Apple sprzedaje niektóre produkty po kosztach? John Gruber dostarczył zaskakujących informacji

Strona główna Aktualności
Zaskakujące informacje, jeśli spojrzymy na cennik Apple. (depositphotos)
Zaskakujące informacje, jeśli spojrzymy na cennik Apple. (depositphotos)

O autorze

Patrząc na wysokie ceny produktów Apple, niezależnie czy mówimy o nowym MacBooku Air, iPhonie XS czy Apple Watchu, można odnieść wrażenie, że firma z Cupertino żąda naprawdę wysokiej marży. W związku z tym, wypowiedź znanego blogera Johna Grubera, może okazać się zaskakująca. Twórca Daring Fireball stwierdził, że Apple wybrane produkty sprzedaje po kosztach, a nawet musi do nich dopłacać.

Apple nie zarabia na dwóch produktach?

Nie, nie chodzi o nowe iPhone’y czy MacBooki, które przynoszą firmie Tima Cooka miliardowe zyski. Warto wspomnieć, że w ostatnim kwartale produkty z logo nadgryzionego jabłka wygenerowały aż 84 mld dolarów przychodu! Według Johna Grubera, który powołuje się na własne źródła mające być blisko Apple, produktami nie przynoszącymi zysków są: przystawka Apple TV 4K i głośnik HomePod.

Apple TV 4K, który wyceniany jest na 180 dolarów (849 zł w Polsce), ma być sprzedawany po kosztach. Jeszcze ciekawsze są doniesienia dotyczące głośnika Apple HomePod, który kosztuje 349 dolarów (niedostępny w Polsce). Apple ma bowiem dopłacać do każdego sprzedanego egzemplarza.

Nie chodzi wyłącznie o części, które w przypadku HomePoda mają kosztować około 216 dolarów. Wysokie koszty związane są z wydatkami na proces opracowania urządzenia i oprogramowania, a także na jego późniejszy rozwój. W pewnym sensie dotyczy to także iPhone’a XS. Części mają kosztować około 443 dolarów, ale to nie wszystkie wydatki – trzeba w końcu zapłacić osobom pracującym nad smartfonem, programistom tworzącym nowe wersje iOS-a, trzeba też zaplanować wydatki na marketing. Jednakże, mimo tych wszystkich dodatkowych kosztów, cena iPhone’a wywindowana do 999 dolarów, skutecznie przynosi firmie wysokie zyski.

John Gruber: produkty Apple nie są zbyt wysoko wycenione

Co ciekawe, John Gruber twierdzi, że Apple tak naprawdę nie wycenia swoich produktów zbyt wysoko. Firma po prostu opracowuje produkty, które są zbyt dobre i stąd ta wysoka cena. Patrząc jednak na cenę iPhone’a XS Max czy MacBooka Pro z Touch Barem naprawdę trudno się zgodzić ze słowami Grubera. Nawet przystawka Apple TV wydaje się być przesadnie droga, jeśli porównamy ją do chociażby Xiaomi Mi Box S 4K – 300 zł.

Wracając do tematu ceny Apple TV 4K i sprzedawania przystawki po kosztach. Zaskakująca może się teraz wydać informacja o planach Apple związanych z tańszą wersją urządzenia do telewizorów. Ma ono pozwolić na dotarcie do szerszego grona odbiorców, co powinno zwiększyć popularność m.in. iTunes Store czy planowanej autorskiej usługi mającej konkurować z Netflixem.

© dobreprogramy