Apple jeszcze bardziej odcina się od Javy

Wczoraj lub dzisiaj do użytkowników OS X powinna dotrzeć aktualizacja Javy dla systemów OS X 10.6, 10.7 i 10.8. Po dłuższym wahaniu i nawet propozycji usunięcia maszyny wirtualnej Javy i wtyczek w ogóle z systemu (rozpoczęto nawet prace nad alternatywą w postaci JKoala) i dwóch latach mniej lub bardziej owocnej współpracy z Oraclem i społecznością OpenJDK, Apple wykonuje kolejne kroki w kierunku pogrzebania Javy, najlepiej w grobie obok Flasha, poprzez zaprzestania świadczenia wszelkiego wsparcia.

Aktualizacja oznaczona jako Java for OS X 2012-006 1.0 poprawia bezpieczeństwo, pozytywnie wpływa na stabilność i kompatybilność poprzez aktualizację Java SE do wersji 1.6.0_37. Jednocześnie usunięta zostaje dostarczana wcześniej przez Apple'a wtyczka dla przeglądarek (można ją doinstalować ręcznie ze strony Oracle'a), zaś na Snow Leopardzie wyłącza automatyczne uruchamianie appletów Javovych na stronach — podobnie jak kwietniowa aktualizacja do wersji 1.6.0_31, która to miała chronić użytkowników przed trojanem Flashback. Przede wszystkim jednak, jak można przeczytać na liście zmian, naprawione zostały dwa błędy odpowiedzialne między innymi za zero-day, który nie tylko posiadaczom Maków napędził ostatnio trochę strachu. Aktualizacja dla Java SE 7 jest dostępna w tej chwili jedynie od Oracle'a.

Obraz

Wygląda w każdym razie na to, że Apple umył ręce (na razie od wtyczek do przeglądarek) i zmusza użytkowników do instalacji wtyczek pochodzących prosto od Oracle'a. O ile jednak zwolenniczką mordowania technologii czy oprogramowania nie jestem, o tyle w tym przypadku ruch popieram. Trojany atakujące OS X, które w ciągu ostatniego roku zbudowały liczącą przynajmniej dwa egzemplarze armię, wykorzystywały właśnie luki w Javie, z naprawianiem których nikomu się nie spieszyło — jak Oracle wydaje łatkę w lutym, a Apple dostarcza ją w kwietniu, to ja za takie wsparcie podziękuję.

Aplikacji dla OS X wymagających środowiska uruchomieniowego jest mało, appletów na stronach coraz mniej (w końcu mamy erę HTML5 i JavaScript), więc mało kto by zauważył, że Apple już maszyny uruchomieniowej nie dostarcza i trzeba ją sobie samemu zainstalować. A jeśli ktoś już Javy potrzebuje, to jest spora szansa, że chodzi o coś specjalistycznego, na przykład Eclipse i pisanie appek dla Androida — wierzę, że taka osoba na proste sztuczki stosowane przez Flashbacka czy MACDefendera (ten akurat Javy nie wymagał) się nie nabierze.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
200 tys. plików w darknecie. Wyciek z Uniwersytetu Warszawskiego niepokoi
200 tys. plików w darknecie. Wyciek z Uniwersytetu Warszawskiego niepokoi
Uważaj na takie połączenia. Nie są przypadkowe
Uważaj na takie połączenia. Nie są przypadkowe
BMW sięga po AI. Wykorzystają je przy bateriach
BMW sięga po AI. Wykorzystają je przy bateriach
Microsoft zmienił zdanie? Tłumaczy, kiedy warto zastąpić Defendera
Microsoft zmienił zdanie? Tłumaczy, kiedy warto zastąpić Defendera
Walka z botami. Tinder i Zoom wprowadzają skan tęczówki
Walka z botami. Tinder i Zoom wprowadzają skan tęczówki
Rusza WhatsApp Plus. Płatna wersja z dodatkowymi opcjami
Rusza WhatsApp Plus. Płatna wersja z dodatkowymi opcjami
ChatGPT ma dużą awarię. Użytkownicy zgłaszają liczne problemy
ChatGPT ma dużą awarię. Użytkownicy zgłaszają liczne problemy
CERT Polska ostrzega przed fałszywymi powiadomieniami KSeF
CERT Polska ostrzega przed fałszywymi powiadomieniami KSeF
Problem z Blikiem i kartami Visa. Od rana usterka płatności (aktualizacja)
Problem z Blikiem i kartami Visa. Od rana usterka płatności (aktualizacja)
Awaryjne aktualizacje dla Windows Server. Rozwiązują usterki
Awaryjne aktualizacje dla Windows Server. Rozwiązują usterki
Zastrzegasz PESEL? Są dwa wyjątki
Zastrzegasz PESEL? Są dwa wyjątki
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇