Tym razem na celowniku Anonymous znalazła się firma Enerpred istotna na rynku urządzeń hydraulicznych. Te są stosowane w przemyśle energetycznym, petrochemicznym, węglowym, gazowym i budowlanym - czytamy w poście na Twitterze, w którym Anonymous ogłosili swoje kolejne działania. Wykradzione e-maile są dostępne dla każdego w sieci. Do pobrania są 432 GB danych.
Rozważając samodzielne przeglądanie danych tego typu, należy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci. Nie ma pewności, czy w paczce nie znajduje się także oprogramowanie szpiegujące lub inne szkodliwe pliki. Warto więc dwa razy zastanowić się, czy pobieranie danych jest tego warte, a jeśli tak - czy komputer jest odpowiednio zabezpieczony i zaktualizowany.
Anonymous od początku konfliktu na terenie Ukrainy mocno angażują się w wojnę w świecie cyfrowym. Dotychczas udało się już między innymi zhakować Gazprom i Rosnieft, zaburzyć dostawy surowców i wykraść mnóstwo danych - łącznie 6 terabajtów. Grupa Anonymous jest także odpowiedzialna za skuteczny atak na system monitoringu Kremla czy manipulację danych przesyłanych przez system AIS w jachcie Władimira Putina.
Oskar Ziomek, redaktor prowadzący dobreprogramy.pl