo wszystko Zoom. W rekordowych dniach sięga po niego około 3 tys. osób, podczas gdy reszta stawki notuje maksymalnie wyniki trzycyfrowe. Tu jednak, nie ukrywajmy, dużą rolę odgrywać może pozycja w wynikach wyszukiwania Google.

© dobreprogramy
s