Apple, śpij spokojnie. Masz najlepszy model aktualizacji, jaki istnieje
Ludziom nie dogodzisz. No nie i koniec. Wie o tym każdy, kto choć raz starał się dojść do kompromisu wśród większego grona osób. Wiedzą o tym także producenci, którzy muszą zmagać się nie tylko z technologią, ale czasem także z ułańską fantazją użytkowników. Nie analizujących konsekwencji, lecz mających fanaberię. Bo płacę i wymagam.