Aktualizacja systemu Android. Nowa wersja nie jest najpopularniejsza
Google podało informacje na temat aktualizacji systemu Android. Sytuacja ulega poprawie, choć w dalszym ciągu najpopularniejszą wersją jest ta, która swoją premierę ma już dawno za sobą.
Google zaktualizowało statystyki dystrybucji Androida na podstawie próbki zgromadzonej w grudniu 2025 roku. To nowe podejście tej firmy do informowania o fragmentaryzacji systemu. Wcześniej odczyt danych pochodził z kwietnia, co mogło stawiać najnowszą wersję systemu w lepszym świetle. Jednocześnie premiera systemu Android 16 nastąpiła jeszcze w połowie 2025 roku i było sporo czasu, by ten pojawił się na starszych smartfonach.
Aktualizacje systemu Android. Najnowsza wersja przegrywa ze sześcioletnią odsłoną
Android 16 pojawił się 7,5 proc. urządzeń, co po pół roku nie jest wynikiem ani dobrym, ani złym. Stawce najpopularniejszych wersji systemu przewodzi nieznacznie Android 15, który pojawił się na 19,3 proc smartfonów i tabletów. Na rynku w dalszym ciągu nie brakuje smartfonów, które rozpoczynają swoją przygodę z tą wersją systemu. Tuż za nim Android 14 zaprezentowany w 2024 roku, który zainstalowano na 17,2 proc. egzemplarzy.
Windows czy SteamOS? Który system jest lepszy na przenośnej konsoli?
Ciekawe zjawiska zachodzą względem starszych systemów. O ile podium domyka zgodnie z tendencją Android 13 mający 13,9 proc., tak za nim znajduje się nie Android 12, a Android 11 z 13,7 proc. aktywnych użytkowników. Może to wynikać z faktu wysokiej popularności smartfonów wydanych w 2021 roku, po pandemicznym dołku. Android 12 ma z kolei 11,4 proc., a z najnowszą odsłoną wygrywa nawet wersja z dziesiątką, znajdująca się na 7,8 proc. telefonów.
Cieszy fakt, że starsze wersje, narażone na zagrożenia bezpieczeństwa, odchodzą powoli w niepamięć. Android 9 Pie gości u 4,5 proc. osób, a wersja 8.1 Oreo u 2,3 proc. Starsze wersje gromadzą mniej niż 1 procent użytkowników, a najstarszą odnotowaną iteracją jest Android 5 Lollipop pokazany jeszcze w 2014 roku.
Wyników nie da się jednoznacznie odnieść do poprzednich danych ze względu na inny termin zbierania danych. Z drugiej strony producenci flagowych smartfonów coraz częściej prezentują je jeszcze przed końcem roku, więc w tygodniowym okresie pomiarów mogły już pojawiać się nowe urządzenia z najnowszą wersją systemu.
Michał Mielnik, dziennikarz Wirtualnej Polski