Microsoft stworzył idealne narzędzie do szpiegowania... dla rodziców

Strona główna Aktualności
Microsoft Family Safety, nowa aplikacja rodzicielska, fot. Microsoft
Microsoft Family Safety, nowa aplikacja rodzicielska, fot. Microsoft

O autorze

Microsoft Family Safety, aplikacja do kontroli rodzicielskiej na telefony z Androidem i systemem iOS, jest już dostępna (była wcześniej testowana w maju). Pomoże ona mamom i tatom monitorować, ile czasu ich dzieci poświęcają na korzystanie ze smartfona, komputera, a nawet Xboxa. Ba, generuje ona nawet cotygodniowe raporty.

Microsoft Family Safety - jest już aplikacja do kontroli rodzicielskiej. I ma sporo funkcji

Aplikacja Microsoftu do kontroli rodzicielskiej służy do nadzorowania ile czasu pociechy poświęcają na gadżety elektroniczne, ale i pokazuje jak długo korzystają z danej aplikacji, czy strony internetowej. Ojcowie i mamy mogą - rzecz jasna - ustalać konkretne limity na korzystanie z dowolnej aplikacji/gry czy nawet urządzenia w ogóle.

Te dzienne limity można nałożyć zarówno na telefon, komputer, a nawet konsolę Xbox One. Gdy dzieci przekroczą wyznaczony czas, otrzymają stosowne powiadomienie. Wtedy co najwyżej pozostaje im wysłać z poziomu aplikacji prośbę o to, aby czas ten przedłużyć. Zrobienie tego leży już w gestii rodziców.

Microsoft Family Safety umożliwi także rodzicom zablokowanie konkretnych aplikacji, jeśli uznają je za szkodliwe dla swoich dzieci (np. niestosowne dla ich wieku).

Aplikacja Microsoftu integruje się między Windowsem, Androidem i Xboxem

Kreatywność dzieci nie zna granic i na wypadek gdyby chciały zmienić urządzenie, aby przedłużyć sobie czas na rozrywkę, np. w Fortnite czy Minecrafta - Microsoft Family Safety nie dopuści do tego.

To dlatego, że informacje o konkretnej grze dostępnej na wiele urządzeń synchronizują się w obrębie aplikacji Microsoftu. W Fortnite można grać na komórkach, jak i na konsoli, ale jeśli dziecko przekroczy dzienny limit na Fortnite na którymkolwiek z urządzeń, to blokadę będzie miał też na pozostałych.

Co istotne, rodzice mogą także za pomocą Microsoft Family Safety ograniczyć przeglądarkę internetową do wyświetlania wyłącznie przyjaznych dzieciom witryn. Warunkiem jest korzystanie z Microsoft Edge, które ma także wersję na smartfony z Androidem oraz systemem iOS.

Wersja na Windows 10 od tego roku ma identyczną funkcjonalność, co Google Chrome, więc jeśli ktoś się obawia o to, że będzie musiał zmienić przeglądarki - nie ma do tego podstaw. Edge pozwala zaimportować wszystkie dane z Chrome'a.

Dzięki Family Safety, rodzice będą mogli także przestać się martwić o niepożądane zakupy gier czy aplikacji w sklepie cyfrowym Microsoft (czyli tym w Windows 10 i Xbox One). Jeśli zdecydujemy się na ograniczenie związane z kupnem takich zawartości, wtedy w aplikacji otrzymamy powiadomienie z prośbą dziecka o zakup danej gry. To chyba lepsze, niż nagły szok na wyciągu bankowym.

Microsoft Family Safety pozwala również śledzić położenie dzieci

Dostępna na smartfonach z Androidem i iOS aplikacja do kontroli rodzicielskiej Microsoftu pozwala monitorować, w jakim miejscu znajdują się nasze pociechy.

Jeśli posiadacie aplikację Microsoft Launcher na Androida, to można dodać specjalny ekran umożliwiający szybki podgląd lokacji.

W późniejszym terminie użytkownicy Microsoft Family Safety będą mogli otrzymywać także powiadomienia o tym, kiedy członkowie rodziny przybywają lub opuszczają konkretne miejsce. Ma być jednak to funkcja "premium" dostępna wyłącznie dla osób z abonamentem Microsoft 365.

Warto zaznaczyć tutaj na końcu, że Microsoft Family Safety ma obecnie pełniejszy zestaw funkcji w wersji na Androida. Niektóre funkcje na iOS są jeszcze niedostępne, bo wymagają one akceptacji Apple, ale będę wprowadzone także w późniejszym czasie.

Microsoft Family Safety na Androida i iOS-a jest dostępny w naszym katalogu oprogramowania.

© dobreprogramy
s