Te nie są jednak często zależne od aktualizacji samego Androida Auto w telefonie. Nowości do systemu dodawane są najczęściej transzami i włączane po stronie serwera przez Google'a. W efekcie może się okazać, że instalacja nowego wydania Androida Auto 14.3 nie przynosi zmian sama w sobie, ale jest niezbędna, by w przyszłości zobaczyć nowe opcje, które producent zdecyduje się zdalnie aktywować w samochodach.
Na tapecie w Androidzie Auto są od dłuższego czasu funkcje, które powinny spodobać się zwłaszcza osobom preferującym obsługę opcji samochodu z poziomu dotykowego ekranu. Google planuje bowiem wprowadzić do systemu możliwość uruchamiania niektórych funkcji samochodów, w tym podgrzewania foteli, ogrzewania szyby czy klimatyzacji bezpośrednio z interfejsu Androida Auto.
Analiza kodu wydania 14.3 potwierdza, że do wdrożenia może być już naprawdę blisko, mimo że ciągnie się miesiącami. W sieci można znaleźć głosy sugerujące, że Google zdecyduje się aktywować tak istotne zmiany w Androidzie Auto przy okazji konferencji Google I/O, a więc już w drugiej połowie maja. Będziemy śledzić ten temat i informować na bieżąco, jeśli faktycznie taka aktualizacja zostanie udstępniona.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Trudno jednak powiedzieć, czy będzie to oznaczać automatyczne udostępnienie takiej opcji we wszystkich samochodach z elektronicznym sterowaniem klimatyzacją i innymi funkcjami, czy tylko w wybranych modelach, które w jakiś sposób dostosowano do obsługi dodatków Androida Auto. Inny przykład takiej sytuacji to to mapa nawigacji z Androida Auto dostępna na cyfrowych zegarach przed kierowcą (a nie tylko tablecie na środku kokpitu), co wciąż jest rzadkością.